Z NAUCZANIA OJCA ŚWIĘTEGO

BÓG DAJE NAM CAŁEGO SIEBIE!

Rozważanie Ojca Świętego Franciszka, wygłoszone na placu św. Piotra
w Watykanie 20 grudnia 2015 r., przed modlitwą „Anioł Pański”.

Fot. L’Osservatore Romano

Drodzy bracia i siostry!
(…) Aby owocnie obchodzić Boże Narodzenie, jesteśmy wezwani do zatrzymania się w „miejscach” zdumienia. (…) Pierwszym miejscem jest bliźni, w którym trzeba rozpoznać brata, ponieważ od chwili Narodzenia Jezusa każde oblicze nosi w sobie podobiznę Syna Bożego. Zwłaszcza gdy jest to oblicze ubogiego, ponieważ Bóg przyszedł na świat jako ubogi i przede wszystkim ubogim pozwolił przyjść do siebie. Innym miejscem zdumienia, w którym, jeżeli patrzymy z wiarą, doświadczamy właśnie zdumienia – jest historia. Wielokrotnie jesteśmy przekonani, że widzimy ją właściwie, a tymczasem grozi nam odczytanie jej na opak. Dzieje się tak, kiedy wydaje się nam ona zdeterminowana przez ekonomię rynku, regulowaną przez finanse i interesy, zdominowaną przez aktualne potęgi. Bóg Bożego Narodzenia jest natomiast Bogiem, który „miesza karty” – lubi tak czynić: tak jak śpiewa Maryja w Magnificat, jest Panem, który strąca władców z tronu, a wywyższa pokornych, głodnych nasyca dobrami, a bogatych z niczym odprawia. (…) Trzecim miejscem zdumienia jest Kościół: postrzeganie go ze zdumieniem wiary oznacza nieograniczanie się do postrzegania go jedynie jako instytucji religijnej, jaką jest, ale odczuwanie go jako matki, która mimo plam i zmarszczek, których ma wiele, pozwala ukazywać się rysom Oblubienicy ukochanej i oczyszczonej przez Chrystusa Pana. Kościół, który potrafi rozpoznać wiele znaków wiernej miłości, jakie nieustannie posyła mu Bóg. Kościół, dla którego Pan Jezus nigdy nie będzie własnością, której trzeba zazdrośnie bronić – ci, którzy tak czynią, są w błędzie – ale zawsze będzie Tym, który wychodzi mu naprzeciw i którego umie on oczekiwać z ufnością i radością, wyrażając nadzieję świata. (…) W Boże Narodzenie Bóg daje nam całego Siebie, ofiarując swojego Syna, Jednorodzonego, który jest całą Jego radością. I tylko sercem Maryi, pokornej i ubogiej córki Syjonu, która stała się Matką Syna Najwyższego, można się cieszyć i radować z powodu wielkiego daru Boga i z Jego nieprzewidywalnej niespodzianki. Niech Ona pomoże nam dostrzec zdumienie – te trzy zdumienia: bliźni, historia i Kościół – z powodu narodzin Jezusa, daru nad darami, niezasłużonego podarunku, który przynosi nam zbawienie. (…)

Comments are closed.