Pieniądz w Ewangelii (26)

Brudne pieniądze

Ks. Edward Staniek

Judasz obserwując Marię, która wylała na głowę Jezusa olejek za 300 denarów, upomniany przez Jezusa, zdecydował się na Jego wydanie: Tak to przedstawia Mateusz: Wtedy jeden z dwunastu, imieniem Judasz Iskariota, udał się do arcykapłanów i rzekł: „Co chcecie mi dać, a ja wam Go wydam?”. A oni wyznaczyli mu trzydzieści srebrników. Odtąd szukał sposobności, żeby Go wydać (Mt 26,14– 6). Czytając Ewangelię z punktu widzenia pieniędzy scena jest wyjątkowo ważna. Nie chodzi tylko o Judasza, ale i o mających wówczas władzę. Oni wysyłali listy gończe za Jezusem żądając, aby ich informowano, gdzie on przebywa. Ostatnie dni Jezusa były pełne napięć. Najbliżsi wiedzieli, że trwa polowanie na Niego. Judasz postanawia Go wydać, ale chce przy tej okazji zarobić. Sam zgłasza się do wrogów Jezusa. Pyta, ile dostanie za Jego wydanie. Arcykapłani, mający wówczas władzę w świątyni jerozolimskiej, podają mu cenę, za którą wówczas można było kupić niewolnika, czyli wyjątkowo małą. Judasz się na to zgadza. Mógł mieć nadzieję, że Jezus uczyni cud i zostanie ocalony, a może chciał Go sprowokować do wystąpienia, jako króla żydowskiego. W Jerozolimie były wówczas setki tysięcy pielgrzymów, a więc wystąpienie Jezusa jako przywódcy narodu mogło mieć wielkie konsekwencje. Kiedy jednak zobaczył, że Jezus nie sięgnął do swej Boskiej mocy, zrozumiał, że jest winien skazania Go na śmierć krzyżową. Wyznał to przed arcykapłanami. Wtedy Judasz, który Go wydał, widząc, że Go skazano, opamiętał się, zwrócił trzydzieści srebrników arcykapłanom i starszym i rzekł: „Zgrzeszyłem, wydawszy krew niewinną”. Lecz oni odparli: „Co nas to obchodzi? To twoja sprawa”. Rzuciwszy srebrniki ku przybytkowi, oddalił się, potem poszedł i powiesił się. Arcykapłani zaś wzięli srebrniki i orzekli: „Nie wolno kłaść ich do skarbca świątyni, bo są zapłatą za krew”. Po odbyciu narady kupili za nie Pole Garncarza, na grzebanie cudzoziemców. Dlatego pole to aż po dziś dzień nosi nazwę Pole Krwi. Wtedy spełniło się to, co powiedział prorok Jeremiasz: Wzięli trzydzieści srebrników, zapłatę za Tego, którego oszacowali synowie Izraela. I dali je za Pole Garncarza, jak mi Pan rozkazał (Mt 27, 3–10). Oto do czego prowadzą brudne pieniądze. Judasz wyznaje swoją winę, przyznaje się do grzechu. Chce oddać pieniądze, ale mający władzę osiągnęli co chcieli. Umywają ręce słowami: Co nas to obchodzi? To twoja sprawa. Judasz rzuca srebrniki ku przybytkowi… i popełnia samobójstwo. Zrozumiał, do czego doprowadziły go brudne pieniądze. Arcykapłani kupili za nie ziemie na cmentarz pogan i nazwano ten cmentarz Pole Krwi. Oto ewangeliczny wykład na temat brudnych pieniędzy, które są zarówno w rękach ucznia Jezusa, jak i mających władzę w świątyni jerozolimskiej. Mateusz zaznacza, że tak została spełniona przepowiednia podana przez Jeremiasza. Żyjemy w świecie brudnych pieniędzy. Ta scena odsłania mechanizmy pieniędzy  splamionych krwią niewinnych. Takie pieniądze są również w rękach duchownych tak Starego, jak i Nowego Testamentu.

Ostrzeżenie Jezusa wyjątkowo mocne. Judasz objawia, jak pieniądze mogą niszczyć niewinnych i tych, którzy się nimi posługują. Nie stać go było podejść pod krzyż i publicznie przeprosić Jezusa. Wyznanie przed arcykapłanami jeszcze bardziej go dobiło.

Gdyby je złożył pod krzyżem, usłyszałaby od Jezusa: Przyjacielu, przebaczam ci. Zrozumiesz wszystko w dzień mego zmartwychwstania. Judasza nie było na to stać. Można się spotkać z Jezusem i to bardzo blisko, i przegrać życie tak, jak je przegrał Judasz. To jest wpisane w Ewangelię.

Comments are closed.