CZAS MIŁOSIERDZIA

13 marca 2015 roku, w Bazylice św. Piotra, papież Franciszek ogłosił Nadzwyczajny Rok Święty. Jubileusz Miłosierdzia rozpoczął się otwarciem Drzwi Świętych w Bazylice św. Piotra, w Uroczystość Niepokalanego Poczęcia 2015 roku, a zakończy się 20 listopada 2016 roku, w Uroczystość Jezusa Chrystusa Króla Wszechświata.

Fot. ks. Z. Pytel

Ogłaszając Rok Miłosierdzia Papież powiedział: „To jest czas miłosierdzia. Ważnym jest, aby wierni świeccy żyli nim i zanieśli je do różnych sfer społecznych. Naprzód!”. W specjalnym liście przed Rokiem Jubileuszowym Ojciec Święty Franciszek napisał, że pragnie, aby dla wszystkich wierzących był on prawdziwym momentem spotkania z miłosierdziem Boga. „Pragnę bowiem, aby Jubileusz był żywym doświadczeniem bliskości Ojca, niejako dotknięciem ręką Jego czułości, aby wiara każdego wierzącego umocniła się, a tym samym jego świadectwo stawało się coraz bardziej skuteczne” – podkreślił.

UPOWAŻNIENIE DLA KAPŁANÓW

„Jednym z poważnych problemów naszych czasów jest z pewnością zmodyfikowany stosunek do życia. Bardzo rozpowszechniona mentalność doprowadziła do utraty należytej wrażliwości indywidualnej i społecznej na kwestię przyjmowania nowego życia. Dramat aborcji przeżywany jest przez niektóre osoby ze świadomością powierzchowną, jakby niemal nie zdawały sobie sprawy z tego, jak wielkim złem jest ten akt. Wiele innych natomiast, choć przeżywa ten moment jako porażkę, uważa, że nie mają innej drogi. Myślę w szczególności o wszystkich kobietach, które poddały się aborcji. Dobrze znam uwarunkowania, które doprowadziły je do podjęcia tej decyzji. Wiem, że jest to dramat egzystencjalny i moralny. Spotkałem wiele kobiet,
które nosiły w sercu blizny pozostawione przez ten ciężki i bolesny wybór. To, co się wydarzyło, jest głęboko niesłuszne; jednakże tylko wtedy, gdy zrozumie się to w prawdzie, można nie stracić nadziei. Przebaczenia Bożego nie można odmówić nikomu, kto żałuje, zwłaszcza jeśli ze szczerym sercem przystępuje do Sakramentu  Spowiedzi, by pojednać się z Ojcem. Również z tego powodu postanowiłem, mimo wszelkich przeciwnych rozporządzeń, upoważnić wszystkich kapłanów w Roku Jubileuszowym do rozgrzeszenia z grzechu aborcji osób, które jej dokonały, żałują tego z całego serca i proszą o przebaczenie. Niech kapłani przygotują się do tego wielkiego zadania, by potrafili łączyć słowa szczerego przyjęcia z refleksją, która pomoże zrozumieć popełniony grzech oraz wskaże drogę autentycznego nawrócenia, by pojąć prawdziwe i wielkoduszne przebaczenie Ojca, który wszystko odnawia swoją obecnością” – czytamy w papieskim liście.

DLACZEGO JUBILEUSZ MIŁOSIERDZIA? CO ON OZNACZA?

