Post w Ewangelii (13)

Wybór duchownych wymaga postu

Ks. Edward Staniek

Tworzenie środowiska ewangelicznego wymaga atmosfery modlitwy i postu. Jest to mocno akcentowane w Dziejach Apostolskich: W tym mieście głosili Ewangelię i pozyskali wielu uczniów, po czym wrócili do Listry, do Ikonium i do Antiochii, umacniając dusze uczniów, zachęcając do wytrwania w wierze, bo przez wiele ucisków trzeba nam wejść do królestwa Bożego. Kiedy w każdym Kościele wśród modlitw i postów ustanowili im starszych, polecili ich Panu, w którego uwierzyli (Dz 14,21–23). Post i modlitwa otwierają człowieka na działanie Ducha Świętego. W Kościele wszystkie stanowiska winny być obsadzane przez Tego Ducha, bo jeśli przy wyborach zastosuje się tylko ludzkie kryteria, to zostaną wybrani karierowicze, którym na sprawowaniu władzy zależy. Jeśli środowisko żyje wiarą, to jest nastawione na przyjęcie decyzji Boga co do pasterzy. Jezus wyraźnie podkreślił to w Wieczerniku, zaznaczając: „Nie wyście Mnie wybrali, ale Ja was wybrałem”. Tak jest przez wieki, choć świat, który chce sterować życiem Kościoła, sięga również do tego, aby obsadzać stanowiska w Kościele swoimi ludźmi. Jezus się z tym liczył i dlatego zgodził się na Judasza, by zaznaczyć, że jeśli nawet tacy, jak on, będą uczestniczyć we władzy pasterskiej, kapłańskiej i nauczycielskiej, to On potrafi wykorzystać ich działanie dla ubogacenia Kościoła. To jedna z wielkich tajemnic obecności Ducha Świętego w Kościele. Post i modlitwa to warunek nie tylko dobrego wyboru, ale przede wszystkim ustawienia serc ludzi budujących środowisko wiary, aby umieli odczytać wszystkie decyzje podejmowane przez pasterzy tak, jak tego pragnie Dobry Pasterz, czyli Chrystus. Dziś w Kościele często powstają środowiska bez modlitwy i postu, mają więc wymiary czysto doczesne i są sterowane przez ducha tego świata, a nie Ducha Świętego. Owce trwające na modlitwie i znające wartość postu zawsze zostają posłuszne Dobremu Pasterzowi i łatwo odróżniają pasterza od najemnika. Parafie proszące o dobrego pasterza, takiego dostają. Jeśli on nie jest wymodlony, to nie mogą się dziwić, że nie umie ich kochać. Słowa z Dziejów Apostolskich odsłaniają jeden z ważnych mechanizmów pielęgnowania środowiska ludzi żyjących Ewangelią. Tak powinno być w rodzinnym domu, gdzie modlitwa i post otwierają serca na obecność i działanie Boga. Tak winno być w katechezie, bo jeśli katecheta jest przyjmowany modlitwą i postem rodziców i młodzieży, to będzie wspaniałym narzędziem w ręku Boga. Jeśli tego nie ma, to będzie tylko nauczycielem klasyfikowanym według skali obowiązującej w szkole. Katecheta jest odpowiedzialny za pielęgnowanie środowiska wiary, które żyje modlitwą i postem, czyli wyrzeczeniem wszystkiego, co zasłania Boga i Jego wartości. Pytanie o post i modlitwę jest ważne w każdym konflikcie parafialnym, bo jeśli tego zabraknie, to proboszcz jest odbierany tylko jako zarządca umiejący lub nie umiejący współpracować z władzami lokalnymi, które podlegają władzy państwowej. Niewielu w nim dostrzega pracownika firmy Boga, jaką jest Kościół Chrystusa. Kto nie rozumie modlitwy i postu, ten się nimi nie posługuje, ale też nie wie, czym jest Chrystusowy Kościół.

Comments are closed.