Słowa kapłana

Nawracajcie się i wierzcie w Ewangelię (15)

BP JAN SZKODOŃ BISKUP POMOCNICZY

„Tak Bóg umiłował świat, że Syna swego Jednorodzonego dał, aby każdy, kto w Niego wierzy, nie zginął, ale miał życie wieczne” (J 3,16) – to słowa Pana Jezusa wypowiedziane do Nikodema. Bóg umiłował świat, kocha szczególnie człowieka, którego stworzył i wciąż stwarza. Kocha małżeństwo i rodzinę. To Jego dzieło, bo stworzył mężczyznę i kobietę. Powiedział do pierwszych rodziców: „Bądźcie płodni i rozmnażajcie się” (Rdz 1,28). Bóg dał swego Syna przez Wcielenie i dal swego Syna przez Mękę, Śmierć i Zmartwychwstanie. „Aby każdy, kto w Niego uwierzy, nie zginął, ale miał życie wieczne” (J 3,15). Bez wiary człowiek ginie. Bez wiary ginie trwałe, święte małżeństwo, ginie rodzina, Domowy Kościół. Wiara w Boga Trójjedynego, wiara w moc Krzyża Chrystusowego daje siłę młodym, aby w czystości i trzeźwości, modląc się i spowiadając, rozważając słowo Boże i uczestnicząc w Eucharystii, przygotowywali się do przyjęcia daru Bożego, jakim jest Sakrament Małżeństwa. Wiara i życie zgodne z wiarą, w każdym powołaniu, daje radość serca, pokój bliźnim, jest świadectwem o Chrystusie i daje życie wieczne. „Bóg nie posłał swego Syna na świat po to, aby świat potępił, ale po to, by świat został przez Niego zbawiony” (J 3,17). Syn Boży nie potępia człowieka, ale chce go zbawić. Ostrzega przed złem i szatanem, daje siłę swego Ducha, abyśmy zwyciężyli pokusy i osiągnęli zbawienie. „Światło przyszło na świat, lecz ludzie bardziej umiłowali ciemność aniżeli światło: bo złe były ich uczynki. Każdy bowiem, kto się dopuszcza nieprawości, nienawidzi światła i nie zbliża się do światła, aby nie  potępiono jego uczynków” (J 3,20). Wielu z tych, którzy sprzeniewierzyli się zasadom wiary, świętości i trwałości małżeństwa, z agresją głosi niechęć do Kościoła, szczególnie do biskupów i księży, głoszących katolicką naukę o małżeństwie i rodzinie. Sumienie ich niepokoi. Chcą zatrzeć głos sumienia, pomniejszając wartości objawionej nauki o trwałości małżeństwa, nienaruszalności życia od poczęcia, świętości rodzicielstwa. Swoją niewierność usprawiedliwia się grzechami bliźnich. „Rodzina… wspólnie, małżonkowie jako para, rodzice i dzieci jako rodzina winni przekazywać swoją służbę dla Kościoła i dla świata. Powinni być w wierze jako jeden duch i jedno serce, poprzez ożywiającego ich ducha apostolskiego” (św. Jan Paweł II, adh. Familiaris consortio, 50).

Propozycja postanowienia

Czy potrafię bronić światła prawdy o rodzinie, o małżeństwie i świętości życia? Czy mam odwagę wyznać swoją wiarę, posłuszeństwo nauce Chrystusa w Kościele? Czy umiem przyjąć upokorzenie, gdy wyznaję Chrystusa?

Comments are closed.