Kalendarium

Z DZIEJÓW KULTU MATKI

POCZĄTKI KULTU DO AK TU KONSEKRACJI ŚWIĄTYNI (1480–1511)

Miejsce to sobie upodobałam, I tam mej woli oznaki dałam. (…) Maryja każe w swej łaskawości Iść do dziedzica tej Skępskiej włości. I prosić, aby ku Jej uczczeniu Zbudował kościół przy tym kamieniu.

(fragm. pieśni jubileuszowej, 1896)

Historia Skępego jako miasta ziemi dobrzyńskiej zapoczątkowana została w roku 1445 przywilejem lokacyjnym, nadanym przez króla Kazimierza Jagiellończyka. Miejscowość nigdy nie rozwinęła się w prężny ośrodek miejski. Natomiast dzieje i tradycje Skępego jako ośrodka pielgrzymkowego, słynącego z uzyskiwanych tutaj łask, z cudów, są bogate i godne przybliżenia, z uwagi na niezwykłe bogactwo zdarzeń oraz rangę historycznego i religijnego dziedzictwa, związanego z obecnością – od schyłku XV wieku – Matki Bożej w cudownej figurze.

Początki kultu Maryjnego w Skępem sięgają 2. poł. XV w. Legendarne, pobożne przekazy splotły się z relacjami bernardyńskiego dziejopisa – brata zakonnego Bernardyna z Szamotuł, który je spisał po łacinie i umieścił w kronice klasztornej (1533). Oto przy trakcie lipnowskim, w pobliżu Jeziora Wielkiego (w miejscu późniejszej wieży kościoła bernardyńskiego), nad leżącym na rozdrożu wielkim kamieniem, służącym wędrowcom za drogowskaz, kilkakrotnie obserwowano niezwykłe światło lub słyszano niezwykłej piękności śpiew. Niektórzy z „widzących” wręcz twierdzili, że dostąpili łaski zobaczenia Matki Bożej, stojącej na głazie, w otoczeniu chórów anielskich. Dowodem prawdziwości zeznań miały być odciśnięte na kamieniu ślady stóp Królowej Nieba, a także oświadczenie po latach jednego z uprzywilejowanych, że widział Najświętszą Panienkę, mówiącą mu, że miejsce to jest „najprzyjemniejsze” Bogu i Jej samej. Legenda podaje, że głaz ów był „mnóstwem krzyżów, w dziwny sposób tak zewnątrz, jak i wewnątrz ozdobiony”.

Wśród pierwszych czcicieli Bogarodzicy, w 1480 r. jeden z nich doznał szczególnego objawienia w święto Zwiastowania NMP. Jak potem zeznawał pod przysięgą, miał dostąpić łaski widzenia Pani z Nieba, która nie tylko potwierdziła, że w tym miejscu „pobożni, modląc się, szczególnie będą mili Synowi mojemu”, ale także przykazała, że powinni tu osiedlić się zakonnicy, którzy mieli „…chwałę Bożą we dnie i w nocy odprawiać”.

Potwierdzeniem wyjątkowości nadprzyrodzonych znaków były kolejne relacje, zapisane przez br. Bernardyna z Szamotuł. Szczególnego rozgłosu święte miejsce w Skępem nabrało w czasie wielkiej epidemii dżumy. Łaski, jakich w latach 1495–96 u stóp cudownego kamienia doznawali zwłaszcza chorzy, podczas trapiącego okoliczną ludność morowego powietrza, powodowały coraz większy napływ pielgrzymów. Aby uczcić „miejsce, które Bóg wybrał, a Maryja obrała dla siebie”, przy kamieniu postawiono potężny dębowy krzyż, z wizerunkiem Pana Jezusa Ukrzyżowanego. Z wdzięczności za otrzymane łaski, pątnicy umieszczali na nim pierwsze dziękczynne wota. Jeden z nich, nękany chorobą kuśnierz Jan z Pobiedzisk k. Gniezna, nie tylko dostąpił prywatnego objawienia Najświętszej Panienki i łaski uzdrowienia. Na prośbę Matki Bożej, skłonił pobożnego właściciela dóbr skępskich do wystawienia na miejscu objawień drewnianej kaplicy pw. Zwiastowania NMP.

