Władza w Ewangelii (17)

Pytanie o władzę

Ks. Edward Staniek

W spotkaniu z Jezusem uczymy się rozmawiać z innymi. Ważną lekcją tej umiejętności jest Jego rozmowa z władzami świątynnymi i uczonymi w Piśmie, czyli teologami Jego czasów. Oni postawili mu pytanie, a On zgodził się na odpowiedź, o ile oni pierwsi odpowiedzą Mu na Jego pytanie. Pewnego dnia, kiedy nauczał lud w świątyni i głosił Dobrą Nowinę, podeszli arcykapłani i uczeni w Piśmie wraz ze starszymi i zapytali Go: „Powiedz nam, jakim prawem to czynisz albo kto Ci dał tę władzę?”. Odpowiedział im: „Ja też zadam wam pytanie. Powiedzcie Mi: Czy chrzest Janowy pochodził z nieba, czy też od ludzi?”. Oni zastanawiali się i mówili między sobą: „Jeśli powiemy: „Z nieba”, zarzuci nam: „Dlaczego nie uwierzyliście mu?” A jeśli powiemy: „Od ludzi”, cały lud nas ukamienuje, bo jest przekonany, że Jan był prorokiem”. Odpowiedzieli więc, że nie wiedzą, skąd pochodził. Wtedy Jezus im rzekł: „To i Ja wam nie powiem, jakim prawem to czynię” (Łk 20,1–8). Jezus wiedział, że oni chcieli Go podchwycić w mowie, aby Go oskarżać. Chciał zatem przestawić ich sposób myślenia i dlatego zapytał o rodowód chrztu Jana. Oni zrobili naradę wiedząc, że jeśli powiedzą „z nieba”, to usłyszą natychmiast pytanie, dlaczego nie uwierzyli w to, co Jan mówił. A jeśli powiedzą, że „od ludzi”, to czeka ich kamienowanie, bo ceniący Jana ich zniszczą. Ważne jest dostrzeganie przez nich konsekwencji odpowiedzi. Po zastanowieniu odpowiedzieli – „nie wiemy”, choć dobrze wiedzieli, że „z nieba”. A skoro nie odpowiedzieli, to i Jezus nie dał im odpowiedzi. Ta sztuka rozmowy jest dowodem mądrości człowieka. Mądry dobrze wie, z kim rozmawia. Jest wiele prawd, do których ludzie nie dorastają – i nie należy ich o tych prawdach informować. Jest też wiele takich, których nagłaśnianie będzie źle wykorzystane. Jezusowi chodziło o mocne wbicie w głowy swoich wrogów pytania: kim był Jan Chrzciciel? Jan przygotowywał do spotkania z Jezusem. Ci, którzy uwierzyli Janowi widzieli w Jezusie Baranka Bożego i Jednorodzonego Syna Bożego. Ich serca były przygotowane do przyjęcia tej prawdy. Jezus doskonale wiedział od kogo otrzymał władzę głoszenia Dobrej Nowiny, i mówił to jasno swoim uczniom, ale i oni do wysłuchania tej informacji długo byli przygotowywani. Wtajemniczonym dopiero w Wieczerniku ujawnił to, co w swej Ewangelii pięknie przedstawił św. Jan. Tekst jest ważny z dwu powodów. Pierwszym jest poszukiwanie odpowiedzi na pytanie, jakie jest źródło władzy Chrystusa. Jak długo człowiek tego nie wie – nie wie, kim jest Jezus. Drugie dotyczy sztuki rozmowy, w której na pytanie można odpowiedzieć pytaniem, na które rozmówca nie chce dać odpowiedzi. Jest to ważne w rozmowach polemicznych. Uczeń Jezusa wie, jak rozmawiać ze swoimi wrogami, bo ma wielką przewagę nad nimi, zna bowiem prawdę, o którą pytają i zna ich nastawienie tak do niego, jak i do prawdy. Jezus z tego pojedynku wychodzi z ciosem. Oni się takiej kontry nie spodziewali. Katecheza winna być nastawiona na opanowanie sztuki rozmowy z wszystkimi, również z wrogami. Dziś jest to umiejętność wyjątkowo potrzebna. Atakujących jest wielka liczba, a obrońców wiary niewielu. Nie wystarczy znajomość prawdy, ale potrzebna jest również sztuka jej obrony.

Comments are closed.