Pieniądz w Ewangelii (24)

Marnotrawstwo

Ks. Edward Staniek

Marnotrawstwo polega na przeznaczeniu pieniędzy na rzeczy niepotrzebne. Według Jezusa zdamy sprawę przed Bogiem z każdego wypowiedzianego słowa. Podobnie zdamy sprawę z każdego grosza. Jest to wyjątkowo odpowiedzialne zadanie. Odpowiedzialność za grosze posiada precyzyjny wymiar sprawiedliwości i człowiek może być o wiele dokładniej rozliczony z nich, niż ze słów.

Słowo „marnotrawstwo” pojawia się w Ewangelii w ustach uczniów Jezusa. Według nich tak podeszła do pieniędzy Maria, siostra wskrzeszonego Łazarza. Ona bowiem wylała na głowę Jezusa drogocenny olejek. Tak to wydarzenie zapisał św. Mateusz, który był obecny w domu Łazarza. Jezus stanął w obronie Marii. 

Gdy Jezus przebywał w Betanii, w domu Szymona Trędowatego, podeszła do Niego kobieta z alabastrowym flakonikiem drogiego olejku i wylała Mu olejek na głowę, gdy spoczywał przy stole. Widząc to, uczniowie oburzali się, mówiąc: „Na co takie marnotrawstwo? Przecież można było drogo to sprzedać i rozdać ubogim”. Lecz Jezus zauważył to i rzekł do nich: „Czemu sprawiacie przykrość tej kobiecie? Dobry uczynek spełniła względem Mnie. Albowiem zawsze ubogich macie u siebie, lecz Mnie nie zawsze macie. Wylewając ten olejek na moje ciało, na mój pogrzeb to uczyniła. Zaprawdę, powiadam wam: Gdziekolwiek po całym świecie głosić będą tę Ewangelię, będą również opowiadać na jej pamiątkę to, co uczyniła”. Wtedy jeden z Dwunastu, imieniem Judasz Iskariota, udał się do arcykapłanów (Mt 26, 6– 4). Jezus wykorzystał gest Marii do zapowiedzi swej śmierci i pogrzebu. Wtedy nikt tego, co On mówił, nie rozumiał, ale gdy Maria, w poranek zmartwychwstania, niosła olejek, by namaścić ciało Jezusa złożone w grobie, uczestnicy namaszczenia zrozumieli, o czym Jezus mówił. Jak wysoko Jezus ocenił ten gest Marii, świadczą Jego słowa zapowiadające wpisanie tego wydarzenia w Ewangelię i potraktowanie go jako pamiątki. Jezus powiedział: Gdziekolwiek po całym świecie głosić będą tę Ewangelię, będą również opowiadać na jej pamiątkę to, co uczyniła. Tak jest do dnia dzisiejszego. Tego zdania nie da się wykreślić z Ewangelii. Ono bowiem odsłania wartość intencji, z jaką człowiek winien podchodzić do wydawania swoich pieniędzy. Jeśli one służą do okazania wdzięczności i miłości Bogu, nigdy nie są marnotrawione. Najlepsze wykorzystanie pieniędzy ma miejsce wówczas, gdy o tym decyduje prawdziwa miłość. Jezus zaznacza jednak, że w tej miłości na pierwszym miejscu ma być Bóg. Takie bowiem jest najważniejsze Przykazanie. „Będziesz miłował Pana Boga swego z całego serca, z całej duszy, z całego umysłu i ze wszystkich sił”. Maria widziała w Jezusie Syna Bożego, co wyraziła w dniu wskrzeszenia swego brata Łazarza, i w duchu miłości wylała na Jego głowę drogocenny olejek. O hierarchii miłości Jezus mówi zaznaczając, że miłość dobrze zna godzinę swego objawienia. Ubogich zawsze macie u siebie, a Mnie nie zawsze. Maria, kochając, znała tę godzinę. Na pewno ubogich wspierała, ale Jezusa wyżej stawiała niż ich. Uczniowie wyżej cenili ubogich niż Jezusa. To częsty błąd nawet w naszych czasach. Kto wyżej stawia ubogich niż Jezusa, winien dobrze rozważyć Jego słowa wypowiedziane w obronie Marii.

Comments are closed.