Tydzień liturgiczny

TRZECI TYDZIEŃ WIELKIEGO POSTU 9 – 14 III 2015

PONIEDZIAŁEK

2 Krl 5,1–15a; Łk 4,24–30

Słowo Boże: Odszedł więc Naaman i zanurzył się siedem razy w Jordanie według słowa męża Bożego, a ciało jego na powrót stało się jak ciało małego dziecka i został oczyszczony. Wtedy wrócił do męża Bożego mówiąc: „Oto przekonałem się, że na całej ziemi nie ma Boga poza Izraelem”. Po uzdrowieniu z trądu, Naaman, wódz wojsk króla syryjskiego, przekonał się, że Bóg Izraela jest Bogiem żywym, działającym, sprawiającym odmianę ludzkiego życia w sposób widoczny i nie podlegający dyskusji. Jego deklaracja jest tego świadectwem. Wierząc, winniśmy być przekonani, że jedyna droga do zbawienia jest tą, którą ukazuje Jezus. Inne drogi są co najmniej wątpliwe. Tej pewności nie może braknąć na drodze wiary. Jezu, Ty jesteś jedynym Panem i Zbawicielem. A Kościół, wspólnota, której jesteś Głową, jest najlepszym miejscem, bym dar zbawienia przyjął. Panie, tak wierzę.

WTOREK

Dn 3,25.34–43; Mt 18,21–35

Słowo Boże: Nie opuszczaj nas na zawsze, przez wzgląd na święte Twe imię nie zrywaj Twego przymierza. Nie odwracaj od nas swego miłosierdzia, przez wzgląd na Twego przyjaciela, Abrahama, sługę Twego Izaaka i Twego świętego Izraela. Do czego może odwołać się człowiek błagający Boga o potrzebną łaskę? Nie do swych zasług, na pewno nie do swej sprawiedliwości. Skutecznie można powoływać się na świętość Boga. Święty Bóg jest wierny swemu słowu, przymierzu zawartemu z człowiekiem. Święty Bóg miłosiernym spojrzeniem obejmuje każdego. Święty Bóg ma również wzgląd na sługi swoje, którzy Mu wiernie służyli. Boże, Ty jesteś święty, Ty jesteś wierny, Ty zawsze dotrzymujesz swego słowa. Ty przyjmujesz tych, którzy Ci wiernie służą. Nie zapominaj dziś o mnie.

ŚRODA

Pwt 4,1.5–9; Mt 5,17–19

Słowo Boże: Patrzcie, nauczałem was praw i nakazów, jak mi rozkazał czynić Bóg mój, Pan. Strzeżcie ich i wypełniajcie je, bo one są waszą mądrością i umiejętnością w oczach narodów. Bliskość Boga i Boże prawa stanowią o mądrości Izraela. Mądrość poszczególnych ludzi również rodzi się z tego źródła. Im bardziej człowiek i ludzkie społeczności odchodzą od Boga, tym łatwiej błądzą schodząc na drogę samozniszczenia wskutek własnej głupoty. Nikt nie chce słyszeć, że coś jest głupie, bo każdy pogląd znajduje swoich zwolenników. Ale w świecie mądrości (wartości) nie ma demokracji. Co głupie, mimo zwolenników, głupim pozostaje. Boże, Mądrości odwieczna, jak mógłbym żyć dzisiaj, gdybym zapomniał o Twoim słowie, które jest światłem na drodze. Panie, bądź ze mną.

CZWARTEK

Jr 7,23–28; Łk 11,14–23

Słowo Boże: Od dnia, kiedy przodkowie wasi wyszli z ziemi egipskiej, do dnia dzisiejszego posyłałem wam wszystkie moje sługi, proroków, bezustannie, lecz nie usłuchali Mnie ani nie nadstawili swych uszu. Uczynili twardym swój kark, stali się gorszymi niż ich przodkowie. Niesłuchanie głosu Bożego nie powstaje przez przypadek. To jest decyzja człowieka, który z premedytacją lekceważy Stwórcę. Zazwyczaj Boga nie odrzuca się wprost jedną konkretną decyzją. To raczej szereg decyzji „ułatwiających” życie, przyzwalających na drobne „przekręty”, co prowadzi do zasadniczej niewierności. Z drobnych kamyków powstaje lawina, która może zniweczyć wszystko. Duchu Święty, który zamieszkujesz moje serce, pragnę słuchać Twego głosu. A jeśli dziś nie zrozumiem, co Panie mówisz do mnie, proszę, nie przestawaj wołać w mym wnętrzu.

PIĄTEK

Oz 14,2–10; Mk 12,28b–34

Słowo Boże: Mówcie: „Przebacz nam całą naszą winę, w ten sposób otrzymamy dobro za owoc naszych warg. Asyria nie może nas zbawić, nie chcemy już wsiadać na konie ani też mówić nasz Boże do dzieła rąk naszych”. Bóg wskazuje nam konkretne słowa, uczy modlitwy. A wszystko w jednym celu – byśmy weszli na drogę nawrócenia. Byśmy uznali swój grzech. Zrozumieli swój błąd. Przestali polegać na tym, cośmy sami wymyślili. Osiągnięcia własnych rąk wciąż wydają się być zabezpieczeniem dostatniego bytu. Bóg przekonuje, że jest inaczej. Tylko On, Stwórca jest gwarantem pomyślności. Jezu, nie szukam pomocy gdzie indziej, tylko u Ciebie, który jesteś moim Panem i Zbawicielem. Tylko Ty możesz mi pomóc.

SOBOTA

Oz 6,1–6; Łk 18,9–14

Słowo Boże: Dołóżmy starań, a by poznać Pana; Jego przyjście jest pewne jak świt poranka, jak wczesny deszcz przychodzi On do nas i jak deszcz późny, co nasyca ziemię. Prorok przypomina: Bóg na pewno przyjdzie. Są ci, którzy umieją czekać na swego Stwórcę. I czynią to z miłością, prostotą, bez lęku. Lecz nie brak tych, którzy zapomnieli, że do Boga należy ostatnie słowo. Dziś mogą zakrzyczeć słowo wezwania do nawrócenia. Lecz jutro to słowo powróci jako oskarżenie. Bo słowo Boga nie może zginąć. Czy wolno nam zaprzepaścić słowo Boga? Duchu Święty, nie dozwól, by wrzawa codzienności, obowiązki, sprawy do załatwienia i związane z tym napięcia, zagłuszyły Twój głos w mej duszy. Duchu Boży, przyjdź.

Comments are closed.