Tydzień liturgiczny

TRZYDZIESTY CZWARTY TYDZIEŃ ZWYKŁY 23–28 XI 2015

Poniedziałek

Dn 1,1–6.8–20; Łk 21,1–4

Słowo Boże: Zaczęli więc sprawować służbę przy królu. We wszystkich sprawach wymagających mądrości i roztropności, jakie przedstawiał im król, okazywali się dziesięciokrotnie lepsi niż wszyscy wykładacze snów i wróżbici w całym jego królestwie. Nigdy na ziemi nie zrozumiemy, dlaczego ktoś otrzymał dary wynoszące go ponad przeciętność, a ktoś inny znacznie mniej. Ważne jest, by rozumieć jedno: ten, który otrzymał wiele, niech pamięta, że nie otrzymał dla własnego wywyższenia. Ten, który mniej otrzymał, niech wie, że korzysta również ze zdolności danych innym. Różnymi bowiem drogami przychodzą do nas dary Stwórcy. Boże, Stwórco i Panie, który obdarzasz każdego swymi darami według swej woli. Bądź uwielbiony za każdy dar złożony w ludzkim sercu. Bądź uwielbiony w tych, którzy swymi darami służą braciom.

Wtorek

Dn 2,31–45; Łk 21,5–11

Słowo Boże: W czasach tych królów Bóg Nieba wzbudzi królestwo, które nigdy nie ulegnie zniszczeniu. Jego władza nie przejdzie na żaden inny naród. Zetrze i zniweczy ono wszystkie te królestwa, samo zaś będzie trwało na zawsze. Trzeba wciąż przypominać prawdę o Bożym panowaniu. Wiele – kiedyś potężnych organizmów państwowych – już nie istnieje. A dziś budujemy nowe konstrukcje dotyczące ładu społecznego. Ale czy wolno wszystkim angażującym się w tworzenie nowego porządku zapomnieć o absolutnym władztwie Boga? Wydaje się, że niektórzy z wielkich zapomnieli. Wierzący zapomnieć nie mogą. Panie, Ty jesteś Rządcą narodów, Ty jesteś Panem, Ty jeden sprawujesz władzę nad każdym człowiekiem i każdą ludzką wspólnotą, i każdym narodem. Prowadź nas drogą miłości i pokoju.

Środa

Dn 5,1–6.13–14.16–17.23–28; Łk 21,12–19

Słowo Boże: Uniosłeś się przeciw Panu nieba. Przyniesiono do ciebie naczynia Jego domu, ty zaś, twoi możnowładcy, twoje żony i twoje nałożnice piliście z nich wino. Wychwalałeś bogów ze srebra i złota, z miedzi… Bogu zaś, w którego mocy jest twój oddech i wszystkie twoje drogi, czci nie oddałeś. Baltazar zdobył bogactwo, od jego woli zależał los wielu ludów. A jednak tak widoczna potęga była budowlą wzniesioną na piasku. Dlaczego? Bo twórca jej nie liczył się z prawem Boga. Zlekceważył słowo Najwyższego Króla. Nigdy zlekceważenie Bożego słowa nie przyniesie człowiekowi korzyści. Złudzenie wywołane doraźnymi sukcesami pryśnie prędzej czy później. Prawo Twoje, Panie, jest lampą dla moich stóp i światłem mego umysłu. Nie pozwól, bym pogrążył się w ciemności, którą wciąż niesie grzech. Każdy grzech. Niech Twoje słowo prowadzi mnie także dziś.

Czwartek

Dn 6,12–28; Łk 21,20–28

Słowo Boże: „Królu, żyj wiecznie. Mój Bóg posłał swego anioła i on zamknął paszczę lwom; nie wyrządziły mi one krzywdy, ponieważ On uznał mnie za niewinnego; a wobec ciebie nie uczyniłem nic złego”. Uradował się z tego król i rozkazał wydobyć Daniela
z jaskini lwów. Przenikliwy umysł starego proroka wie, że tylko na jednym się nie zawiedzie: na Bogu, na Jego słowie. Bo Bóg jest wybawcą. Ocaleniem. Ile razy każdy z nas był już ocalony przez Boga? Spektakularne ocalenia zdarzają się rzadko. Ale przecież nie brakuje tych prostych, codziennych, zwyczajnych sytuacji, gdy dobry Bóg pochyla się nad naszą słabością i prowadzi. I ratuje. Boże, Ty jesteś ratunkiem w chwili upadku. Ty mnie podnosisz, gdy nogi się plączą, a rozum staje się niezdolny, by odnaleźć dalszą drogę. Ile razy już byłeś moim ratunkiem – przebacz, bo nie zawsze nawet o tym wiem.

Piątek

Dn 7,2–14; Łk 21,29–33

Słowo Boże: Patrzyłem, aż ustawiono trony, a Przedwieczny zajął miejsce. Szata Jego była jak śnieg, a włosy Jego głowy jakby z czystej wełny. Tron Jego był z ognistych płomieni, jego koła to płonący ogień. Strumień ognia się rozlewał i wypływał sprzed Niego. Trzeba języka obrazów, bo nie sposób inaczej opisać wspaniałości doznanego widzenia. Widzenie trwa chwilę i mija, ale pozostaje przekonanie o niepojętej wielkości Boga, o Jego wspaniałości i nieprzeniknionej głębi. Wiedza o Bogu, dostarczana przez katechizm, karmi umysł. Ale to za mało. Wiedza o Bogu winna również karmić nasze serce i prowadzić do zachwytu, podziwu. Do adoracji. Bądź pozdrowiony Boże, przenikliwe światło mej duszy, tak pokorne i mocne zarazem. Bądź pozdrowiony Boże, Nauczycielu cierpliwy, Mądrości odwieczna. Bądź pozdrowiony, który jesteś spełnieniem ludzkiej duszy.

Sobota

Dn 7,15–27; Łk 23,34–36

Słowo Boże: Czwarta bestia to czwarte królestwo, które będzie na ziemi, różne od wszystkich królestw; pochłonie ono całą ziemię, podepce ją i zetrze. Dziesięć zaś rogów: z tego królestwa powstanie dziesięciu królów… Apokaliptyczna wizja Daniela zapowiada zarówno panowanie bestii, która jest przeciwnikiem Boga i Jego królestwa, i Jego ludu, oraz władzę świętych Najwyższego. Chcielibyśmy znać daty tych wydarzeń. Tymczasem te wydarzenia już się dzieją, są jak dwie strony tego czasu, który jest. Doświadczamy władzy bestii, gdy chrześcijanie są prześladowani. Doświadczamy władzy Świętych, gdy otrzymujemy wsparcie. Dziś jest czas ostateczny. Panie, Stwórco wszechrzeczy, Twój jest czas, Twoje są wszystkie ludy, Twoimi są pełniący władzę, Twoim jest lud wybrany. Naszym dziełem jest grzech, ale Ty zawsze jesteś większy od naszego grzechu.

Comments are closed.