Tydzień liturgiczny

SIEDEMNASTY TYDZIEŃ ZWYKŁY 27 VII – 1 VIII 2015

Poniedziałek

Wj 32,15–24.30–34; Mt 13,31–35

Słowo Boże: Nazajutrz zaś tak powiedział Mojżesz do ludu: „Popełniliście ciężki grzech. Ale teraz wstąpię do Pana, może otrzymam przebaczenie waszego grzechu”. I poszedł Mojżesz do Pana… Naród zdradził swego Boga, zlekceważył swego Zbawcę, szybko zapomniał o otrzymanej łasce. Mojżesz miał prawo poczuć zawód, mógł okazać wzburzenie. Ale tym razem wracający z góry patriarcha, choć wypomniał grzech, natychmiast stanął przed Panem, by prosić o miłosierdzie. Oto dowód dojrzałości jego wiary, bo nie wolno napawać się złem innych, lecz trzeba wołać do Boga o łaskę. Duchu Święty, nieraz patrzę na grzech. Reaguję krytycznie, ale najczęściej kryje się za tym moja pycha, buduję poczucie własnej wyższości. A przecież jest tylko jedna reakcja, której oczekujesz: modlitwa o miłosierdzie nad grzeszącym.

Wtorek

Wj 33,7–11; 34,5–9.28; Mt 13,36–43

Słowo Boże: A Pan zstąpił w obłoku, i Mojżesz zatrzymał się koło Niego i wypowiedział imię Pana. Przeszedł Pan przed jego oczyma, i wołał: „Pan, Pan, Bóg miłosierny i litościwy, cierpliwy, bogaty w łaskę i wierność…”. Każdy, kto wierzy, pragnie ujrzeć Boga. Nie ośmielamy się o tę łaskę prosić, by nie wystawiać Pana na próbę. Bo Pan sam wybiera tych, którym odsłania swoje oblicze. Ale o swej obecności mówi każdemu, choć w różny sposób. Niektórych jednak dopuszcza do większej bliskości. Zawsze możemy prosić Pana, by umocnił naszą wiarę. I zawsze możemy karmić się świadectwem tych, którym Bóg pokazał więcej. Duchu Święty, Ty umacniasz mnie, gdy udzielasz swoich natchnień. Prowadzisz mnie, gdy przychodzisz jako poruszenie serca. Udziel mi także łaski swej obecności, bym trwał na drodze wiary.

Środa

1 J 4,7–16; Łk 10,38–42

WSPOMNIENIE ŚW. MARTY

Słowo Boże: Umiłowani, miłujmy się wzajemnie, ponieważ miłość jest z Boga, a każdy, kto miłuje, narodził się z Boga i zna Boga. Kto nie miłuje, nie zna Boga, bo Bóg jest miłością. Jest taka znajomość Boga, która pochodzi z katechizmu, z rozpraw teologicznych, a nawet z Biblii. Jest też ta, która rodzi się stopniowo w ludzkim sercu, a źródłem jej jest miłość. Ta pierwsza jest pozorna. Prawdziwa jest tylko ta druga. Jednakże ta pierwsza też nie jest bez znaczenia, o ile służy powstaniu i rozwojowi tej drugiej. Poznawanie Boga-Miłości nigdy się nie zakończy dla tego, kto kocha. Boże, każdy grzech sprzeciwia się wierze, ponieważ każdy grzech jest brakiem miłości. Pozwól mi zatem, Panie, wzrastać w poznaniu Ciebie, najwyższej Miłości, źródła wszelkiej miłości.

Czwartek

Wj 40,16–21.34–38; Mt 13,47–53

Słowo Boże: Wniósł następnie Arkę do przybytku i zawiesił zasłonę zakrywającą i okrył nią Arkę Świadectwa, jak nakazał Pan Mojżeszowi. Wtedy to obłok okrył Namiot Spotkania, a chwała Pana napełniła przybytek. Namiot Spotkania, Arka Świadectwa – fundamentalne znaki, dla których Mojżesz organizuje świętą przestrzeń: okrywa, wiesza zasłonę, a wszystko po to, by Bóg Stwórca, którego nie obejmuje świat cały, mógł wziąć w posiadanie tę ograniczoną przestrzeń, a człowiek mógł dzięki temu doświadczać obecności swego Pana. Potrzebne są święte znaki i święte miejsca, by doznać świętej Obecności. Boże, którego nie może objąć nic stworzonego, bo Ty przecież jesteś większy od każdego stworzenia, Ciebie, Boże, obejmuje ludzkie serce – proszę, niech moje serce będzie przestrzenią Twego odpoczynku.

Piątek

Kpł 23,1.4–11.15–16.27.34b–37; Mt 13,54–58

Słowo Boże: Oto czasy święte dla Pana, zwołanie święte, na które wzywać będziecie w określonym czasie. W pierwszym miesiącu, czternastego dnia miesiąca, o zmierzchu, jest Pascha dla Pana. A piętnastego dnia tego miesiąca jest Święto Przaśników. Mojżesz, posłuszny Panu, określa święty czas poświęcony Panu. Tak naprawdę każdy czas należy do Pana, bo nikt z ludzi nie może w najmniejszym stopniu przedłużyć swego życia ponad wyznaczoną miarę. Lecz ponieważ w codzienności zapominamy o tej podstawowej prawdzie, jest czas świętowania, by o tym przypomnieć. Jeśli nie umiemy świętować, to znaczy, że nie potrafimy już być z Panem. Wszystko dla Boga – trudno prawdę tę przeżyć w praktyce codziennego dnia. Zachowuję rytm modlitwy, ale to za mało, bo Ty jesteś Bogiem i Panem każdej chwili. Proszę, błogosław swą obecnością każdą sekundę mego życia.

Sobota

Kpł 25,1.8–17; Mt 14,1–12

Słowo Boże: Będziecie święcić pięćdziesiąty rok, oznajmicie wyzwolenie w kraju dla wszystkich jego mieszkańców. Będzie to dla was jubileusz, każdy z was powróci do swej własności i każdy powróci do swego rodu. Mojżesz ustanawia świętowanie Roku Jubileuszowego. Każdy rok ma rytm wyznaczony wspomnieniem wyzwolenia, nawróceniem, zmazaniem grzechu. A mimo to Bóg ustanawia jeszcze jeden czas – Jubileusz, by móc jeszcze bardziej porwać naród na drogę wierności słowu Bożemu,
nade wszystko na drogę odbudowania tego, co uległo zniszczeniu. Bo Bogu naprawdę zależy na nas. Boże, Ty dobrze znasz naszą ludzką kondycję, Ty dobrze znasz moją słabość. Pozwól mi dobrze przeżyć nadchodzący Rok Jubileuszowy, Rok Miłosierdzia.

Comments are closed.