Pieniądz w Ewangelii (27)

Opłacane nagłośnienie kłamstwa

Ks. Edward Staniek

W odczytaniu ewangelicznego spojrzenia na pieniądze ważne jest to, co zanotował Mateusz. Odsłania on, w jaki sposób od początku fałszowano prawdę o zmartwychwstaniu Jezusa. Jest to potrzebne zarówno dla odkrycia taktyki, jaką zastosowali wrogowie Jezusa, aby mieć kontrolę nad Jego grobem, jak i dla dostrzeżenia taktyki, jaką stosuje Bóg, który wykorzystuje zło czynione przez aniołów i ludzi dla większego dobra. Tylko On to potrafi i dlatego zaryzykował stworzenie istot wolnych. Gdy one [kobiety] były w drodze, niektórzy ze straży przyszli do miasta i powiadomili arcykapłanów o wszystkim, co zaszło. Ci zebrali się ze starszymi, a po naradzie dali żołnierzom sporo pieniędzy i rzekli: „Rozpowiadajcie tak: Jego uczniowie przyszli w nocy i wykradli Go, gdyśmy spali. A gdyby to doszło do uszu namiestnika, my z nim pomówimy i wybawimy was z kłopotu”. Ci więc wzięli pieniądze i uczynili, jak ich pouczono. I tak rozniosła się ta pogłoska między Żydami i trwa aż do dnia dzisiejszego (Mt 28, 11–15). Wrogowie postarali się o opieczętowanie grobu Jezusa oraz o postawienie straży, aby ciało Jego nie zostało wykradzione. Ci strażnicy byli świadkami otwarcia grobu. Jezusa nie widzieli, bo On po zmartwychwstaniu objawiał się jedynie wierzącym w Niego. Strażnicy słyszeli łoskot usuwanego kamienia i stwierdzili, że grób jest pusty. Zameldowali o tym arcykapłanom. A ci dali pieniądze, aby ich nakłonić do kłamstwa. W nim strażnicy wydawali sami na siebie wyrok. Mieli mówić, że gdy spali, to uczniowie wykradli ciało. Jak spali to skąd wiedzieli, że uczniowie? A jak spali, to Piłat, bo byli to jego legioniści, mógł ich skazać na śmierć, za niewykonanie rozkazu. A płacący za nagłaśnianie kłamstwa zapewniali ich, że wstawią się za nimi u Piłata. Czy się wstawili, tego nie wiemy, ale im bardzo zależało na tym, aby pierwsi świadkowie pustego grobu nie chodzili po ziemi. Ważne jest to, jak Bóg dla udokumentowania prawdy o zmartwychwstaniu Jezusa wykorzystał zabiegi Jego wrogów. Przy jakim grobie skazańca stała straż? Nigdy nie stała! Jaki grób skazańca był pieczętowany. Żaden nie był pieczętowany? Do czego byli potrzebni strażnicy wrogom, a do czego Bogu? Gdyby tych strażników nie było, plotka o wykradzeniu ciała byłaby nie do podważenia. Komu się opłacało kłamstwo za pieniądz? Tym, co skazali Jezusa na śmierć, a w pewnej mierze również strażnikom. Zdumiewa również to, że fakt o Zmartwychwstaniu płynie od samego początku dwoma nurtami – prawdy i kłamstwa. Jest to wydarzenie, które wzywa do otwarcia oczu na nagłaśnianie kłamstwa za pieniądze, a dziś mamy z tym do czynienia na każdym kroku. Nie ma dnia byśmy nie byli świadkami kłamstw nagłaśnianych za pieniądze i to na wielką skalę.

Jeszcze więcej ludzi za pieniądze milczy i nigdy nie stanie po stronie prawdy, bo się im to nie opłaci. To jest częstsze niż nagłaśnianie kłamstwa. Ponieważ tekst Ewangelii jest natchniony, przekazuje ważną prawdę o świecie, w jakim żyjemy.

Zakłamanie, które się opłaci jest już narzucane dzieciom i młodzieży. Jakże często w dzisiejszych układach albo chcą nam płacić za kłamstwo, albo płacą za milczenie lub za nagłaśnianie kłamstwa. Trzeba te mechanizmy znać i kochać prawdę, a mówić ją wtedy, gdy do tego wzywa Bóg. Mówienie prawdy ma swoją godzinę. Trzeba tę godzinę znać, bo to w niej Bóg wzywa do dania świadectwa prawdzie. Trzeba to zawsze zrobić z miłości do prawdy, do ludzi, którym ją przekazujemy i do tych, których ona dotyczy.

Comments are closed.