Władza w Ewangelii (13)

Władza Boga i szatana

Ks. Edward Staniek

Świat zamknięty w doczesności jest ograniczony jedynie do materii, a ducha traktuje jako subtelną formę materii. Ta wizja życia zawsze miała wielu zwolenników, a dziś jest podbudowywana argumentami naukowymi. Ten kto wybiera jedynie doczesność, potrzebuje takiego pseudonaukowego usprawiedliwienia. Jeśli nauką jest poszukiwanie prawdy, to nie usprawiedliwia zamkniętych w materii, lecz informuje ich, że rzeczywistość jest tak tajemnicza, iż nie da się jej poznać tylko na drodze zmysłowych doświadczeń. Ewangelia jest światem, który wysoko ceni świat materialny, przyjmując za podstawę wypowiedź z Księgi Rodzaju: „A widział Bóg, że wszystko było bardzo dobre”. Taka była opinia Boga po ukoronowaniu dzieła stworzenia powołaniem do życia Adama i Ewy. Człowiek bowiem spiął dwa wymiary stworzonego świata materii i ducha. Jezus liczy się ze światem duchów – tak wiernych Bogu, jak i tych, którzy odmawiają Mu posłuszeństwa. W centrum tego świata jest człowiek, którego zły duch chce sobie podporządkować. Św. Łukasz zanotował rozmowę, w której widać do jakiego stopnia Jezus liczy się ze swoim przeciwnikiem: Raz [Jezus] wyrzucał złego ducha [u tego], który był niemy. A gdy zły duch wyszedł, niemy zaczął mówić i tłumy były zdumione. Lecz niektórzy z nich rzekli: „Przez Belzebuba, władcę złych duchów, wyrzuca złe duchy”. Inni zaś,  chcąc Go wystawić na próbę, domagali się od Niego znaku z nieba. On jednak, znając ich myśli, rzekł do nich: „Każde królestwo wewnętrznie skłócone pustoszeje i dom na dom się wali. Jeśli więc i szatan z sobą jest skłócony, jakże się ostoi jego królestwo? Mówicie bowiem, że Ja przez Belzebuba wyrzucam złe duchy. Lecz jeśli Ja przez Belzebuba wyrzucam złe duchy, to przez kogo je wyrzucają wasi synowie? Dlatego oni będą waszymi sędziami. A jeśli Ja palcem Bożym wyrzucam złe duchy, to istotnie przyszło już do was królestwo Boże” (Łk 11,14–20). Tekst mówi o władzy Boga i władzy szatana, który nosi imię Belzebuba. Mówi o demonach, które są do dyspozycji księcia tego świata i o ludziach, którzy oddając się mu mogli stwarzać pozory leczenia ludzi z opętania, usuwając rozkazem szefa słabsze demony.Oficer zawsze może usunąć  szeregowca i zająć jego odcinek ostrego frontu, aby do niego należało zwycięstwo, a nie do szeregowca. Trzeba się liczyć z tym, że na ziemi mamy do czynienia z pozornym usuwaniem zła, aby czarować ludzi i czynić z nich coraz większych niewolników. Uczeni w Piśmie znali egzorcystów, którzy wyrzucali demony  mocą rozkazu Belzebuba. Chcieli do ich grona zaliczyć i Jezusa. Chrystus wykorzystał zarzut, aby przypomnieć, że pozorne napięcia między mocniejszym a słabszym sługą zła są tylko zasłoną dymną coraz większego zniewolenia. On jednak na ziemi nie posługuje się mocą Belzebuba, ale palcem Boga, czyli Jego władzą. Ciekawe jest przypomnienie prawdy o tym, że imperium zła nie dopuszcza podziałów, ono jest zbudowane na przemocy – i im mocniejsze, tym większą ma władzę. Natomiast szatan wprowadza podziały w świat dobra, aby go niszczyć. Zło dąży do podporządkowania sobie wszystkich i ktokolwiek mu nie ulegnie, zostaje zniszczony. Jego metodą jest dzielenie i rządzenie. Oto mechanizm współczesnego świata. Uczeń Jezusa ma je znać i nie dziwić się owocami ich działania. Jedyną gwarancją pokoju jest posłuszeństwo Bogu.

Comments are closed.