Władza w Ewangelii (6)

Niewygodny podwładny

Ks. Edward Staniek

Jan naraził się Herodowi, bo mocno zaatakował go z powodu popełnianych zbrodni oraz z powodu małżeństwa, jakie zawarł z Herodiadą, żoną swego brata. Św. Łukasz ujmuje to zwięźle: Lecz tetrarcha Herod, karcony przez niego [Jana] z powodu Herodiady, żony swego brata, i z powodu innych zbrodni, które popełnił, dodał do wszystkiego i to, że zamknął Jana w więzieniu (Łk 3,19–20). Jan nic złego nie uczynił. To jeden z ważnych elementów ewangelicznego podejścia do władzy. Więzienia budowane są dla kryminalistów, a często służą do zatrzymywania ludzi niewinnych, ale niewygodnych dla mających władzę. Upomnienie Heroda było znakiem troski Jana o niego i podwładnych. Największemu prorokowi zależało na tym, aby tetrarcha nie gorszył swoich podwładnych, łamiąc przykazanie Boże: „Nie cudzołóż”. Aresztowanie Jana było znakiem dla wielu, aby na temat Heroda nic złego nie mówili, nawet jeśliby to była prawda. Jan dobrze wiedział, co ryzykuje. Herod liczył się z jego autorytetem i nawet w więzieniu chętnie go słuchał. Pisze o tym św. Marek: Herod czuł lęk przed Janem, widząc że jest mężem prawym i świętym, i brał go w obronę. Ilekroć go posłyszał, odczuwał duży niepokój, a jednak chętnie go słuchał (Mk 6,20). Te słowa św. Marka odsłaniają ważny rys portretu mających władzę, o ile oni liczą się z sumieniem. Jan Chrzciciel o tym wiedział i dlatego przemawiał do Heroda. Jan przemawiał, publicznie piętnując odchylenia od Dekalogu, mając na uwadze słuchaczy, aby się liczyli z Bożym Prawem. W takim przemawianiu mógł odpowiadać na pytania dotyczące postawy Heroda. Wcześniej jednak na pewno spotkali się sam na sam i Jan upomniał tetrarchę, bo taka jest zasada Ewangelii. Grzech Heroda był publiczny – i dlatego wymagał publicznej oceny według pionu Bożego prawa. Z Janem w więzieniu można porozmawiać na temat więźniów, którzy są niewygodni dla władzy. Na świecie są ich miliony. Wielu w tych lochach ginie. Jest to jedna z ważnych kart Ewangelii, ponieważ Jezus też znalazł się w więzieniu dlatego, że był niewygodny dla mających władzę. Trzeba znać racje i metody, jakimi posługują się mający w władzę, chętnie sięgający nawet do wyroków śmierci. Z Janem trzeba też porozmawiać na temat, jak winni się zachować w więzieniu ludzie niewinni. Jan zachowuje pełnię pokoju, ale też finalizuje swe dzieło jako nauczyciel. Prowadził szkołę i miał uczniów. Posyła ich do Jezusa, aby wiedzieli do kogo winni się udać, gdy on zostanie zamordowany. Niewinny więzień łatwo odnajduje się w Ewangelii tak przy Janie, jak przy Jezusie i św. Pawle.

Comments are closed.