Tydzień liturgiczny

WIELKI TYDZIEŃ 30 III – 4 IV 2015

Wielki Poniedziałek

Iz 42,1–7; J 12,1–11

Słowo Boże: Nie złamie trzciny nadłamanej, nie zagasi knotka o nikłym płomyku. On z mocą ogłosi Prawo, nie zniechęci się ani nie załamie, aż utrwali Prawo na ziemi, a Jego pouczenia wyczekują wyspy. Z mocą głosił Prawo, równocześnie z delikatnością spoglądał na człowieka. Jak to zrobić, by nie zlekceważyć zasad, przykazań, całej tradycji kościelnego nauczania, a zarazem podnieść tego, kto się chwieje, słabnie, upada, bliski jest rezygnacji z dalszego wysiłku? Jak to zrobić? Trzeba nieustannie wpatrywać się siłą swej modlitwy w Jezusa, a On powie, co potrzebne. Jezu, patrzę na Ciebie, słucham Twoich słów, rozpamiętuję Twoje czyny. I wciąż mnie to zaskakuje: jesteś, Panie pełen miłosierdzia i zarazem zdecydowany w ukazywaniu drogi. Naucz mnie też tej mądrości.

Wielki Wtorek

Iz 49,1–6; J 13,21–33.36–38

Słowo Boże: Pan mnie powołał już z łona mej matki, od jej wnętrzności wspomniał moje imię. Ostrym mieczem uczynił me usta, w cieniu swej ręki mnie ukrył. Uczynił ze mnie strzałę zaostrzoną, utaił mnie w swoim kołczanie. Powołanie jest darem, który towarzyszy człowiekowi od samego początku, dosłownie od poczęcia, jest bowiem duchowym DNA człowieka, bo tworzy jego tożsamość na całe życie. Bóg wyznacza zadania i zarazem otacza opieką. By tego doświadczyć, trzeba umieć działać z odwagą (jak strzała zaostrzona) i trwać wpatrując się w Pana (jak strzała w kołczanie). Jezu, wierzę, że jestem Ci potrzebny, wiem, że w swym sercu nosisz konkretne oczekiwania dotyczące mego życia. Pozwól mi przyjąć i wypełnić do końca to powołanie.

Wielka Środa

Iz 50,4–9a; Mt 26,14–25

Słowo Boże: Pan Bóg mnie obdarzył językiem wymownym, bym umiał przyjść z pomocą strudzonemu przez słowo krzepiące. Każdego rana pobudza me ucho, bym słuchał jak uczniowie. Pan Bóg otworzył mi ucho, a ja się nie oparłem ani się nie cofnąłem. To jest proroctwo o Mesjaszu. Ale są to również słowa opisujące duchowe doświadczenie człowieka wierzącego. Jeśli pragniemy przyjść skutecznie z pomocą potrzebującemu bratu, musimy umieć słuchać głosu Boga. Każdego rana Bóg pragnie nam przekazać konkretną treść, wezwanie, wskazówkę. Bez stałego otwarcia na głos Boga niechybnie pobłądzimy. Jezu, wiem, że mówisz do mnie, Panie, codziennie. A ja chciałbym raz usłyszeć, bo ulegam złudzeniu, że to wystarczy. Dziś wiem, że to nie wystarczy. I proszę, nie przestawaj mówić.

ŚWIĘTE TRIDUUM PASCHALNE
Wielki Czwartek: Msza św. Wieczerzy Pańskiej

Wj 12,1–8.11–14; 1 Kor 11,23–26;
J 13,1–15

Wielki Piątek Męki Pańskiej

Iz 52,13–53,12; Hbr 4,14–16; 5,7–9;
J 18,1–19,42

Słowo Boże: On dźwigał nasze boleści, a myśmy Go za skazańca uznali, chłostanego przez Boga i zdeptanego. Lecz On był przebity za nasze grzechy, zdruzgotany za nasze winy. Spadła Nań chłosta zbawienna dla nas, a w Jego ranach jest nasze zdrowie. Oddał życie, by je zyskać. Bo nikt nie żyje dla siebie i nikt nie umiera dla siebie. Żył dla nas, żył dla mnie i umarł podobnie: dla nas, dla mnie. Słowo, które głosił, w Nim znalazło doskonałe spełnienie. Droga, o której mówił, stała się Jego drogą. Nie jest teoretykiem. Nie jest filozofem, ani profesorem. Jest Zbawicielem. Znaczy to: On rzeczywiście może uratować. Panie, patrzę na Twój krzyż. Słucham słów, które wypowiedziałeś wisząc nad ziemią. I milczę wraz Tobą, który zamilkłeś wchodząc w otchłań śmierci. Czekam na Twoje słowo życia. I wiem, że je usłyszę.

Msza św. Wigilii Paschalnej w Wielką Noc

Rdz 1,1–2,2; Rdz 22,1–18;
Wj 14,15–15,1; Iz 54,4a.5–14; Iz 55,
1–11; Ba 3,9–15.32–4,4; Ez 36,
16–17a.18–28; Rz 6,3–11; Mk 16,1–8

Słowo Boże: My wszyscy, którzy otrzymaliśmy chrzest zanurzający w Chrystusa Jezusa, zostaliśmy zanurzeni w Jego śmierć (…), abyśmy i my wkroczyli w nowe życie, jak Chrystus powstał z martwych dzięki chwale Ojca. Zanurzeni w Chrystusa Jezusa – to znaczy jakby On nas niósł na swoich ramionach (tak czynią pasterze z zagubionymi owcami). Znaczy to także: ukryci w Chrystusie, jakby chroniący się w bezpiecznej przestrzeni, gdy zewsząd padają uderzenia. Znaczy to wreszcie: mający nową tożsamość. Ja, nowy człowiek, noszę nowe imię – chrześcijanin, uczeń Pana, który żyje. Panie, żywy, zmartwychwstały, żyjący na wieki, udziel mi radości Twego zmartwychwstania. Chroń mnie na drodze wiary. I rozpal me serce miłością, która nie zwątpi.

Comments are closed.