Słowa kapłana

Nawracajcie się i wierzcie w Ewangelię (8)

BP JAN SZKODOŃ BISKUP POMOCNICZY

Czytamy w Ewangelii św. Marka: Gdy Jan został uwięziony, przyszedł Jezus do Galilei i głosił Ewangelię Bożą. Mówił: Czas się wypełnił i bliskie jest królestwo Boże. Nawracajcie się i wierzcie w Ewangelię” (Mk 1,14–15). Słowa Pana Jezusa o nawróceniu i wierze w Ewangelię są tematem obecnego roku duszpasterskiego. Trzeba się nawrócić, aby uwierzyć. Trzeba uwierzyć, aby się nawrócić. Jesteśmy posłani, aby się nawracać. W rodzinie każdy z członków jest wezwany do nawrócenia, to znaczy do odwrócenia się od zła, grzechu, od szatana, a zwrócenia się do Boga, do modlitwy, Bożych przykazań, Ewangelii Chrystusowej. W nawracaniu się wciąż wspomaga nas Boża łaska. Walcząc z grzechem, z pokusami, zmagając się wewnętrznie, by być bliżej Boga, otwieramy się na łaskę wiary. W rodzinie nawrócenie i umocnienie wiary jest pomocą i upomnieniem dla bliskich, aby się nawracali i umacniali swoją wiarę. Ten, kto przyjmuje wezwanie: „nawracajcie się i wierzcie w Ewangelię”, jest gotowy, aby usłyszeć i wypełnić Chrystusowe: „Pójdźcie za Mną” (Mk 1,17). Szymon i jego brat Andrzej, synowie Zebedeusza Jakub i Jan, zostawili łodzie, sieci, rybaków i poszli za Jezusem. Jakub i Jan zostawili swego ojca. A co dla małżonków znaczy wezwanie św. Pawła: „Trzeba więc, aby ci, co mają żony, tak żyli, jakby byli nieżonaci”? (1 Kor 7,29). Wyjaśnieniem są inne słowa Apostoła z tego samego rozdziału: „Mówię wam, bracia, czas jest krótki… Przemija bowiem postać tego świata” (1 Kor 7,29.31). Pomagamy bliźnim, szczególnie w rodzinie, w nawróceniu i we wzrastaniu w wierze poprzez modlitwę, przykład życia, pokutę, a także przez upomnienie. Czytamy w Księdze proroka Jonasza: „Pan przemówił do Jonasza… Wstań, idź do Niniwy… i głoś jej upomnienie” (Jon 3,1–2). O obowiązku upomnienia mówił Pan Jezus: w cztery oczy, przy świadku lub „donieś Kościołowi” (por. Mt 18,15–17). Upomnienie jest owocem miłości i odpowiedzialności za zbawienie bliźniego. Wymaga odwagi i pokory. Upomnienie winno się łączyć z gorliwą modlitwą w intencji tego, kogo upominamy. „Rodzi się łaska i wymóg autentycznej i głębokiej duchowości małżeńskiej i rodzinnej, która będzie czerpała natchnienie z motywów stworzenia, przymierza, Krzyża, zmartwychwstania” (św. Jan Paweł II, adh. Familiaris consortio¸ p. 56).

Propozycja postanowienia

Nie będę upominał w złości, zdenerwowaniu. Czy pamiętam, że szczególne prawo do upominania ma ten, kto sam przyjmuje upomnienie?

Comments are closed.