Władza w Ewangelii (11)

Władza odpuszczania grzechów

Ks. Edward Staniek

Tylko Chrystus ma władzę odpuszczania grzechów. Ta władza została przekazana Apostołom i jest związana z posługą kapłańską. Zmartwychwstały Jezus, w pierwszym spotkaniu z uczniami w Wieczerniku, przekazał im tę władzę. Przygotowywał ich stopniowo do jej odkrycia, ale też sygnalizował uczonym w Piśmie i faryzeuszom kim On jest, skoro posiada taką władzę. Zrozumienie tekstów Ewangelii o władzy odpuszczania grzechów jest możliwe jedynie dla ludzi wierzących, którzy wiedzą czym jest grzech. Według niewierzących jest tylko zły czyn człowieka, a ten najczęściej on sam może naprawić. Jedynie zabicie kogoś jest nie do naprawienia, bo nikt nie jest w stanie wskrzesić swej ofiary. Czasem kradzież, zniszczenie domu lub samochodu, może przekraczać finansowe możliwości złodzieja i wtedy musi się on liczyć z prawem państwowym, które karze za zło, a nie za grzech. Nie każde zło jest grzechem. Jest nim tylko wówczas, gdy jest świadome i dobrowolne, czyli gdy człowiek bierze za nie odpowiedzialność. Zabicie człowieka w wypadku drogowym zawsze jest złem, ale nie zawsze grzechem, bo najczęściej nie jest dobrowolnym czynem. Grzech to obraza Boga. Najlepiej jego istotę odsłania postępowanie dziecka, które kompromituje ojca lub matkę. Dziecko rani wówczas rodziców, a naprawienie tego jest zależne od ich przebaczenia. Ten wymiar grzechu jest dziś mało znany, bo niewielu dorasta do spotkania, w którym liczy się serce. Grzech zawsze rani miłość i jest dowodem jej braku. Tylko ludzie, którzy znają wartość miłości wiedzą, czym jest grzech, a jeśli kochają Boga, znają Jego ból zadany grzechem. Faryzeusze rozumieli grzech jako nieposłuszeństwo Bogu – i wiedzieli że jego odpuszczenie jest możliwe jedynie wtedy, gdy Bóg przebacza. Jezus mówi właśnie to, bo On jest Synem Boga – dlatego może przebaczyć oraz może prosić Ojca Niebieskiego o przebaczenie. Na to uczeni w Piśmie i faryzeusze poczęli się zastanawiać i mówić: „Któż On jest, że śmie mówić bluźnierstwa? Któż może odpuszczać grzechy prócz samego Boga?”. Lecz Jezus przejrzał ich myśli i rzekł do nich: „Co za myśli nurtują w sercach waszych? Cóż jest łatwiej powiedzieć: „Odpuszczają ci się twoje grzechy”, czy powiedzieć: „Wstań i chodź”? Lecz abyście wiedzieli, że Syn Człowieczy ma na ziemi władzę odpuszczania grzechów” – rzekł do sparaliżowanego: „Mówię ci, wstań, weź swoje łoże i idź do domu!”. I natychmiast wstał wobec nich, wziął łoże, na którym leżał, i poszedł do domu, wielbiąc Boga (Łk 5,21–25). Czytając Ewangelię z punktu widzenia władzy, należy dobrze rozważyć wszystkie wypowiedzi Jezusa na temat grzechu i możliwości panowania nad nim. Żyjemy w świecie, który wymazał słowo „grzech”, i zastąpił je słowem „zło”. Dodatkowo to zło rozumie sytuacyjnie i każdy chce sam decydować o tym, co dla niego jest dobre, a co złe. W takim świecie żyjemy i on nie potrzebuje nikogo, kto ma władzę odpuszczania grzechów. Nawet wielu ochrzczonych rezygnuje ze spowiedzi, uważając, że jej nie potrzebują.

Tylko Bóg ma władzę odpuszczania grzechów, a posługuje się kapłanami, aby konkretnemu człowiekowi przekazali Jego przebaczenie.

Comments are closed.