MIŁOSIERDZIE BOŻE NASZĄ NADZIEJĄ

KANONIZACJA BŁ. MATKI TERESY W ROKU MIŁOSIERDZIA

Kongregacja Spraw Kanonizacyjnych ogłosiła 17 grudnia 2015 roku dekret o uznaniu cudu za wstawiennictwem bł. Matki Teresy, co otwiera drogę do jej kanonizacji. Z wielką radością wiadomość tę przyjęli zwłaszcza katolicy z Kalkuty, wśród których – jak powiedział tamtejszy ks. arcybiskup Thomas D’Souza – zapanowała „atmosfera wielkiego entuzjazmu”.

UZNANY CUD

Ronald Reagan z żoną podczas wręczenia Matce Teresie „Medalu wolności”, 1985 r.

Do cudownego zdarzenia doszło w 2008 roku w brazylijskim mieście Santos. Dotyczy ono mężczyzny, który zachorował na wirusowe zapalenie mózgu. W wyniku powikłań powstały liczne ropnie, z wodogłowiem trójkomorowym. Stosowane działania lekarskie nie były skuteczne i stan zdrowia chorego coraz bardziej się pogarszał. 9 grudnia 2008 roku pacjent był w bardzo poważnym stanie: stwierdzono u niego wodogłowie, znajdował się w śpiączce i był umierający. Postanowiono przeprowadzić pilnie zabieg chirurgiczny. O godz. 18.10 pacjenta przewieziono do sali operacyjnej, ale anestezjolog nie mógł podłączyć przewodu do tchawicy, aby znieczulić chorego. Ks. Caetano Rizzi z trybunału diecezjalnego w Santos, który zajmował się sprawą uzdrowionego Brazylijczyka, mówi: „Zanim przewieziono go do szpitala, jego głęboko religijna żona, która jest w parafii katechetką, zawołała proboszcza, by udzielił mu sakramentu namaszczenia chorych. Ks. Almiran dał przy tej okazji małżonkom medalik bł. Matki Teresy i zachęcił do modlitwy za jej wstawiennictwem. Od razu zaczęli się modlić i położyli medalik pod poduszką pacjenta. Lekarz uważał jego stan za całkowicie beznadziejny”. Od marca tegoż roku (2008) jego żona nieustannie szukała wstawiennictwa dla swego męża u bł. Matki Teresy. Do odmawianych przez nią modlitw dołączyli się jej rodzice, przyjaciele i miejscowy proboszcz, prosząc o cudowne wyzdrowienie za sprawą Błogosławionej. W dniu operacji, gdy pacjent znalazł się w ciężkim stanie i miał być przewieziony na operację, modlitwy w jego intencji jeszcze się wzmogły. Mniej więcej między godz. 18.10 a 18.40 żona przyszła do parafii i tam wraz z proboszczem zaczęła błagać z jeszcze większą żarliwością założycielkę Zgromadzenia Sióstr Misjonarek Miłości o uzdrowienie umierającego małżonka. O godz. 18.40 neurochirurg wrócił do sali operacyjnej i zastał pacjenta w sposób niewytłumaczalny wybudzonego i nieodczuwającego bólu. Chory sam zapytał lekarza: „Co tu się stało?”. Rankiem następnego dnia – 10 grudnia 2008 r., gdy o 7.40 zbadano go, a lekarz stwierdził, że mężczyzna jest całkowicie przebudzony i bez żadnych problemów z głową, bez objawów choroby i z normalnymi funkcjami organizmu. Po całkowitym wyzdrowieniu podjął on swą pracę inżyniera mechanika bez szczególnych ograniczeń. Ks. Caetano Rizzi opowiada: „Kiedy nastąpiło uzdrowienie, mężczyzna zeznał przed trybunałem diecezjalnym: Nie umiem tego wyjaśnić. A nie jest on chrześcijaninem. Uzdrowiony ma obecnie 40 lat, mieszka w Rio de Janeiro i prowadzi normalne życie. Cud trwa nadal. Lekarz uważał, że zażywane podczas choroby lekarstwa spowodowały bezpłodność. Małżonkowie jednak modlili się dalej do Matki Teresy i mają teraz dwoje zupełnie zdrowych dzieci”. Potomstwo mężczyzny przyszło na świat w 2009 i 2012 roku. 10 września ub.r. komisja lekarska Kongregacji Spraw Kanonizacyjnych uznała jednogłośnie, że w świetle obecnej wiedzy medycznej uzdrowienie jest niewytłumaczalne. 8 października również komisja teologiczna przegłosowała jednomyślnie, że chodzi o doskonałe połączenie przyczyny i skutku między przyzywaniem Matki Teresy a uzdrowieniem niewytłumaczalnym naukowo. 15 grudnia 2015 r. przypadek zyskał ostateczną aprobatę kardynałów i biskupów z Kongregacji Spraw Kanonizacyjnych, zgromadzonych na swej sesji zwyczajnej. Jak podkreśla ks. Caetano Rizzi, rodzina uzdrowionego mężczyzny wybiera się na kanonizację Matki Teresy. „Mają już paszporty i czekają na podanie daty kanonizacji” – zaznacza.