W katechezie wygłoszonej 9 grudnia 2015 roku Ojciec Święty wyjaśnił, dlaczego ogłosił Nadzwyczajny Rok Święty. „Jubileusz jest czasem korzystnym dla wszystkich, ponieważ kontemplując Miłosierdzie Boże, które przekracza wszystkie ludzkie ograniczenia i jaśnieje nad ciemnościami grzechu, możemy stać się bardziej przeświadczonymi i skutecznymi świadkami. Skierowanie spojrzenia na Boga, miłosiernego Ojca i na braci potrzebujących miłosierdzia oznacza skupienie uwagi na istotnej treści Ewangelii: Jezusie Chrystusie, Miłosierdziu, które stało się ciałem, umożliwiając naszym oczom dostrzeżenie wielkiej tajemnicy miłości Trójjedynego Boga. Świętowanie Jubileuszu Miłosierdzia oznacza umieszczenie ponownie w centrum naszego życia osobistego oraz życia naszych wspólnot specyfiki wiary chrześcijańskiej – to znaczy Jezusa Chrystusa, Miłosiernego Boga. Zatem Rok Święty ma służyć życiu miłosierdziem” – powiedział Papież i dodał, że Rok Święty jest nam „dany, aby doświadczyć w naszym życiu słodkiego i łagodnego dotyku przebaczenia Boga, Jego obecności obok nas i Jego bliskości, szczególnie w chwilach największej potrzeby”. Jak mówił Ojciec Święty, jubileusz jest wydarzeniem uprzywilejowanym, w którym Kościół ma wybierać to, „co najbardziej podoba się Bogu”, czyli „przebaczanie swoim dzieciom, okazywanie im miłosierdzia, aby także one mogły z kolei przebaczać braciom, jaśniejąc jako pochodnie Miłosierdzia Bożego w świecie”. „Przebaczenie jest radością Boga, istotą Boga jest miłosierdzie. Dlatego w tym roku musimy otworzyć nasze serca, aby ta miłość, ta radość Boża wypełniła nas wszystkich tym miłosierdziem. Jubileusz będzie czasem sprzyjającym dla Kościoła, jeśli nauczymy się wybierać to, co najbardziej podoba się Bogu, nie ulegając pokusie, by myśleć, że jest coś innego, coś ważniejszego czy bardziej priorytetowego. Nie ma nic ważniejszego niż wybieranie tego, co najbardziej podoba się Bogu, Jego miłosierdzia, Jego miłości, Jego czułej troski, Jego objęcia, Jego serdeczności! Również konieczne dzieło odnowy instytucji i struktur Kościoła jest środkiem, który powinien nas prowadzić do żywego i życiodajnego doświadczenia Miłosierdzia Bożego, które może jedynie zapewnić Kościołowi, aby był owym miastem położonym na górze, które nie może pozostać w ukryciu. Jaśnieje jedynie Kościół miłosierny! Gdybyśmy musieli choćby na chwilę zapomnieć, że miłosierdzie jest tym, co najbardziej podoba się Bogu, wszelkie nasze wysiłki byłyby próżne, gdyż stalibyśmy się niewolnikami naszych instytucji i naszych struktur, niezależnie od tego, jak bardzo byłyby odnowione, nadal bylibyśmy niewolnikami. Obudzić w nas radość z powodu tego, że zostaliśmy odnalezieni przez Jezusa, który jako Dobry Pasterz przyszedł, żeby nas szukać, bo się zagubiliśmy: to jest cel, jaki stawia sobie Kościół w tym Roku Świętym” – zaznaczył Ojciec Święty Franciszek. Papież przypomniał jeszcze: „Trzeba wziąć pod uwagę, że u podstaw zapomnienia o miłosierdziu jest zawsze miłość własna. W świecie przybiera ona formę wyłącznego poszukiwania własnych interesów, przyjemności i wyróżnień połączonych ze sobą w dążeniu do gromadzenia bogactw, podczas gdy w życiu chrześcijan często przemienia się w obłudę i światowość. Wszystkie te rzeczy są sprzeczne z miłosierdziem. Gestów miłości własnej, sprawiających, że miłosierdzie jest czymś obcym w świecie, jest tak wiele, że często nie jesteśmy nawet w stanie ich rozpoznać jako ograniczeń i grzechu. Dlatego należy uznać, że jesteśmy grzesznikami, aby umocnić w nas pewność Bożego Miłosierdzia. Panie, jestem grzesznikiem, Panie, jestem grzesznicą, przybądź z Twoim miłosierdziem – to przepiękna i łatwa modlitwa. Bez trudu można ją wypowiadać każdego dnia”. Na koniec Ojciec Święty życzył wszystkim, aby w tym Roku Świętym każdy z nas doświadczył Miłosierdzia Bożego, abyśmy byli świadkami tego, „co najbardziej podoba się Bogu”. „Czy tylko naiwni mogą sądzić, że to może zmienić świat? Tak, po ludzku mówiąc, jest to szaleństwem, ale to, co jest głupstwem u Boga, przewyższa mądrością ludzi, a co jest słabe u Boga, przewyższa mocą ludzi” – zakończył katechezę Papież.

Comments are closed.