Post w Ewangelii (14)

Głoszenie Ewangelii wymaga postu

Ks. Edward Staniek

Św. Paweł w Drugim Liście do Koryntian odsłania metody głoszenia Ewangelii. Pisze wyraźnie o trudnościach, jakie w głoszeniu Dobrej Nowiny trzeba pokonać: Współpracując zaś z Nim napominamy was, abyście nie przyjmowali na próżno łaski Bożej. (…) Oto teraz czas upragniony, oto teraz dzień zbawienia. Nie dając nikomu sposobności do zgorszenia, aby nie wyszydzono (naszej) posługi, okazujemy się sługami Boga przez wszystko: przez wielką cierpliwość, wśród utrapień, przeciwności i ucisków, w chłostach, więzieniach, podczas rozruchów, w trudach, nocnych czuwaniach i w postach, przez czystość i umiejętność, przez wielkoduszność i łagodność, przez [objawy] Ducha Świętego i miłość nieobłudną, przez głoszenie prawdy i moc Bożą, przez oręż sprawiedliwości zaczepny i obronny, wśród czci i pohańbienia, przez dobrą sławę i zniesławienie. Uchodzący za oszustów, a przecież prawdomówni, niby nieznani, a przecież dobrze znani, niby umierający, a oto żyjemy, jakby karceni, lecz nie uśmiercani, jakby smutni, lecz zawsze radośni, jakby ubodzy, a jednak wzbogacający wielu, jako ci, którzy nic nie mają, a posiadają wszystko (2 Kor 6,1– 0). Paweł w nocy, gdy inni kładli się na spoczynek, czuwał na modlitwie – i to czuwanie łączył z postem. On wiedział, że nie ma głoszenia Dobrej Nowiny bez postu i czuwania. Modlitwa nocna ma swój wymiar, bo w niej czas odpoczynku zamieniany jest na intensywne obcowanie z Bogiem. Jeśli ktoś wie, czym jest taka modlitwa, sięga do niej przed podejmowaniem ważnych decyzji oraz w trudnych sytuacjach, z których Bóg może wyprowadzić. Jest to zawsze oddawanie siebie do dyspozycji Boga. Nocne czuwanie jest znane wszystkim ludziom doskonalącym modlitwę. Im bowiem zależy na rozpoznaniu woli Ojca Niebieskiego i na jej wykonaniu. Dziś żyjemy w świecie radia, telewizji, komputera. Ludzie na słuchanie i oglądanie przeznaczają wiele nocnych godzin, często kosztem swego zdrowia. Kto czuwa przed ekranem ten adoruje bożka i interesuje go to, co on do niego mówi i co mu przekazuje w obrazach. Słuchają, naśladują i pełnią wolę swoich bożków. Oni nie potrzebują czasu na modlitwę. Może ktoś powiedzieć, że Paweł i starożytni chrześcijanie nie mieli telewizora i komputera, więc mogli czuwać na modlitwie. To prawda, oni nie mieli pokusy przeznaczania czasu na adorowanie mediów, ale gdyby je mieli to dokonywaliby wyboru wiedząc, z czego rezygnują i dlaczego to czynią. Bożek mediów współczesnej muzyki, radia, telewizji i komputera zawładnął wieloma ludźmi. Są jednak tacy, którzy nie zatrzymują się przy nim i szukają nocnej ciszy na spotkanie z Bogiem i Jezusem Chrystusem. Oni wybierają Dobrą Nowinę, a jeśli im zależy na zbawieniu innych, co jest głównym celem ewangelizacji, to sięgają również po post. Jest on zawarty nie tylko w ofiarowaniu pieniędzy za pokarmy i napoje potrzebującym, ale i w przeznaczeniu czasu odpoczynku na modlitwę i czuwanie. Wtedy ustalają z Bogiem, co mogą uczynić dla zbawienia swoich bliskich, którzy są zniewoleni przez media. Jezus całe noce spędzał na modlitwie, czyli na czuwaniu! Paweł i jego uczniowie Go naśladowali.

Comments are closed.