Słowa kapłana

Nawracajcie się i wierzcie w Ewangelię (41)

BP JAN SZKODOŃ BISKUP POMOCNICZY

„Co Bóg złączył, tego człowiek niech nie rozdziela” (Mk 10,9). Te słowa Pana Jezusa wypowiada ksiądz lub diakon, urzędowy świadek, w czasie zawierania Sakramentu Małżeństwa. To zdanie słyszą nowożeńcy, szafarze sakramentu, którzy składają przysięgę małżeńską. Podają sobie prawe dłonie, które kapłan lub diakon wiąże stułą i mówią: „Ślubuję ci miłość, wierność i uczciwość małżeńską oraz, że cię nie opuszczę aż do śmierci”. Wielu małżonków po kilkudziesięciu latach, np. po pięćdziesięciu, dziękuje Bogu za wspólne życie, za wytrwanie w małżeństwie, za wierność złożonej Bogu przysiędze. Niestety, coraz więcej jest małżeństw, które się rozpadają. Po cywilnym rozwodzie duża część rozwiedzionych zawiera cywilne małżeństwa, nie mając dostępu do Komunii świętej. Są tacy, którzy sprawę swego małżeństwa kierują do sądu kościelnego starając się o orzeczenie nieważności małżeństwa. Są też tacy, szczególnie starsi małżonkowie, którzy mieszkają razem, ale żyją „jak brat i siostra” i przystępują do sakramentów. Św. Marek zapisał też inne słowa Pana Jezusa: „Kto oddala żonę swoją, a bierze inną, popełnia cudzołóstwo względem niej. I jeśli żona opuści swego męża i wyjdzie za innego, popełnia cudzołóstwo” (Mk 10,12) Pan Jezus, nawiązując do Księgi Rodzaju, powiedział: „Na początku stworzenia Bóg stworzył ich jako mężczyznę i kobietę, dlatego opuści człowiek ojca i matkę i złączy się ze swoją żoną i będą oboje jednym ciałem. A tak już nie są dwoje, lecz jedno ciało” (Mk 10,8). Nie jest małżeństwem związek osób tej samej płci, ale związek, przymierze mężczyzny i kobiety. Ewangelista św. Marek przekazuje słowa Pana Jezusa: „Pozwólcie dzieciom przychodzić do mnie i nie przeszkadzajcie im; do takich bowiem należy królestwo Boże … Kto nie przyjmie królestwa Bożego jak dziecko, ten nie wejdzie do niego” (Mk 10,14–15) „Obrzęd zaślubin jako sakramentalny akt uświęcania… winien być sam w sobie ważny, godny i owocny” (Familiaris consortio, 67)

Propozycja postanowienia

Co odpowiadam, gdy ktoś mówi: niektórzy mają ślub kościelny i źle żyją, a my nie mamy ślubu, ale zgadzamy się, jesteśmy sobie wierni? Co odpowiadam (czy w ogóle reaguję), gdy ktoś mówi: trzeba być tolerancyjnym, miłosiernym, nie osądzać ludzi, skoro mówią, że postępują zgodnie z sumieniem?

Comments are closed.