Tydzień liturgiczny

TRZYNASTY TYDZIEŃ ZWYKŁY 29 VI – 4 VII 2015

Poniedziałek

Dz 12,1–11; 2 Tm 4,6–9.17–18; Mt 16,13–19

UROCZYSTOŚĆ ŚWIĘTYCH APOSTOŁÓW PIOTRA I PAWŁA

Słowo Boże: Wtem zjawił się anioł Pański i światłość zajaśniała w celi.
Trąceniem w bok obudził Piotra i powiedział: „Wstań szybko!”. Równocześnie z rąk Piotra opadły kajdany. A gdy to zrobił rzekł do niego: „Narzuć płaszcz i chodź za mną!”. Anioł trącił Piotra w bok. Bywają takie sytuacje, że potrzebujemy przebudzenia. Potrzebny jest nam wysłannik Boga, by nas trącić, obudzić i na nowo wezwać do konkretnego zadania. Nie lubimy być trącani, a przecież może to być dla nas zbawienne. Niejedno uderzenie spadające na nas nieoczekiwanie może być błogosławieństwem. Trzeba tylko usłyszeć towarzyszące uderzeniu wezwanie. Jezu, Ty najlepiej wiesz, kiedy wpadam w marazm, kiedy ogarnia mnie bylejakość i kiedy ociągam się na drodze za Tobą. Poślij swego Anioła, niech mnie obudzi, niech mnie trąci w bok, niech opadną kajdany mego zniechęcenia.

Wtorek

Rdz 19,15–29; Mt 8,23–27

Słowo Boże: Aniołowie przynaglali Lota, mówiąc: „Prędzej, weź żonę i córki, które są przy tobie, abyś nie zginął z winy tego miasta”. Kiedy zaś on zwlekał, mężowie ci chwycili go, jego żonę, i wyciągnęli ich, i wyprowadzili poza miasto. Aniołowie wręcz zmuszają Lota i jego żonę do pośpiesznego opuszczenia miasta, w którym rozpanoszył się grzech. Lekkomyślne narażanie się na grzech, igranie z grzechem – to wszystko tworzy klimat niebezpieczny dla życia duchowego i moralnego. Nie należy nieroztropnie wchodzić w miejsca, które prowokują do grzechu. Z grzechem nie wolno dyskutować. Trzeba go albo zniszczyć, albo uciekać. Duchu żyjącego Boga, przyjdź, umocnij mnie, wlej w moje serce odwagę, bym zdecydowanie przeciwstawiał się grzechowi, wlej w moje serce mądrość, bym wiedział, kiedy grzech jest
zagrożeniem i muszę uciekać.

Środa

Rdz 21,5.8–20; Mt 8,28–34

Słowo Boże: Ale Bóg usłyszał jęk dziecka i Anioł Boży zawołał na Hagar z nieba: „Cóż, ci to, Hagar? Nie lękaj się, bo usłyszał Bóg jęk chłopca tam leżącego. Wstań, podnieś chłopca i weź go za rękę, bo uczynię go wielkim narodem”. Spośród dwóch synów Abrahama, tylko Izaak otrzymał w dziedzictwie błogosławieństwo Boga. Wydaje się, że starszy został potraktowany niesprawiedliwie. A jednak, mimo iż z Izaaka Bóg chce wyprowadzić Zbawiciela, to nie zapomina o Izmaelu, też troszczy się o niego. To, że kogoś Bóg wybiera, nie znaczy, że o innym zapomina. Ten inny też pozostaje w Bożym sercu, otrzymuje jedynie inne zadanie. Wszechmocny Boże, który wszystkim kierujesz, który kierujesz losami ludzi, nie pozwól, bym patrząc na dary, które otrzymali inni, zapomniał o tym, co mnie przekazałeś. Dziś serdecznie dziękuję, bo wiem, że jestem zapisany w Twym sercu, Boże.

Czwartek

Rdz 22,1–19; Mt 9,1–8

Słowo Boże: Bóg wystawił Abrahama na próbę. Rzekł do niego: „Abrahamie!”. A gdy on odpowiedział: „Oto jestem”, powiedział: „Weź twego syna jedynego, którego miłujesz, Izaaka, idź do kraju Moria i tam złóż go w ofierze”. Dlaczego Bóg tak mocno sprawdza Abrahama? Żyjemy w świecie, który nie jest środowiskiem sprzyjającym wierze, wręcz przeciwnie, sprzyja niewierze. Nie warto pytać, dlaczego Bóg poddaje człowieka próbie. Codzienność, często trudna i wymagająca, jest pierwszą próbą wiary. Próby są oczywistością. Nie unikniemy ich. A Bóg, wielki Świadek tych prób, wciąż uczy, by Mu ufać. Jezu, ufam Tobie. Jezu, ufam Tobie, choć nie zawsze łatwo mi to przychodzi. Ufam, gdy myślą wybiegam ku dniom, które nadejdą. I nie zawsze widzę, co zrobić. Pomóż mi, Panie, ufać jeszcze mocniej, by nie było we mnie lęku.

Piątek

Ef 2,19–22; J 20,24–29

ŚWIĘTO ŚW. TOMASZA APOSTOŁA

Słowo Boże: Nie jesteście już obcymi i przychodniami, ale jesteście współobywatelami świętych i domownikami Boga, zbudowani na fundamencie apostołów i proroków, gdzie kamieniem węgielnym jest sam Jezus Chrystus. Paweł pisząc do pogańskich mieszkańców Efezu, podkreśla, że w Kościele są współobywatelami wraz z Żydami, którzy obdarzeni zostali pierwszeństwem poznania Boga prawdziwego. Chrystus jest zasadą jedności. Zjednoczeni w Nim nie dzielą się już na Żydów i pogan. Tworzą lud zbawionych krwią Pana, bogatych Jego łaską. I nie jest ważne, kto skąd przychodzi. Ważne jest, z kim się wiąże. Duchu Święty, Ty nieustannym działaniem  tworzysz i budujesz Kościół. Ty, Panie, otwierasz Kościół na nowe osoby, niezależnie od ich wcześniejszej historii. Ty także skłaniasz ludzkie serca do wejścia na drogę wiary. Bądź uwielbiony.

Sobota

Rdz 27,1–5.15–29; Mt 9,14–17

W ARCHIDIECEZJI KRAKOWSKIEJ ŚWIĘTO W ROCZNICĘ POŚWIĘCENIA KATEDRY WAWELSKIEJ

Słowo Boże: Niechaj Bóg użycza rosy z niebios i żyzności ziemi, obfitości zboża i moszczu winnego. Niechaj ci służą ludy i niech ci pokłon oddają narody. Bądź panem twoich braci i niech ci się kłaniają synowie twej matki. Stary Izaak przekonany, że błogosławi Ezawa, wyróżnia go wobec drugiego brata. Tymczasem błogosławi Jakuba, który podstępem wydarł ten dar swemu bratu. Z czasem musiał to odpokutować, niemniej raz otrzymane błogosławieństwo na zawsze stało się jego największym bogactwem. W zmiennych kolejach losu wzmacniało go to jedno: błogosławieństwo Boga przekazane przez ojca. „Jeżeli domu Pan nie zbuduje, na próżno się trudzą ci, którzy go wznoszą”. Bez Twego błogosławieństwa, Panie, nie mogę funkcjonować, nie mogę podjąć modlitwy, nie mogę dobrze pracować, nie mogę skutecznie odpocząć. Pobłogosław mnie, Panie.

Comments are closed.