Władza w Ewangelii (5)

Polityczna sceneria głoszenia Ewangelii

Ks. Edward Staniek

Św. Łukasz, jako historyk, podaje dość dokładnie imiona ludzi mających władzę, gdy Jan Chrzciciel rozpoczął publiczną działalność, aby przygotować drogę dla Jezusa Chrystusa: Było to w piętnastym roku rządów Tyberiusza Cezara. Gdy Poncjusz Piłat był namiestnikiem Judei, Herod tetrarchą Galilei, brat jego Filip tetrarchą Iturei i kraju Trachonu, Lizaniasz tetrarchą Abileny; za najwyższych kapłanów Annasza i Kajfasza skierowane zostało słowo Boże do Jana, syna Zachariasza, na pustyni. Obchodził więc całą okolicę nad Jordanem i głosił chrzest nawrócenia dla odpuszczenia grzechów, jak jest napisane w księdze mów proroka Izajasza: „Głos wołającego na pustyni: Przygotujcie drogę Panu” (Łk 3,1–5). Tyberiusz Cezar, jeden z wielkich władców imperium Rzymu, kontynuujący dzieło rozpoczęte przez Cezara Augusta, mianował do Judei namiestnika, który sprawował władzę w Jerozolimie i wydał na Jezusa wyrok śmierci. Nakreślenie jego sylwetki na podstawie wypowiedzi Ewangelistów odsłoni zarówno cechy indywidualne, jak i metody, jakimi się posługiwał. W refleksji nad władzą cywilną spotkanie z Piłatem jest ważną lekcją życia w pogańskim świecie. Herod był władcą Galilei, a sąsiadem jego był brat Filip. Lizaniasz był zarządcą Abileny. Tetrarchowie mieli połączenia rodzinne, nawiązujące do Heroda Wielkiego. Mieli władzę lokalną, ale podlegali namiestnikowi. Wiadomości o tych władcach w pismach Flawiusza jest dużo i kogo interesuje historia, może wejść w życie ówczesnego świata na terenie Palestyny i krajów sąsiednich. Św. Łukasz podaje też imiona
najwyższej władzy religijnej w Świątyni Jerozolimskiej. To Annasz i Kajfasz. Taki wstęp do przedstawienia publicznego nauczania Jezusa, zakończonego Jego zamordowaniem opieczętowanym przez władców, świadczy o tym, że życie Ewangelią musi uwzględniać układy polityczne oraz relacje władz religijnych z władzami cywilnymi. Tak Jan Chrzciciel, jak Jezus spełniali zadanie wyznaczone im przez Ojca Niebieskiego w trybach ówczesnej polityki. Kto chce destylować Ewangelię od polityki, ten odrywa ją od życia. W polityce jest ona niewygodna i najczęściej tej destylacji domagają się jej wrogowie. Nie da się żyć na ziemi nie podlegając ludziom mającym władzę, ani poza mechanizmami układów, w jakich oni odgrywają ważną rolę. Nie ma pustelni, która byłaby na terenie poza granicami politycznymi. Gdziekolwiek człowiek się znajdzie, tam musi wiedzieć, kto i w jaki sposób rządzi. Objawienie Boże odsłania nie tylko wielkie tajemnice Bożego Życia i świata duchów, ale również prawdę o świecie, w jakim żyjemy, a w nim polityka jest jednym z liczących się elementów. Ważne jest jednak, aby zaangażowanie w nią nie przysłaniało wartości najwyższych. Ewangelia wzywa do Bożego spojrzenia na układy polityczne.

Comments are closed.