Tydzień liturgiczny

CZWARTY TYDZIEŃ WIELKANOCNY 27 IV – 2 V 2015

Poniedziałek

Dz 11,1–18; J 10,1–10

Słowo Boże: Jeżeli więc Bóg udzielił im [poganom] tego samego daru co nam, którzyśmy uwierzyli w Pana Jezusa Chrystusa, to jakżeż ja mogłem sprzeciwić się Bogu? Gdy to usłyszeli, zamilkli. Dopiero interwencja Boga sprawiła, że wierzący w Chrystusa Żydzi uznali prawo pogan do zbawienia. To była prawdziwa rewolucja mentalna. Bóg wyraźnie pokazał Apostołom i wszystkim innym, że są nowe obszary działania, nowe przestrzenie dla Dobrej Nowiny, a niestety schematy w ludzkim myśleniu stawiają bariery. Ale Pan je pokonuje. Tak było w historii wielokrotnie. Tak też jest dziś. Duchu Święty, który jesteś nieustannie nowością Kościoła, prowadź wierzących tak mocno i zdecydowanie, tak jasno i pewnie, byśmy mogli odkrywać wciąż nowe przestrzenie, w które Ty, Panie, pragniesz nas wprowadzić.

Wtorek

Dz 11,19–26; J 10,22–30

Słowo Boże: Pozyskano wtedy wielką liczbę [wiernych] dla Pana. Barnaba udał się też do Tarsu, aby odszukać Pawła. A gdy znalazł, przyprowadził go do Antiochii i przez cały rok pracowali razem w Kościele, nauczając wielką rzeszę ludzi. Niewielu miało odwagę współpracować z Pawłem, wszak opinia prześladowcy chrześcijan nie znikła tak szybko. Barnaba, wiedziony Duchem Świętym, wprowadził Pawła do Kościoła w Antiochii i owocnie z nim działał dla dobra Ewangelii, co w przyszłości przyniosło wielkie owoce dla całego Kościoła. A przecież to nie była rzecz łatwa – zaufać temu, który co dopiero przyjął chrzest. Jezu, tylko Ty znasz serce ludzkie, tylko Ty wiesz, jakie zadanie we wspólnocie Kościoła ma spełnić każdy człowiek. Nie pozwól, by ludzka słabość, brak wzajemnego zaufania i zazdrość ograniczały Twe działanie w sercach Twych sług.

Środa

1 J 1,5–2,2; Mt 11,25–30

ŚWIĘTO ŚW. KATARZYNY ZE SIENY

Słowo Boże: Bóg jest światłością i nie ma w Nim żadnej ciemności. Jeżeli mówimy, że mamy z Nim współuczestnictwo, a chodzimy w ciemności, kłamiemy i nie postępujemy zgodnie z prawdą. W Bogu nie ma żadnej ciemności, bo w Bogu nie ma nic z grzechu. Stwórca jest czystym światłem. W naturalny sposób tęsknimy za światłem. Życie w ciemności to prawdziwy dramat. Zatem życie bez Boga to prawdziwy dramat. Tęsknimy za Bogiem, choć nie zawsze ta tęsknota jest wyraźnie sprecyzowana. Jeśli pojawia się tęsknota za sprawiedliwością, miłością, czystością, tym samym jest to tęsknota za Bogiem. Duchu Święty, Twoje działanie w ludzkich sercach, gdy pobudzasz człowieka do szukania sprawiedliwości, miłości i czystości, jest delikatnym objawieniem Twej obecności. Uwielbiam, Cię, Duchu Boży, który jesteś wielki w swej mądrości.

Czwartek

Dz 13,13–25; J 13,16–20

Słowo Boże: Weszli w dzień sobotni do synagogi i usiedli. Po odczytaniu Prawa i Proroków przełożeni synagogi posłali do nich i powiedzieli: „Przemówcie, bracia, jeżeli macie jakieś słowo zachęty dla ludu”. Wstał więc Paweł i skinąwszy ręką przemówił: „Słuchajcie, Izraelici…”. W Antiochii Pizydyjskiej Paweł udał się do synagogi. Po odczytaniu słów Pisma został poproszony o słowa zachęty. To znamienne: zgromadzeni nie oczekiwali na napomnienie czy też głoszone w dobrej wierze umoralniające kazanie. Czekali na słowo zachęty i takie otrzymali – tym słowem była nowina o zbawieniu, ofiarowanym człowiekowi przez Jezusa. I to jest pierwsza prawda, której każdy potrzebuje. Jezu, proszę za wszystkich, którzy w Twoim imieniu głoszą Dobrą Nowinę: niech ich słowo mówi wszystkim o tym, co zrobiłeś dla naszego zbawienia; niech będzie to słowo pełne wiary i mocy, niech porywa serca i nawraca. Panie, Ty możesz to uczynić.

Piątek

Dz 13,26–33; J 14,1–6

Słowo Boże: Nie uznali Jezusa i potępiając Go wypełnili głosy Proroków, odczytywane co szabat. Chociaż nie znaleźli w Nim żadnej winy zasługującej na śmierć, zażądali od Piłata, aby Go stracił… Jeśli Paweł mówi o błędach tych, którzy odrzucili Jezusa, to nie czyni tego, by napiętnować i oskarżać. Pragnie, by raz popełniony błąd nie został powtórzony przez innych, przez kolejne pokolenia. My również słuchamy proroków i spoglądamy na Sprawiedliwego, w którym nie ma śladu winy. A jednak swym grzechem Go odrzucamy i skazujemy… Trzeba nam znów dziś przyjąć naukę o zbawieniu. Dziękuję, Ci, Boże Ojcze, bo dzieło odkupienia dokonane przez Twego Syna, a naszego Pana, Jezusa Chrystusa, wciąż nas odradza. Gdy uporczywie wracam do grzechu, Twoja, Ojcze, nieustępliwość w zbawieniu mnie grzesznego, jest jeszcze większa. Dziękuję, Ojcze.

Sobota

Dz 13,44–52; J 14,7–14

Słowo Boże: Zebrało się niemal cale miasto, aby słuchać słowa Bożego. Gdy Żydzi zobaczyli tłumy, ogarnęła ich zazdrość, i bluźniąc sprzeciwiali się temu, co mówił Paweł. Miłosierdzie Boże obejmuje wszystkich, jednakże gdy odrzucimy wezwanie do przemiany życia, zmarnujemy dar, który Bóg przygotował od założenia świata. Zazdrość zamknęła serca Żydów w Antiochii na słowo Boże. W naszym życiu każdy grzech i każde złe upodobanie ograniczają naszą zdolność przyjęcia słowa Bożego. Ograniczają tym samym zdolność radowania się miłością Stwórcy. Jezu, poznaję Twoje miłosierdzie, gdy z poczuciem winy zbliżam się do Ciebie, by prosić raz jeszcze o łaskę. Czuwaj, Panie, nade mną, by nigdy me serce nie zamknęło się na Twą łaskę.

Comments are closed.