Tydzień liturgiczny

DWUDZIESTY PIERWSZY TYDZIEŃ ZWYKŁY 24–29 VIII 2015

Poniedziałek

Ap 21,9b–14; J 1,45–51

ŚWIĘTO ŚW. BARTŁOMIEJA

Słowo Boże: Anioł tak się do mnie odezwał: „Chodź, ukażę ci Oblubienicę, Małżonkę Baranka”. I uniósł mnie w zachwyceniu na górę wielką i wyniosłą, i ukazał mi Miasto Święte, Jeruzalem, zstępujące z nieba od Boga, mające chwałę Boga. Jak opisać Kościół? Próbuje to zrobić teologia przywołując różne obrazy, często sięgając do słowa samego Boga. Dziś Apostoł przychodzi z pomocą wskazując szereg określeń: Oblubienica, Małżonka Baranka, Miasto Święte, Jeruzalem. Każde z nich wskazuje właściwą sobie treść, ale jest coś wspólnego: głęboki, nierozerwalny związek z Bogiem. Trzeba to odkryć, by uwierzyć w Kościół. Jezu, dziękuję za Kościół, w którym mam swoje miejsce. W którym przychodzisz do mnie. Który pozwala mi Cię spotkać. Który bywa trudny, ale bez którego byłoby mi jeszcze trudniej. Dziękuję za Kościół.

Wtorek

1 Tes 2,1–8; Mt 23,23–26

Słowo Boże: Głosimy Ewangelię, aby się podobać nie ludziom, ale Bogu, który bada nasze serca. Nigdy przecież nie posługiwaliśmy się pochlebstwem w mowie, jak wiecie, ani też nie kierowaliśmy się ukrytą chciwością… Jeśliby przy okazji głoszenia słowa Bożego ktoś zechciał działać dla własnej korzyści, sprzeniewierzyłby się Chrystusowi, a swoich słuchaczy wyprowadziłby na manowce. Można zdobywać zwolenników metodą pochlebstwa, lecz to również grozi zniekształceniem prawdy. W głoszeniu Ewangelii konieczna jest kultura; zdecydowanie odrzucić trzeba tanie pochlebstwo. Panie, proszę za wszystkich, którzy służą Ewangelii, którzy głoszą słowo Dobrej Nowiny: obdarz ich potrzebnymi łaskami, by nie szukali własnej korzyści, by nie ulegali panice, gdy pojawiają się trudności.

Środa

Prz 8,22–35; Ga 4,4–7; J 2,1–11

UROCZYSTOŚĆ NMP CZĘSTOCHOWSKIEJ

Słowo Boże: Pan mnie s tworzył, swe arcydzieło, przed swymi czynami, od dawna, od wieków jestem stworzona, od początku, nim ziemia powstała. Jestem zrodzona, gdy jeszcze bezmiar wód nie istniał ani źródła, co wodą tryskają. Słowo Boże uczy, że Mądrość ukryta jest już w dziele stworzenia, stworzenie jest jej pierwszą manifestacją. Stary Testament idzie krok dalej: zawiera intuicje zapowiadające odsłonę prawdy o Trójjedynym Bogu, prawdy, której nie sposób dociec rozumem, bo jest wyłącznie darem objawienia. Maryja przyjmuje pełnię odwiecznej Mądrości. Wierząc, staje się arcydziełem Boga. Tak też jest i z nami. Boże Wszechmocny, dziękuję Ci za Maryję, która dla nas przyjęła Twego Syna, odwieczną, niestworzoną Mądrość i dlatego stała się Stolicą Mądrości. Pozwól także mnie stawać się sługą Mądrości.

Czwartek

1 Tes 3,7–13; Mt 24,42–51

Słowo Boże: Zostaliśmy, dzięki wam, bracia, pocieszeni: przez wiarę waszą we wszelkiej potrzebie i naszym ucisku. Teraz bowiem ożyliśmy, gdy wy przy Panu stoicie. Jakież bowiem podziękowanie możemy za was Bogu złożyć, za radość, jaką mamy z powodu was… Wiara łączy ludzkie serca. Wszak każdy człowiek przez chrzest wszczepiony jest w Jezusa, jak latorośl w winny krzew. Ta teologiczna prawda domaga się egzystencjalnej realizacji, jest żywa, jeśli przechodzi w konkretne doświadczenie. Znakiem tego jest radość, którą rodzi wiara braci, nawet jeśli sami doświadczamy ucisku. Tak przeżywał to Paweł, dziękując Bogu za wiarę swych uczniów. Panie, noszę w swym sercu tylu ludzi wielkiej wiary, których spotkałem w swoim życiu. Bądź uwielbiony, Panie, bo wciąż dzięki Twej łasce ludzkie serca wypełniają się wiarą i ufnością.

Piątek

1 Tes 4,1–8; Mt 25,1–13

Słowo Boże: Albowiem wolą Bożą jest wasze uświęcenie: powstrzymywanie się od rozpusty, aby każdy umiał utrzymywać własne ciało w świętości i we czci, a nie w pożądliwości namiętnej, jak to czynią nie znający Boga poganie. Zmysłowość, czyli uległość wobec impulsów, które płyną od ciała, powoduje powstanie człowieka zamkniętego na wartości duchowe. Stąd przestroga Pawła: trzeba powstrzymać się od rozpusty. Człowiek pozbawiony panowania nad ciałem będzie szukał kolejnych przyjemności, a świat ducha pozostanie dla niego ziemią nieznaną. Nie ma kompromisu między świętością a zmysłowością. Stwórz, Boże we mnie serce czyste i odnów mnie w swoim miłosierdziu. Wyzwól ze zmysłowości, która ogranicza moją wolność i daj siłę, by iść za Tobą do końca. Boże, stwórz we mnie serce czyste.

Sobota

Jr 1,17–19; Mk 6,17–29

MĘCZEŃSTWO ŚW. JANA CHRZCICIELA

Słowo Boże: Oto Ja czynię cię dzisiaj twierdzą warowną, kolumną ze stali i murem spiżowym przeciw całej ziemi, przeciw królom judzkim i ich przywódcom, ich kapłanom i ludowi tej ziemi. Będą walczyć przeciw tobie, ale nie zdołają cię zwyciężyć, gdyż Ja jestem z tobą. Jan miał odwagę sprzeciwić się królowi. Wyraźnie grzech nazwał grzechem. Gdy spotykał pytających o radę, wiedział, jaką drogę wskazać. Skąd ta wiedza, niedostępna przeciętnemu człowiekowi? To po prostu wrażliwość na głos Boży, zdobyta poprzez godziny spędzone na modlitwie. Czy nasza modlitwa rzeczywiście przynosi nam światło, dzięki któremu lepiej rozpoznajemy drogę życia? Duchu Święty, Promieniu Boskiej Mądrości, rozświetlaj mój umysł, moje pragnienia. Kształtuj moje czyny. Potrzebuję Twej łaski, by rozeznać nadchodzący czas. Duchu Święty, przyjdź.

Comments are closed.