Post w Ewangelii (11)

Post po nawróceniu

Ks. Edward Staniek

Jednym z pilnych zadań ludzi wierzących jest bliskie spotkanie ze św. Pawłem, ponieważ on uczy żyć Ewangelią w pogańskim świecie. Był Żydem i na pogan spoglądał z góry, ale jako obywatel Rzymu dobrze znał świat pogański. Jezus go wybrał, aby zaniósł Dobrą Nowinę poganom. Przekazał ją tak obywatelom Rzymu, gdy głosił ją inteligencji nawet na Areopagu w Atenach, jak i niewolnikom, o czym świadczy „List do Filemona”. Istnieje pilna potrzeba poznania jakościowej różnicy między światem pogańskim, który w dużej mierze podbija świat chrześcijański, a życiem według wzoru zostawionego przez Jezusa. Z punktu widzenia postu należy zatrzymać się przy Szawle i porozmawiać z nim bezpośrednio po jego nawróceniu. On do tego stopnia skoncentrował się na spotkaniu z Jezusem zmartwychwstałym, że przez trzy dni nie jadł ani nie pił. Oto słowa zapisane w Dziejach Apostolskich: Ludzie, którzy mu towarzyszyli w drodze, oniemieli ze zdumienia, słyszeli bowiem głos, lecz nie widzieli nikogo. Szaweł podniósł się z ziemi, a kiedy otworzył oczy, nic nie widział. Wprowadzili go więc do Damaszku, trzymając za ręce. Przez trzy dni nic nie widział i ani nie jadł, ani nie pił. (Dz 9, 7–9). Nawrócenie było nagłe. Paweł dyszał nienawiścią do chrześcijan i szedł do Damaszku, aby ich aresztować i wydawać na kamieniowanie. Został pogrążony w ciemnościach, bo stracił wzrok. Miał czas na przemyślenie wszystkiego. Przeżycie było tak mocne, że prawdopodobnie nawet nie spał. Na pewno podawano mu wodę i jedzenie, ale on nie potrzebował. Dostał tak wielką dawkę pokarmu ducha, że ciało nie było głodne. Trawił słowa Jezusa: „Dlaczego Mnie prześladujesz?” To wydarzenie odsłania religijny wymiar postu, który jest potrzebny w godzinach szczególnie bliskiego spotkania z Jezusem. Konwertyci to rozumieją. Dla nich godziny po nawróceniu są tak bogate, że nie myślą ani o jedzeniu, ani o piciu. Są pochłonięci tym, co przeżywają jako wejście w świat osobistego spotkania z Kimś, kto fascynuje pięknem, prawdą, dobrem, wolnością, świętością. Ten czas mija, fascynacja nieco słabnie i w tedy trzeba zatroszczyć się o jedzenie i picie. Paweł przez te dni przygotowywał się do chrztu, w czasie którego otwarły się jego oczy i wrócił do zaspokojenia potrzeb związanych z życiem ciała. Łukasz zanotował: „gdy spożył posiłek, wzmocnił się” (Dz 9,18). Post jest ważnym krokiem na drodze do bliskiego spotkania z Jezusem. Niewielu ludzi podejmuje post przez trzy dni. Jest to możliwe jedynie w czasie rekolekcji, gdy człowiek nie pracuje. Podejmowanie obowiązków wymaga sił i ani z jedzenia ani z picia nie należy rezygnować. Post zawsze winien być mądrze ustawiony. Trzeba jednak rozumieć w jakim stopniu on jest warunkiem modlitwy i koncentracji na otrzymanej łasce. To, co Szaweł uczynił bezpośrednio po swoim nawróceniu, zastanawia i wzywa do rozmowy z nim na temat postu. On post cenił i zawsze łączył go ściśle z modlitwą, z przygotowaniem do zleconych przez Boga zadań, oraz z chartem ducha koniecznym do życia w sytuacjach granicznych, gdy śmierć zagląda w oczy.

Comments are closed.