Tydzień liturgiczny

OSIEMNASTY TYDZIEŃ ZWYKŁY 3–8 VIII 2015

Poniedziałek

Lb 11,4b–15; Mt 14,13–21

Słowo Boże: Na pustyni synowie Izraela mówili: „Któż nam da mięsa, abyśmy jedli? Wspominamy ryby, któreśmy darmo jedli w Egipcie, ogórki, melony, pory, cebulę i czosnek. Tymczasem tu giniemy pozbawieni tego wszystkiego”. Jedna z trudniejszych pułapek na drodze ku wolności to tęsknota za utraconym światem niewoli. Dostatek Egiptu mógł wygrać w starciu z trudnymi wymaganiami drogi do Ziemi Obiecanej. I tak jest wielokrotnie. Tęsknimy za czystym sumieniem. Ale gdy trzeba płacić wysoką cenę, by ratować prawość postępowania, nazbyt chętnie wracamy do łatwych rozwiązań, bo cena zdaje się być za wysoka. To poważna pokusa. Duchu Święty, Duchu żyjącego Boga, ożywiaj moje pragnienia, kieruj moimi czynami. Pomóż mi zachować prawość w myślach i uczynkach. Choćby mi przyszło zapłacić dodatkowym trudem.

Wtorek

Lb 12,1–13; Mt 14,22–36

Słowo Boże: Jeśli jest u was prorok, objawię mu się przez widzenia, w snach będę mówił do niego. Lecz nie tak jest ze sługą moim, Mojżeszem. Uznany jest za wiernego w całym moim domu. Twarzą w twarz mówię do niego, w sposób jawny, a nie przez wyrazy ukryte. To wyjaśnienie dotyczące Mojżesza Bóg adresuje do jego rodzeństwa, Miriam i Aarona, którzy poczuli, że przecież nie są gorsi od swego wielkiego brata. Pan przypomina o tym, że On sam wybiera i daje człowiekowi łaskę, którą może wyróżnić go spośród innych, i nie należy na to spoglądać z zazdrością, nie należy łaski danej innym pomniejszać. Wszak łaska dana Mojżeszowi służyła narodowi. Panie, wiem że o mnie pamiętasz, że nie skąpisz mi swej łaski. Ale dziś pragnę ze szczerego serca podziękować za łaski, których udzielasz moim bliskim, tym z którymi pracuję, którzy żyją obok mnie.

Środa

Lb 13,1–2a.25–14,1.26–29.34–35; Mt 15,21–28

Słowo Boże: Jak długo mam znosić to przewrotne zgromadzenie szemrzące przeciw Mnie? Powiedz im: „Na moje życie – mówi Pan – postąpię z wami według słów, któreście wypowiedzieli przede Mną”. Karzący Bóg niezbyt pasuje do naszych wyobrażeń. Dlaczego Bóg jest – nie bójmy się powiedzieć – pamiętliwy? Nie, nie tak rzecz wygląda. Pomimo tylu już cudownych doświadczeń pomocy ze strony Boga, Żydzi nie pomyśleli, by znów prosić Go o pomoc. Zaczęli narzekać. A Stwórca wcale nie był złośliwy. Po prostu pozwolił, by spełniły się ich plany. I to stało się już wystarczającą karą. Dobry Boże, mam wiele pomysłów na moje życie. I każdego dnia szukam własnych rozwiązań. A przecież wiem, że bez Twojej pomocy, ciągłej pomocy, nie wybiorę dobrze. Dziś znów proszę: oświeć swą łaską mój rozum.

Czwartek

Dn 7,9–10.13–14; 2 P 1,16–19; Mk 9,2–10

ŚWIĘTO PRZEMIENIENIA PAŃSKIEGO

Słowo Boże: Patrzałem w nocnych widzeniach, a oto na obłokach nieba przybywa jakby Syn Człowieczy. Podchodzi do Przedwiecznego i wprowadzają Go przed Niego. Powierzono Mu panowanie, chwałę i władzę królewską. Prorok w widzeniu ujrzał oczekiwanego Zbawiciela, który w zupełnie niezrozumiały wówczas sposób łączył cechy ludzkie i boskie. Wielka tajemnica osoby Boga-Człowieka pozostaje trudną również i dla nas. Nasza pobożność winna cechować się wielkim szacunkiem wobec Chrystusa, który jest Synem Boga, i zarazem głęboką zażyłością, bo przecież stał się jednym z nas. Jezu, wierzę, że jesteś jedynym Pośrednikiem, który prowadzi mnie ku Ojcu niebieskiemu. Jesteś jedynym źródłem łaski zbawienia. Pragnę Twej bliskości, bo ona jest moją ostoją na każdy czas.

Piątek

Pwt 4,32–40; Mt 16,24–28

Słowo Boże: Zapytaj dawnych czasów, które były przed tobą od dnia, gdy Bóg stworzył na ziemi człowieka, czy zaszedł taki wypadek, od jednego krańca niebios do drugiego, jak ten lub czy słyszano o czymś podobnym? Czy słyszał jakiś naród głos Boży z ognia, jak ty… Przez Mojżesza Bóg wskazuje swojemu ludowi, że otrzymane dary są czymś wyjątkowym, niepowtarzalnym. Te dary wyróżniają naród izraelski spośród wszystkich innych. Podobnie Bóg mógłby zwrócić uwagę każdego człowieka na to, co otrzymuje. Bo nikt nie powinien czuć się słabo obdarowanym czy wręcz pominiętym. Należy cenić cośmy otrzymali i zachować wdzięczność. Boże, Panie mój, dobrze, że przypominasz mi dziś o Twych darach. One nie są ani mniejsze ani większe od tych, które otrzymują inni. One są dla mnie. Pomóż mi jedynie, bym nie zmarnował tego, coś dla mnie przygotował.

Sobota

Pwt 6,4–13; Mt 17,14–20

Słowo Boże: Słuchaj, Izraelu, Pan, nasz Bóg – Pan jedyny. Będziesz miłował twojego Pana Boga z całego serca, z całej swojej duszy, ze wszystkich sił swoich. Niech pozostaną w twym sercu te słowa, które ja ci dziś nakazuję. Mojżesz, który był wielkim słuchającym Boga, jako podstawowe zadanie przekazuje swemu narodowi: „Słuchaj, Izraelu…”. On umiał, choć nie bez trudności, wnikliwie słuchać Boga i dlatego stał się wielkim. Tu zdradza sekret każdej ludzkiej wielkości: rodzi się ona ze słuchania Boga. Z zachowywania słów Bożych. I nie ma innej, pewniejszej, drogi budowania udanego życia. Duchu Święty, proszę, odkrywaj przede mną głębię swego słowa. Chętnie dużo gadam. Pomóż mi więcej słuchać i rozmiłować się w Twoim słowie. Duchu Święty, mów, a mnie uczyń zdolnym do codziennego słuchania.

Comments are closed.