Herb Skępego z herbem Ogończyk w miejskiej bramie

Właścicielami klucza skępskiego aż do 1564 była rodzina Kościeleckich, herbu Ogończyk. Ich znak rodowy został uwieczniony w herbie miasteczka „na Kępie”: w otwartej bramie miejskiej, w murach zwieńczonych trzema blankami. Mogą one przywoływać zasługi trzech kolejnych, hojnych fundatorów o imieniu Mikołaj, zasłużonych dla rozwoju przyszłego sanktuarium Maryjnego. Zwłaszcza pierwszy z nich, kasztelan kruszwicki Mikołaj Kościelecki nie tylko wpisał się w sakralne dzieje Skępego wystawieniem pierwszej kaplicy w miejscu objawień, ale także dostąpił cudu uzdrowienia swojej ukochanej córki.

Nieoceniony bernardyński kronikarz rodem z Szamotuł wspominał, że po wystawieniu i poświęceniu kaplicy, trzeba było usunąć cudowny kamień. Był on bowiem „łupany i po kawałku przez pielgrzymów zabierany” jako najcenniejsza relikwia, w której tkwić miała „magiczna moc”. Jak mówi legenda, wmurowano go później w podwaliny skępskiego kościoła. Równocześnie w roku 1495 doszło do cudownego wydarzenia, które miało rozstrzygające znaczenie dla dalszego rozwoju skępskiego ośrodka pątniczego jako centrum kultu Maryjnego ziemi dobrzyńskiej. W rodzinie fundatora kaplicy ciężko zachorowała córka dziedzica. Niesiona do miejsca objawień, w połowie drogi odzyskała władzę w nogach i o własnych siłach – ku zdumieniu obecnych – doszła do kaplicy.

W Roku Pańskim 1496, uzdrowiona z ciężkiej dolegliwości kasztelanka Zofia (Katarzyna?) umieściła w kaplicy, z wdzięczności za dar zdrowia, przywiezioną osobiście z Poznania figurę Najświętszej Bogarodzicy. Gotycki wizerunek Madonny, w postaci niedużej (o wys. 89 cm), drewnianej statuy Matki Bożej Służebnicy Pańskiej, złożony uroczyście jako wotum dziękczynne w ołtarzu, zasłynął wkrótce licznymi łaskami i skupił na sobie kult Maryjny, nieprzerwanie trwający po dzień dzisiejszy.

W związku z objawieniami Maryjnymi, na szczególną uwagę zasługuje także obszar leśny, będący pozostałością dawnej Puszczy Mazowieckiej, zwany Borkiem. Położony między klasztorem skępskim a miasteczkiem, w pobliżu Jeziora Wielkiego, stanowi jeden z najbardziej malowniczych zakątków Skępego. Przez wieki wchodził w skład dóbr bernardyńskich. Jak głosi legenda, i w tym miejscu objawiała się Maryja Panna.

Wizja skępskiego ośrodka pątniczego jako centrum kultu NMP. Pastel Stanisława Głowackiego, 2005

Umieszczona w kaplicy przez cudownie uzdrowioną Zofię Kościelecką, figurka pewnej nocy zniknęła, a rankiem odnaleziono ją w Borku. Przeniesiona do kaplicy, jeszcze kilkakrotnie wracała do lasu.

W procesjach, poprzez usilne, modlitewne błagania, uproszono Matkę Bożą, aby została w nowo budowanym kościele. Od tego czasu – po dzień dzisiejszy – Borek to także miejsce święte, otoczone szczególną opieką wiernych. W 1755 r. wzniesiono tu niewielką, późnobarokową kapliczkę. Po jej zburzeniu przez Niemców w czasie II wojny światowej, w 1947 r. została odbudowana w formie zbliżonej do pierwowzoru – nie bez utrudnień ze strony PRL-owskich władz.