MIŁOSIERNA MATKA TERESA

Matka Teresa przyszła na świat jako Anjezë Gonxha Bojaxhiu 26 sierpnia 1910 r. w Skopje, lecz urodziny zawsze obchodziła 27 sierpnia, w dniu przyjęcia Chrztu św. Mając 18 lat wstąpiła do zgromadzenia loretanek. Rok później wyjechała do Indii, gdzie była nauczycielką w szkole dla dziewcząt. Chcąc się zajmować ludźmi najbiedniejszymi i najbardziej opuszczonymi, założyła w 1949 r. Zgromadzenie Sióstr Misjonarek Miłości. Obecnie liczy ono ponad 5 tys. członkiń w 133 krajach, na wszystkich kontynentach. W 1963 r. Matka Teresa założyła męskie Zgromadzenie Braci Misjonarzy Miłości. W 1979 r. została uhonorowana Pokojową Nagrodą Nobla. „Jestem krwi albańskiej, obywatelką Indii, z wiary jestem siostrą katolicką, a z racji swego powołania należę do świata. Ale gdy chodzi o serce, należę całkowicie do Serca Jezusowego” – wyznała kiedyś bł. Matka Teresa. Przez całe swoje życie głosiła miłość, której Jezus pragnął dla całej ludzkości, a zwłaszcza wobec najuboższych z biednych. 3 lutego 1986 roku Jan Paweł II odwiedził Kalkutę i prowadzony przez Matkę Teresę dom zakonny. Powiedział tam m.in: „Gdy Jezus Chrystus uczył swoich uczniów, w jaki sposób mogą najlepiej okazać Mu swą miłość, powiedział im: Zaprawdę powiadam wam: Wszystko, co uczyniliście jednemu z tych braci moich najmniejszych, Mnieście uczynili (Mt 25,40). Trud Matki Teresy i Misjonarek Miłości, trud wielu ludzi, którzy pełnią tu posługę, jest wyrazem prawdziwego umiłowania Jezusa w osobach tych, których społeczeństwo uważa często za owych braci mniejszych. Nirmal Hridaj to miejsce cierpienia; miejsce, które dobrze zna udrękę i ból; dom nędzy i umierających. Ale Nirmal Hridaj to także miejsce nadziei; dom wybudowany z męstwem i wiarą; dom, w którym panuje miłość, dom wypełniony miłością. W Nirmal Hridaj tajemnica ludzkiego cierpienia łączy się z tajemnicą wiary i miłości. Z tego spotkania rodzą się najgłębsze pytania o istotę ludzkiego istnienia. Duch ludzki i ludzkie ciało wypełnione bólem wołają: Dlaczego? Jaki jest cel cierpienia? Dlaczego muszę umrzeć? Zaś odpowiedź na te pytania, często bez słów, milczący wyraz dobroci i współczucia, jest pełna uczciwości i wiary: Nie potrafię w pełni odpowiedzieć na wszystkie twoje pytania; nie potrafię w pełni uwolnić cię od cierpienia. Ale jednego jestem pewien: Bóg kocha Cię wieczną miłością. Jesteś Mu drogi. A w nim i ja kocham Cię także. Albowiem w Bogu jesteśmy prawdziwie braćmi i siostrami”. Matka Teresa zmarła 5 września 1997 roku w Kalkucie. Papież Jan Paweł II ogłosił ją błogosławioną 19 października 2003 roku.

Opr. na podstawie KAI i Radia Watykańskiego

Comments are closed.