Słowa kapłana

Nawracajcie się i wierzcie w Ewangelię (47)

BP JAN SZKODOŃ BISKUP POMOCNICZY

Są sytuacje, kiedy więcej niż zwykle myślimy o śmierci, sądzie Bożym, wieczności. Do takich rozważań skłania człowieka choroba, starość, śmierć kogoś bliskiego. Pewne okresy w roku liturgicznym również kierują nasze myśli ku prawdom wiecznym, uroczystość Wszystkich Świętych, Dzień Zaduszny, miesiąc listopad. Gdy umiera ktoś bliski, szczególnie – gdy odchodzi z tego świata nagle – zastanawiamy się, czy sami jesteśmy gotowi na odejście z tego świata. „Czuwajcie i módlcie się w każdym czasie, abyście mogli… stanąć przed Synem Człowieczym” (Łk 21,36) – wzywa Pan Jezus. W nauczaniu Pana Jezusa znajdujemy pełne grozy opisy Sądu Ostatecznego: „Gwiazdy będą padać z nieba i moce na niebie zostaną wstrząśnięte. Wówczas ujrzą Syna Człowieczego, przychodzącego w obłokach z wielką mocą i chwałą” (Mk 13, 25-26). W wielu rodzinach nie mówi się o śmierci i wieczności. Niektórzy, mając ciężko chorego w rodzinie, nie proszą księdza, aby chory się wyspowiadał, przyjął Komunię świętą i Namaszczenie Chorych. Nie chcą – jak mówią – by chory „się przestraszył”. Rodzina jest odpowiedzialna za przygotowanie chorego do śmierci. Oczywiście, rozmowy o śmierci i wieczności winny być pełne delikatności, miłości i nadziei oraz pełne wiary, zawierzenia wszystkiego miłosiernemu Bogu. Za chorego i z chorym trzeba się modlić. Wielką pociechą jest czytanie choremu Pisma Świętego. Chory Jan Paweł II prosił, by czytano mu Mękę Pana Jezusa według św. Jana. Pan Jezus zapowiadając Sąd Ostateczny, wypowiedział zdania: „Niebo i ziemia przeminą, ale moje słowa nie przeminą”, a także: „Lecz o dniu owym lub godzinie nikt nie wie, ani aniołowie w niebie, ani Syn, tylko Ojciec” (Mk 13, 31–32). „Do członków rodziny chrześcijańskiej można w sposób szczególny odnieść słowa: … Bo gdzie są dwaj albo trzej zebrani w imię moje, tam jestem pośród nich” (Mt 18,20) – (św. Jan Paweł II, adh. Familiaris consortio, p. 59).

Propozycja postanowienia

Przed każdą trudną rozmową, a tym bardziej przed rozmową o śmierci, wieczności, trzeba dużo się modlić za człowieka, z którym będziemy rozmawiać i za siebie, o światło Ducha Świętego.

Comments are closed.