Zwiększony napływ pielgrzymów do Skępego po roku 1496 wymógł konieczność budowy większej świątyni i potrzebę systematycznej pracy duszpasterskiej w miejscu kultu. Zadaniu temu sprostały decyzje kolejnego właściciela Skępego, stryja fundatora kaplicy i jego imiennika – Mikołaja Kościeleckiego, dziekana kapituły katedralnej gnieźnieńskiej, od 1505 r. biskupa chełmskiego, dyplomaty na dworze króla Kazimierza Jagiellończyka. W miejscu dotychczasowej, drewnianej kaplicy, ufundował w 1498 r. niewielki, murowany, kościół późnogotycki, wraz z klasztorem. Osadził przy nim –

Kaplica w Borku na miejscu objawień. Pastel Stanisława Głowackiego, 2005

zgodnie z objawioną wolą NMP – franciszkańskich zakonników, potocznie zwanych bernardynami, z klasztoru w Kole nad Wartą. Pierwsi duchowi synowie św. Franciszka z Asyżu przybyli do Skępego na Zwiastowanie Pańskie, 25 marca 1498 r. Ich osiedleniu na nowej fundacji towarzyszyły liczne zabiegi ks. bp. Kościeleckiego u wikariusza prowincji bernardyńskiej bł. Władysława z Gielniowa i papieża Aleksandra VI. Dekret zezwalający na zakonną działalność, budowę kościoła i

Ks. bp Mikołaj Kościelecki, fundator Maryjnego sanktuarium. Obraz anonimowego twórcy – XVIII-wieczna kopia obrazu z XVI w. Skępe, kościół klasztorny

klasztoru, wydał ordynariusz płocki ks. bp Jan Lubrański, 27 września 1498 r. Bernardyńskiej posłudze duszpasterskiej od początku towarzyszyły okazałe nabożeństwa, ograniczenie używania mało rozumianej łaciny na rzecz języka polskiego, a także wysoki poziom praktyk kaznodziejskich, kierownictwo bractwami i członkami III Zakonu dla świeckich, ofiarna obsługa pątnicza, pomoc w pracy parafialnej – a przede wszystkim krzewienie kultu Matki Bożej Skępskiej. Ta posługa trwała nieprzerwanie przez 366 lat – aż do kasaty klasztoru przez władze zaborcze. Pierwsze lata funkcjonowania klasztoru były ściśle związane z osobą jednego z najwybitniejszych polskich kaznodziejów – bł. Władysława z Gielniowa (zm. 1505 r. w Warszawie w opinii świętości; od 1962 r. główny patron stolicy). Dla zamieszkujących skępski konwent zakonników (siedmiu do 1502 r.) był przełożonym (w latach 1501–04). Dbał o rozwój intelektualny powierzonych swojej pieczy braci i dążył do rozkwitu religijnego nowej fundacji. Założona przez niego biblioteka klasztorna (oddał cenny księgozbiór przywieziony z Włoch) z czasem stała się jedną z ważniejszych w zakonnej prowincji wielkopolskiej. Dynamiczny rozkwit placówki z początkiem XVI w. spowodował konieczność rozbudowy całego kompleksu sakralnego.

Bł. Władysław z Gielniowa otrzymuje od Matki Bożej akt własności. Obraz fundacyjny nieznanego twórcy z kręgu bernardyńskiego, XVIII w. Skępe, kościół klasztorny

Kamień węgielny pod rozbudowę skępskiego zespołu sakralnego, po zebraniu niezbędnych funduszy i materiałów budowlanych, osobiście poświęcił biskup-fundator w 1508 r.  W myśl pobożnego przekazu, miał to być ten sam głaz, na którym pielgrzymi widywali postać Matki Bożej. Budowa murowanego konwentu (1508–20), prace wokół poszerzenia przestrzeni dotychczasowego kościoła o główną nawę obecnej świątyni (1510), przebiegały pod kierunkiem architekta bernardyńskiego Bartłomieja Łoya oraz Andrzeja Kikolskiego z ramienia biskupa-fundatora. Uroczystej konsekracji kościelno- klasztornego obiektu pw. Zwiastowania NMP ks. bp Kościelecki dokonał 22 lutego 1511 r. Fundator zatroszczył się także o niezbędne paramenty i szaty liturgiczne oraz cyborium. Pod prezbiterium zalecił wymurowanie rodzinnej krypty grobowej. Spoczął w niej, ubrany w habit bernardyński, w 1518 r. Przed śmiercią zdążył zabezpieczyć dokumentem erekcyjnym dobra klasztoru (wpis do akt ziemskich w Lipnie, 4 stycznia 1517).

 

Comments are closed.