Władza w Ewangelii (14)

Władza może prześladować

Ks. Edward Staniek

Jezus uczy spojrzenia na władzę z każdego punktu widzenia. Może ona czynić wiele dobra, ale też może czynić zło. Jedną z form tego zła jest prześladowanie. Wypowiedź Jezusa jest mocnym ostrzeżeniem: Miejcie się na baczności przed ludźmi! Będą was wydawać sądom i w swych synagogach będą was biczować. Nawet przed namiestników i królów będą was wodzić z mego powodu, na świadectwo im i poganom. Kiedy was wydadzą, nie martwcie się o to, jak ani co macie mówić. W owej bowiem godzinie będzie wam poddane, co macie mówić, gdyż nie wy będziecie mówili, lecz Duch Ojca waszego będzie mówił przez was (Mt 10,17–20). Uczeń Chrystusa musi się liczyć z uderzeniami ze strony mających władzę. Te uderzenia mogą pochodzić od mających władzę religijną, dlatego jest wzmianka o synagogach, czyli domach modlitwy Żydów. Jest też mowa o władcach państwowych, tak królach, jak i namiestnikach sprawujących władzę w czyimś imieniu. Ważne jest też to, że prześladowanie będzie prowadzone według obowiązującego prawa. Stąd Jezus mówi o sądach i o karach za samą przynależność do Niego. Z tego wynika, że nawet prawo może być tak stanowione, aby karać człowieka żyjącego Ewangelią. Za opowiedzenie się po stronie Jezusa może spotkać biczowanie, a nawet śmierć. Uczeń Jezusa musi się z tym liczyć. Tych słów nie można wymazać z Ewangelii. One zawsze były i są aktualne. Kto je odczyta w odniesieniu do siebie, ten się poważnie zastanowi, czy stać go na opowiedzenie się po stronie Jezusa, jeśli to jest sprzeczne z prawem państwowym i z tej racji może być bity. To było głęboko w świadomości pierwszych chrześcijan i dlatego oni wiedzieli na co się decydują. Nie dziwili się, gdy ich aresztowano i stawiano przed sądem. Przed sędzią odważnie wyznawali swoją przynależność do Jezusa i ponosili konsekwencje tego wyznania. Kary były różne, począwszy od konfiskaty majątku, przez zsyłkę i pracę w kopalniach razem z niewolnikami, aż po śmierć. Współcześnie w Europie czy Ameryce Północnej otwarcie tej karty Ewangelii jest szokiem i niewielu jest gotowych do podpisania się pod Imieniem Jezusa, jeśliby mieli narazić się na konflikt z prawem i mającymi władzę. Jezus powiedział to tak jasno, aby każdy poważnie się zastanowił, dlaczego Go wybiera i co razem z Nim jest gotów przeżyć. Ta karta Ewangelii jest otwarta w krajach, gdzie trwa prześladowanie chrześcijan. Żyjemy w świecie idealizowania władzy i stawiania jej wymagań, którym nie jest w stanie sprostać. To jeden z poważnych błędów. Żadnej władzy nie należy idealizować. Trzeba przyjąć taką jaka jest i umieć żyć Ewangelią. Jezus nie stawia wymagań władzy, ale swym uczniom, aby byli przygotowani do wierności Jemu – nawet jeśli władza wystąpi przeciw nim. Pytanie ile czasu i miejsca w programach szkolnej katechezy jest poświęconych opanowaniu tej umiejętności? Gdyby to zostało ustawione ewangelicznie, dwie trzecie rodziców zabroniłoby dzieciom uczęszczać na katechezę.

Prześladowanie zawsze jest ważnym testem wiary. Niewielu ten test zalicza.

Comments are closed.