Władza w Ewangelii (12)

Władza nad demonami

Ks. Edward Staniek

Jednym z ważnych zadań uczniów Jezusa jest podjęcie na ziemi walki z demonami, które podlegają władcy tego świata. O dialogu ani tolerancji w spotkaniu z armią demonów nie ma mowy. Jest bezpardonowa walka o ludzkie serca, bo demonom najbardziej zależy na zamieszkaniu w sercu. Jezus udzielił uczniom władzy wypędzania demonów z serc. Nie byli to Apostołowie, ale szersze grono uczniów, liczące siedemdziesięciu dwóch charyzmatyków, którzy po dwóch przygotowywali wskazane im przez Jezusa wioski i miasta na spotkanie z Nim. Jako charyzmatycy mieli władzę czynienia cudów i egzorcyzmów, czyli wypędzania demonów. Po wykonaniu zadania zdawali sprawę Jezusowi. Św. Łukasz tak to zanotował: Wróciło siedemdziesięciu dwóch z radością mówiąc: „Panie, przez wzgląd na Twoje imię, nawet złe duchy nam się poddają”. Wtedy rzekł do nich: „Widziałem szatana, spadającego z nieba jak błyskawica. Oto dałem wam władzę stąpania po wężach i skorpionach, i po całej potędze przeciwnika, a nic wam nie zaszkodzi. Jednak nie z tego się cieszcie, że duchy się wam poddają, lecz cieszcie się, że wasze imiona zapisane są w niebie” (Łk 10,17–20). Wypowiedź Jezusa jest ważna z dwu powodów. On przed wcieleniem był świadkiem zrzucenia szatana z nieba na ziemię. To była decyzja Boga co do nieposłusznych aniołów. Razem bowiem z szatanem zostali z nieba wyrzuceni inni; to była degradacja wielkiej ilości wojska niebieskiego. Aniołowie bowiem to armia, żyjąca według wojskowego stylu. Rozkaz i posłuszeństwo jest tam wszystkim. Jezus przypomina to wydarzenie, odsłaniając jak dobrze od początku zna los i działanie armii, która poniosła klęskę w niebie, buntując się wobec rozkazu Boga. Druga prawda jest ujęta językiem obrazowym. Jezus mówi o przekazanej charyzmatykom władzy bezpiecznego „stąpania po wężach, skorpionach i całej potędze przeciwnika”. Ta władza ma dwa wymiary. Jednym jest siła, wobec której przeciwnik jest słaby, a drugim odporność na jego uderzenia. Walka jest wprost – kto podejdzie do człowieka opętanego, ten ma do czynienia nie tylko z człowiekiem, ale i z duchem, jaki w nim mieszka. Ten duch jest silniejszy i sprytniejszy od człowieka, a egzorcysta – mocą łaski – jest odporny na jego uderzenia. Jezus mówi wyraźnie, że w tym pojedynku „nic wam nie zaszkodzi”. Węże, skorpiony – to biblijny obraz taktyki, jaką posługuje się demon. Spryt węża jest znany, a śmiertelny jad skorpiona również. Mała nieostrożność człowieka i zbyt bliskie podejście do kobry czy skorpiona kończy się tragicznie. Jezus chce odsłonić prawdę o potędze demonów. Dlatego w Kościele zostawia charyzmatyków, którzy mogą podjąć pojedynek z demonami i odnosić nad nimi zwycięstwo. Jest jeszcze jeden ważny element tej wypowiedzi Jezusa. On zauważył, że uczniowie najbardziej pasjonowali się zwycięstwami nad demonami. Ten zachwyt szybko potrafi wykorzystać demon i podbije bębenki egzorcyście, a jeśli ten uwierzy w swoje zwycięstwa, to ta sekunda egoizmu wystarczy, aby go demon znokautował. Wielu egzorcystów tego doświadcza. Jezus przestrzega, że w centrum Ewangelii nie jest zmaganie z demonami, ale radość z bliskości Boga. „Nie z tego się cieszcie, że duchy się wam poddają, lecz z tego, że wasze imiona zapisane są w niebie”.

Comments are closed.