Tydzień liturgiczny

DWUDZIESTY ÓSMY TYDZIEŃ ZWYKŁY 12–17 X 2015

Poniedziałek

Rz 1,1–7; Łk 11,29–32

Słowo Boże: Przez Niego o trzymaliśmy łaskę i urząd apostolski, aby ku chwale Jego imienia pozyskiwać wszystkich pogan dla posłuszeństwa wierze. Wśród nich jesteście i wy powołani przez Jezusa Chrystusa. Św. Paweł przypomina: Jezus, który zmartwychwstał, udzielił mu łaski powołania na urząd apostolski. Wierzymy, że Jezus jest Panem, że narodzony z Maryi króluje nad całym światem jako Zwycięzca. Ale to dopiero pierwszy krok. Trzeba także wierzyć, że Jezus wzywa. Pan ma prawo postawić człowiekowi zadanie. I to jest jedyny mandat usprawiedliwiający nasze czyny i dążenia, bo żyjemy jako powołani. Cieszę się, Jezu, że udzieliłeś mi łaski wiary. Żyję w środowisku, które pozwoliło mi odkryć drogę wiary. Pragnę, by dar ten przyjęli wszyscy. Proszę o dar wiary dla każdego spotkanego dziś człowieka.

Wtorek

Rz 1,16–25; Łk 11,37–41

Słowo Boże: Albowiem od stworzenia świata niewidzialne Jego przymioty, wiekuista Jego potęga oraz bóstwo stają się widzialne dla umysłu przez Jego dzieła, tak że (poganie) nie mogą się wymówić od winy. Pierwszym sposobem ukazania siebie samego Bóg uczynił cały świat. Bowiem z obserwacji materii i zjawisk w niej zachodzących człowiek winien dojść do podstawowego wniosku: istnieje Stwórca. Czy można nie odczytać tego pierwszego słowa Boga do człowieka? Tak. Przyczyna jednak tkwi nie w zawiłościach Bożego działania, lecz w tym, że często zniszczeniu uległo ludzkie sumienie. Wszechmocny Boże, odbicie Twej wielkości zamknięte jest w każdym stworzeniu. Ogromny wszechświat i każda komórka, cud życia i rozwoju, materia i prawa natury są objawieniem Twej mądrości. Wielki jesteś, wszechmocny Boże.

Środa

Rz 2,1–11; Łk 11,42–46

Słowo Boże: Oto przez swoją zatwardziałość i serce nieskłonne do nawrócenia skarbisz sobie gniew na dzień gniewu i objawienia się sprawiedliwego sądu Boga, który odda każdemu według uczynków jego. To, że ktoś nie usłyszał wprost Dobrej Nowiny, nie oznacza, że jest usprawiedliwiony w swej niewiedzy. Bo niewiedza niewiedzy nierówna. Istnieje wszak niewiedza zawiniona. Trzeba badać własne sumienie, czy nie ma w nas zatwardziałości, to jest jakiegoś uporu, złego przyzwyczajenia czy niechęci wobec zadań nam stawianych – są to bowiem postawy, które zamykają serce na słowo Boga. Serce nieskłonne do nawrócenia – Panie, broń mnie, bym nie stał się nieczuły na grzech. Pragnę iść, Panie, drogą, którą wskazuje Twoje słowo, i dlatego wciąż potrzebuję nawrócenia. Spraw, bym nie ustał w drodze.

Czwartek

Rz 3,21–29; Łk 11,47–54

Słowo Boże: Bo tu nie ma różnicy: wszyscy bowiem zgrzeszyli i pozbawieni są chwały Bożej, a dostępują usprawiedliwienia darmo, z Jego łaski, przez odkupienie, które jest w Chrystusie Jezusie. Jego to ustanowił Bóg narzędziem przebłagania przez wiarę mocą Jego krwi… Każdy musi postawić fundamentalne pytanie: z jakiego tytułu dostępujemy usprawiedliwienia? Jeśli byłoby to skutkiem naszych wspaniałomyślnych czynów, wówczas mielibyśmy powód do chluby. Tymczasem Bóg udziela łaski usprawiedliwienia darmo – to czysty dar udzielony w nadmiarze i bez naszych zasług! Tu nie można się chlubić. Pozostaje wdzięczność. Bezgraniczna. Dziękuję Ci, Jezu, żeś mnie zbawił, żeś objawił mi swą miłość. Chcę powtarzać nieustannie to jedno słowo: dziękuję. A gdy przychodzi chwila milczenia, to przyjmij, Panie, moje milczenie, jako słowo pokornej wdzięczności.

Piątek

Rz 4,1–8; Łk 12,1–7

Słowo Boże: Otóż temu, który pracuje, poczytuje się zapłatę nie za łaskę, ale za należność. Temu jednak, który nie wykonuje pracy, a wierzy w Tego, co usprawiedliwia grzesznika, wiarę jego poczytuje się za tytuł do usprawiedliwienia… Czym kieruje się Bóg, gdy przebacza człowiekowi grzechy i umożliwia zbawienie? Wielu chciałoby, by stało się tak ze względu na czyny człowieka. Ale wówczas, jak mówi św. Paweł, usprawiedliwienie byłoby rodzajem należności za dobre czyny, każdy zbawiałby się sam. Tymczasem to Bóg zbawia, bo tylko On udziela łaski, która pokonuje przepaść grzechu. Największy ludzki czyn jest zbyt mały, by tę przepaść usunąć. Wielbię Cię, Panie, bo wielka jest Twoja miłość, bo wielkie jest Twoje miłosierdzie. Rozlewasz je nieustannie na wszelkie stworzenie. Korzysta z tego daru każdy, kto zechce. Ja także chętnie korzystam z Twego miłosierdzia. Bądź uwielbiony.

Sobota

Rz 4,13.16–18; Łk 12,8–12

Słowo Boże: Jemu (Abraham) uwierzył jako Temu, który ożywia umarłych i to, co nie istnieje, powołuje do istnienia. On to wbrew nadziei uwierzył nadziei, że stanie się ojcem wielu narodów zgodnie z tym, co było napisane: „Takie będzie twoje potomstwo”. Apostoł Narodów stwierdza, że Bóg jest tym, który „to co nie istnieje, powołuje do istnienia”. Jeśli dziś coś istnieje, to dlatego, że Bóg tak chce. Jakiekolwiek sprawy naszego życia, choć wydaje się, że są zdeterminowane szeregiem widocznych i ukrytych przyczyn, tak naprawdę zależą od jednego – od woli Boga. A jeśli tak, to należy bezwzględnie ufać Jego słowu, które objawia Jego świętą wolę. Boże, Panie mój, wszechmocny Stwórco, oto stoję przed Tobą z wdzięcznością. Tobie zawdzięczam moje życie. Z Twojej łaski istnieje wszystko, co mnie otacza. Bądź uwielbiony Boże, który chcesz, bym żył.

Comments are closed.