Pieniądz w Ewangelii (28)

Pieniądze niegodziwie zdobyte

Ks. Edward Staniek

Odczytanie tekstów Ewangelii mówiących o pieniądzach wymaga uzupełnienia o inne teksty Nowego Testamentu. Szczególnie ważne są teksty podane przez św. Łukasza w jego Dziejach Apostolskich. On sygnalizuje, jak pieniądz był obecny w Kościele bezpośrednio po Wniebowstąpieniu Jezusa. Już w pierwszym rozdziale opisuje, w jakiej sytuacji Piotr decyduje o następcy Judasza. Wtedy Piotr w obecności braci, a zebrało się razem około stu dwudziestu osób, tak przemówił: Bracia, musiało wypełnić się słowo Pisma, które Duch Święty zapowiedział przez usta Dawida o Judaszu. On to wskazał drogę tym, którzy pojmali Jezusa, bo on zaliczał się do nas i miał udział w naszym posługiwaniu. Za pieniądze, niegodziwie zdobyte, nabył ziemię i spadłszy głową na dół, pękł na pół i wypłynęły wszystkie jego wnętrzności. Rozniosło się to wśród wszystkich mieszkańców Jerozolimy, tak że nazwano ową rolę w ich języku Hakeldamach, to znaczy: Pole Krwi. Napisano bowiem w Księdze Psalmów: Niech opustoszeje dom jego i niech nikt w nim nie mieszka! A urząd jego niech inny obejmie! Trzeba więc, aby jeden z tych, którzy towarzyszyli nam przez cały czas, kiedy Pan Jezus przebywał z nami, począwszy od chrztu Janowego aż do dnia, w którym został wzięty do nieba, stał się razem z nami świadkiem Jego zmartwychwstania (Dz 1,15–22). Łukasz relacjonuje tragedię Judasza, związaną z pieniędzmi niegodziwie zdobytymi. Jest to dla ludzi żyjących Ewangelią przykład, który stanowi ostrzeżenie. Kto decyduje się na naśladowanie Jezusa, ten nie może szukać pieniędzy na niegodziwej drodze, bo jego jutro będzie straszne. Jezus zdecydował się na włączenie Judasza do grona Dwunastu, aby on był ostrzeżeniem dla wszystkich, którzy w Kościele odpowiadają za pieniądze. Moc tych natchnionych słów zdumiewa realizmem. Los Judasza nie wymaga komentarza. Czy może być ostrzejsze wołanie o uczciwość w podejściu do pieniędzy? Świat pogański lubi robić interesy pieniędzmi nieuczciwie zdobywanymi, ale uczeń Jezusa nie powinien. Judasz świadczy, że tacy ludzie w Kościele byli, są i będą. Bóg sam się z nimi rozliczy. Ten tekst należy odczytać w zestawieniu z tym, jaki zostawił Mateusz w swojej Ewangelii. Mateusz był świadkiem wydarzeń, Łukasz przekazał tradycje, a obecność Judasza i wspomnienie jego śmierci były połączone z Polem Krwi, nabytym za jego pieniądze. Łukasz przypomina, że zachowanie Judasza było zapowiedziane w Starym Testamencie, a Piotr, wiedząc o tym, sięga do kolejnego proroctwa o konieczności przekazu urzędu, jaki Judasz piastował, komuś innemu. Mamy jasno przedstawioną potrzebę sukcesji apostolskiej. Judasz należał do Dwunastu, a następcą jego został Maciej. Warunkiem przynależności do hierarchii w Kościele jest następstwo – czyli sukcesja apostolska – oraz świadectwo Zmartwychwstania Jezusa. Pierwsi byli świadkami wydarzeń, w następnych pokoleniach potrzebni są świadkowie wiary w Zmartwychwstanie, bo jest ona konieczna do zbawienia.

Maciej był obecny przy Jezusie od Jego chrztu do Wniebowstąpienia. A więc obok Dwunastu było jeszcze dwu uczestników ich życia, choć do nich nie należeli. Zostali przedstawieni przy wyborze następcy Judasza.

Comments are closed.