Beatyfikacja

ŻYWE I PRAWDZIWE ŚWIADECTWO

„5 grudnia 2015 r. przy końcu roku poświęconego życiu konsekrowanemu, w czasie którego pogłębiono znaczenie jego proroczego wymiaru w sercu Kościoła i dla świata oraz na progu Roku Jubileuszowego, którego tematem będzie miłosierdzie rozumiane jako warunek naszego zbawienia i droga, która łączy Boga z człowiekiem (papież Franciszek, Misericordiae Vultus nr 2), zostaną beatyfikowani dwaj nasi współbracia o. Michał TOMASZEK i o. Zbigniew STRZAŁKOWSKI, którzy jako prorocy przepojeni miłosierdziem Bożym oddali swoje życie z miłości do Boga i do ubogich, umiłowanych przez Boga w sposób uprzywilejowany.

Zaledwie ćwierć wieku dzieli nas od ich męczeństwa, zatem nie chodzi o wydarzenie odległe, które ginie w mrokach dziejów, lecz o żywe i prawdziwe świadectwo, ze wszech miar współczesne, dotykające naszego życia w jego pulsującym centrum, czyli w wyborze powołania franciszkańskiego i w jego rozwoju ku pełni, aż po całkowity dar z samego siebie. Czy potrafimy sprostać tej wymagającej i ogromnej mierze miłości, jaką jest męczeństwo? Nie jest to pytanie retoryczne, lecz wyzwanie, którego musimy nauczyć się strzec i z którym należy się mierzyć. Także przy wsłuchiwaniu się w słowa zakonnika i poety Davida Marii Turolda (Ordo Servorum Mariae), który mówiąc o niektórych wielkich świadkach naszych czasów, pisze: «Jakiż to wstyd! Być im współczesnymi… ich przyjaciółmi i współbiesiadnikami, i niczego się nie nauczyć. I nie nawrócić się. I pozostać takimi, jak zwykle» – napisał w liście w oczekiwaniu na beatyfikację polskich męczenników o. Marco Tasca, minister generalny franciszkanów. Tak jak przed laty wielu z nas płakało po śmierci o. Zbigniewa i o. Michała, tak dziś możemy radować się z tego, że Kościół ogłasza ich błogosławionymi. Wielu pamięta ich, przyjaźniło się z nimi, chodziło do jednej klasy, czy jeździło na wycieczki. Każdy kto spotkał ich w swoim życiu, dotknął świętości. Oni pokazali, że świętość realizuje się w zwyczajności, w codziennych obowiązkach, w wypełnianiu tego, co każdego dnia staje się dla nas wyzwaniem. O. Marco Tasca kończąc swój list przed beatyfikacją napisał: „Pan obdarował nas braćmi Michałem i Zbigniewem z chwilą, gdy wstąpili oni do Zakonu. Poprzez ich wybór misyjny dodaje nam odwagi do odnowienia naszej wędrówki za Nim; poprzez ich męczeństwo zaświadcza o zwycięstwie nad śmiercią i nad złem tych, którzy zawierzają się Jego łasce; poprzez ich beatyfikację daje nam orędowników. Niech ten moment łaski stanie się dla nas skarbem i zobowiązaniem do naśladowania przykładu naszych męczenników”.

Comments are closed.