Słowa kapłana

Nawracajcie się i wierzcie w Ewangelię (9)

BP JAN SZKODOŃ BISKUP POMOCNICZY

Św. Marek pisze, że „Jezus uczył… jak ten, który ma władzę… Zdumiewali się Jego nauką” (Mk 1,22). Współczesny człowiek nie chce uznać Bożej władzy nad sobą. Dotyczy to w szczególny sposób małżeństwa i rodziny, miłości, życia, etyki seksualnej. Słyszymy często wypowiedzi, że biskupi, księża, a nawet papież, nie mają racji, zakazując antykoncepcji, nie pozwalając na in vitro, na Komunię świętą dla par żyjących bez ślubu kościelnego. Są tacy wśród wierzących, którzy uważają, że należy pozwalać na związki osób homoseksualnych, skoro oni „tacy się urodzili”. Często ludzie powołują się na sumienie mówiąc: „mnie, nam, sumienie niczego nie wyrzuca”. Mojżesz mówił do ludu: „Pan Bóg twój wzbudzi ci proroka… Jego będziesz słuchał” (Pwt 18,15). „Wzbudzę im proroka… włożę w jego usta moje słowa, będzie im mówił wszystko, co rozkażę. Jeśli ktoś nie będzie chciał słuchać moich słów, wypowiedzianych w moim imieniu, Ja od niego zażądam zdania sprawy” (Pwt 18,18–19). Powstaje pytanie: kiedy prorok, kiedy biskup, papież, ksiądz przemawia w imieniu Boga, kiedy należy go słuchać? Przecież – zauważa wielu – nauka Kościoła o małżeństwie i rodzinie ulega zmianom, a Synod w Rzymie ujawnił, że wśród biskupów nie ma jedności w nauczaniu o antykoncepcji, o Komunii św. dla żyjących w związku cywilnym. Pan Jezus mówił do Apostołów: „Kto was słucha, Mnie słucha” (Łk 10,16). Bł. Paweł VI pisał w „Humanae vitae”, że przemawia w imieniu Chrystusa. Św. Jan Paweł II odwoływał się do swego Piotrowego urzędu, przypominał o Urzędzie Nauczycielskim Kościoła. Dziś autorytet Kościoła nauczającego został zniszczony, a wielu ludzi słucha głosu tego świata, słucha swego egoizmu, a nawet szatana. Nie chcą słuchać o Chrystusie, o krzyżu, wyrzeczeniu, wąskiej drodze do nieba. Św. Jan Paweł II przypomniał, że trzeba być wiernym jednocześnie Bogu i Jego przykazaniom oraz człowiekowi, słabemu, grzesznemu, zranionemu przez zło. Św. Jan Paweł II pisał w Liście do rodzin: „Przemawiam mocą Jego [Chrystusowej] prawdy do człowieka naszych czasów, aby pojął, jak wielkim dobrem jest małżeństwo, rodzina i życie, jak wielkim niebezpieczeństwem jest brak poszanowania… tych największych wartości, które składają się na życie rodziny i stanowią o godności człowieka” (23). W Familiaris consortio czytamy: „Istotnym i stałym elementem zadania uświęcenia rodziny chrześcijańskiej jest przyjęcie ewangelicznego wezwania do nawrócenia” (p. 58).

Propozycja refleksji

Komu jestem posłuszny, gdy podejmuję sam, czy z małżonkiem, decyzję dotyczącą wspólnego życia, rodzicielstwa, wychowania dzieci? Czy zawsze na pierwszym miejscu jest Pan Jezus, Jego Ewangelia, Jego Kościół?

Comments are closed.