WŁADZA W EWANGELII (20)

FARYZEJSKIE PODEJŚCIE DO WŁADZY

Ks. Edward Staniek

Jezus mocno piętnuje faryzejskie podejście do władzy religijnej. W Izraelu wykonywali ją uczeni w Piśmie i faryzeusze. Do nich w dużej mierze należeli arcykapłani. Jeśli nawet byli saduceuszami, a nie faryzeuszami, to należeli do uczonych w Piśmie. Wówczas przemówił Jezus do tłumów i do swych uczniów tymi słowami: „Na katedrze Mojżesza zasiedli uczeni w Piśmie i faryzeusze. Czyńcie więc i zachowujcie wszystko, co wam polecą, lecz uczynków ich nie naśladujcie. Mówią bowiem, ale sami nie czynią. Wiążą ciężary wielkie i nie do uniesienia i kładą je ludziom na ramiona, lecz sami palcem ruszyć ich nie chcą. Wszystkie swe uczynki spełniają w tym celu, żeby się ludziom pokazać. Rozszerzają swoje filakterie i wydłużają frędzle u płaszczów. Lubią zaszczytne miejsca na ucztach i pierwsze krzesła w synagogach. Chcą, by ich pozdrawiano na rynkach i żeby ludzie nazywali ich Rabbi” (Mt 23,1–7). Jezus ma na uwadze ludzi spełniających urząd nauczycielski Izraela. Oni byli odpowiedzialni za prawo uczynków, które narzucali Izraelitom. Jezus ten urząd szanuje, natomiast piętnuje życie tych nauczycieli. Głównie chodzi Mu o ich obłudę, bo od innych wymagają, a sami palcem nie dotykają, czyli nie zachowują prawa, jakie głoszą. Jezus nie wzywa do zmiany prawa, ale do jego zachowania, bo sam zachowywał je idealnie. Odsłania maski sprawujących urząd nauczycielski w Izraelu. Ma do nich pretensje, że ich przepisy prawne są za trudne do wykonania, ale głównie odsłania, że sami ich nie wykonują. W nich nastąpił zanik życia religijnego, bo w miejsce Boga ustawili siebie. Zabiegali o pierwsze miejsca, o krzesła podziwiane przez ludzi, i imponowali im nadskakiwacze. Jest to próba otwarcia tłumom oczu na to, kim są ich nauczyciele. Jasne jest postawienie sprawy przez Jezusa: Czyńcie i zachowujcie wszystko co wam polecą, ale uczynków ich nie naśladujcie. W tych słowach jest zawarty szacunek dla prawa, ale i potępienie tych, którzy gorszą swą postawą. W Kościele też istnieje takie niebezpieczeństwo i wielu mających władzę nauczania popełnia błędy, jakie wymienia Jezus. Kto wie czym jest Kościół Chrystusowy, ten łatwo rozpoznaje w nim tkankę rakową faryzeizmu. Warto odczytać Ewangelię z tego punktu widzenia, bo Jezus uczy, jak faryzeuszy należy kochać, a jest to bardzo trudna forma miłości. Przestrzega też, aby żaden z Jego uczniów tych błędów nie popełniał. Otóż wy nie pozwalajcie nazywać się Rabbi, albowiem jeden jest wasz Nauczyciel, a wy wszyscy braćmi jesteście. Nikogo też na ziemi nie nazywajcie waszym ojcem; jeden bowiem jest Ojciec wasz, Ten w niebie. Nie chciejcie również, żebywas nazywano mistrzami, bo jeden jest tylko wasz Mistrz, Chrystus. Największy z was niech będzie waszym sługą. Kto się wywyższa, będzie poniżony, a kto się poniża, będzie wywyższony (Mt 23,8–12).

W tych słowach Jezus ustawia koncepcję władzy w Jego Kościele. Ma ona być sprawowana według wzoru, jaki zostawia On sam, bo dla Niego istotą władzy na ziemi jest służba, czyli nastawienie na coraz lepsze życie poddanych. Kościół miał takich władców wielu – najlepiej nam znany to św. Jan Paweł II.

Comments are closed.