Tydzień liturgiczny

CZWARTY TYDZIEŃ ZWYKŁY 2 –7 II 2015

PONIEDZIAŁEK

Ml 3,1–4; Łk 2,22–40

Słowo Boże: Oto Ja wyślę anioła mego, aby przygotował drogę przede Mną, a potem nagle przybędzie do swej świątyni Pan, którego wy oczekujecie, i Anioł Przymierza, którego pragniecie. Oto nadejdzie, mówi Pan Zastępów. Stwórca zapowiada swoje przyjście. Tych obietnic było wcześniej wiele. Ta jest kolejną z nich. Brzmi wyjątkowo mocno. Pan dwukrotnie potwierdza wolę przybycia, jakby chciał usunąć wszelką wątpliwość. Człowiek, szczególnie w sprawach wiary, dość łatwo wchodzi na grząski grunt wątpienia. Tym razem Pan, jakby czując to, z naciskiem potwierdza dane słowo. Nie można go odrzucić. Panie, Twoja obecność jest faktem. Tak uczy wiara Kościoła. A ja wciąż pragnę tej obecności na nowo. Przybywaj, Panie, dziś. Przybywaj, niech spełni się Twoje słowo.

WTOREK

Hbr 12,1–4; Mk 5,21–43

Słowo Boże: Mając dokoła siebie takie mnóstwo świadków, odłożywszy wszelki ciężar, a przede wszystkim grzech, który nas łatwo zwodzi, winniśmy wytrwale biec w wyznaczonych nam zawodach. Patrzmy na Jezusa, który nam w wierze przewodzi i ją wydoskonala. Szukajmy świadków wiary. Świadkowie niewiary coraz bardziej zewsząd nas otaczają. I przemawiają przez wiele godzin w naszych domach. Wystarczy wcisnąć przycisk na pilocie… My nic im powiedzieć nie możemy. A oni wylewają potoki słów niszczących wiarę. Bądźmy roztropni w słuchaniu innych. Patrzmy na Chrystusa, by każdego dnia zdobywać odwagę bycia wierzącym. Panie, dobrze, że są obok mnie osoby, których mogę nazwać świadkami wiary. Od nich uczę się trwać na drodze, na którą wprowadziłeś mnie przez chrzest. Trudno jest iść samemu. Tym bardziej dziękuję za tych, którzy są dla mnie umocnieniem.

ŚRODA

Hbr 12,4–7.11–15; Mk 6,1–6

Słowo Boże: Jeszcze nie opieraliście się aż do przelewu krwi, walcząc przeciw grzechowi, a zapomnieliście o upomnieniu, z jakim zwraca się do was jako do synów: „Synu mój, nie lekceważ karania Pana, nie upadaj na duchu, gdy On cię doświadcza”. W polityce, w życiu społecznym, w rodzinie – w tych wszystkich obszarach potrzebny jest kompromis człowieka z człowiekiem. Ale nigdy kompromis z grzechem, z nieprawością. Jak dalece można opierać się grzechowi? Nie ma takiej granicy. Nie ma takiej ceny, przed którą trzeba by skapitulować. Tylko na drodze bezkompromisowego zmagania z grzechem powstaje świadectwo Chrystusowego ucznia. Panie, proszę o takie światło dla mojego rozumu, bym wiedział, gdzie konieczny jest kompromis z drugim człowiekiem; bym rozeznawał, gdzie nie mogę ustąpić, by Ciebie nie zdradzić.

CZWARTEK

Hbr 12,18–19.21–24; Mk 6,7–13

Słowo Boże: Wy natomiast przystąpiliście do góry Syjon, do miasta Boga żyjącego, Jeruzalem niebieskiego, do niezliczonej liczby aniołów, na uroczyste zebranie, do Kościoła pierworodnych, którzy są zapisani w niebiosach… Żyjemy pośród bliskich. Jesteśmy powiązani różnymi zależnościami w miejscu pracy, wciśnięci w układy społeczne i towarzyskie. Ale to nie są najważniejsze środowiska naszego życia. Oprócz tych widocznych środowisk istnieje to ukryte, odczuwane jedynie zmysłem wiary – środowisko świętego miasta Jeruzalem. Jesteśmy już wpisani w grono sprawiedliwych, zbawionych. I o tym nie zapominajmy. Mieszkańcy niebieskiego Jeruzalem. Przynajmniej o niektórych mogę powiedzieć, że są już tam na stałe. Ale już dziś mogę, Panie, być pewny, że mam także adres w tym samym świętym mieście, gdzie mnie oczekujesz. Bądź uwielbiony.

PIĄTEK

Hbr 13,1–8; Mk 6,14–29

Słowo Boże: Nie zapominajmy też o gościnności… Pamiętajcie o uwięzionych, jakbyście sami byli uwięzieni, i o tych, co cierpią, bo i sami jesteście w ciele. We czci niech będzie małżeństwo pod każdym względem i łoże nieskalane… Nie zawsze wiemy, co wybrać. Nie zawsze pamiętamy o tym, co ważne. Proste rady na dziś: gościnność, współczucie, miłosierdzie, wdzięczność. Jedna rada jest szczególnie godna podkreślenia: szacunek wobec małżeństwa. Małżonkowie szanują małżeństwo żyjąc w nim  według myśli Bożej, według przykazań. Wszyscy – gdy zachowują wdzięczność za małżeństwo rodziców. Panie, mówię dziś to słowo w imieniu wszystkich małżeństw, wszystkich małżonków: chroń ich swą łaską, błogosław, umacniaj w miłości i jedności. Panie, nie zostawiaj małżonków bez Twej pomocy.

SOBOTA

Hbr 13,15–17.20–21; Mk 6,30–34

Słowo Boże: Przez Jezusa składajmy Bogu ofiarę czci ustawicznie, to jest owoc warg, które wyznają Jego imię. Nie zapominajcie o dobroczynności i wzajemnej więzi, gdyż cieszy się Bóg takimi ofiarami. Potrzebna jest harmonia pomiędzy uwielbieniem Boga słowami modlitwy i poprzez miłosierdzie wobec braci. Bóg pragnie, by nasze wargi ze czcią wyznawały Jego święte imię – by był obecny w naszych myślach i pragnieniach. I Bóg pragnie również, by nasza wrażliwość na biedę, kłopoty, nieporadność braci nie zanikła. A wszystko według jednego wzoru – Chrystusa Jezusa, Syna Bożego. Panie, ucz mnie każdego dnia budować harmonię miedzy modlitwą i czynem; pomiędzy skupieniem i działaniem; pomiędzy adoracją i miłosierdziem.

Comments are closed.