TYDZIEŃ LITURGICZNY

PIĄTY TYDZIEŃ ZWYKŁY 8–9 II 2016
OKRES WIELKIEGO POSTU 10–13 II 2016

PONIEDZIAŁEK

1 Krl 8,1–7.9–13; Mk 6,53–56

Słowo Boże: Następnie kapłani wprowadzili Arkę Przymierza Pańskiego na jej miejsce do sanktuarium świątyni, do Miejsca Najświętszego, pod skrzydła cherubów (…) W Arce nie było nic, oprócz dwóch kamiennych tablic, które Mojżesz tam złożył pod Horebem, tablic Przymierza, gdy Pan zawarł przymierze z Izraelitami. Arka przymierza Pana to najcenniejsza pamiątka Izraela. Ta jedyna relikwia narodu wybranego kierowała myśl ku temu, co najważniejsze – ku przymierzu pod górą Synaj. Każdy chrześcijanin, każdy z nas, zawiązał przymierze z Bogiem w chwili Chrztu. I odtąd ciąży na nas obowiązek troski o piękno tego sanktuarium, jakim jest nasze życie. A materiałem, z którego powstaje owo piękno, jest wiara. Pismo mówi, że świątynia jest miejscem odpoczynku Boga. Pan pragnie odpocząć w mojej duszy.

WTOREK

1 Krl 8,22–23.27–30; Mk 7,1–13

Słowo Boże: O Panie, Boże Izraela! Nie ma takiego Boga jak Ty ani w górze na niebie, ani w dole na ziemi, tak zachowującego przymierze i łaskę względem Twoich sług, którzy czczą Cię z całego swego serca. Zważ na modlitwę twego sługi i jego błaganie, o Panie, Boże mój i wysłuchaj tego wołania i tej modlitwy… Król Salomon rozpoczyna swą rozmowę z Bogiem od słów uwielbienia, od zachwytu nad wielkością Stwórcy. Z podziwem spogląda na swojego Pana, który jest potężny, bo nie ma sobie równych. Lecz jeszcze cenniejsze jest to, że pozostaje wierny swemu słowu i jest łaskawy wobec stworzenia. Wniosek jest jasny: najlepszym punktem wyjścia naszej modlitwy jest umiejętność radowania się wspaniałością Boga. Czy potrafię z zachwytem myśleć, a może i mówić o wspaniałości Stwórcy?

ŚRODA POPIELCOWA

Jl 2,12–18; 2 Kor 5,20–6,3; Mt 6,1–6.16–18

Słowo Boże: Zbierzcie lud, zwołajcie świętą społeczność, zgromadźcie starców, zbierzcie dzieci i niemowlęta! Niech wyjdzie oblubieniec ze swej komnaty, a oblubienica ze swego pokoju! Między przedsionkiem a ołtarzem niechaj płaczą kapłani, słudzy Pańscy! Niech mówią: „Zlituj się, Panie, nad ludem Twoim…”. Do pokuty wezwani są wszyscy. O dziwo, także ci najmniejsi, niemowlęta. Bo pokuta jest mądrą odpowiedzią człowieka na dolegliwości jego upadłej natury. Bez pokuty nie ma wzrostu, nie ukształtuje się piękny człowiek. Dlatego pokuty winno się uczyć młodych od samego początku. Jak uczymy życzliwości, kultury, modlitwy, tak też winniśmy uczyć pokuty. I tu musi pojawić się podstawowe pytanie: czy umiem pokutować? Czy nie przesadzam ze zbyt łatwym usprawiedliwianiem siebie, by uniknąć nawet małego wysiłku pokutnego…

CZWARTEK

Pwt 30,15–20; Łk 9,22–25

Słowo Boże: Wybierajcie więc życie, abyście żyli wy i wasze potomstwo, miłując Pana, Boga swego, słuchając Jego głosu, lgnąc do Niego; bo tu jest twoje życie i długie trwanie twego pobytu na ziemi, którą Pan poprzysiągł dać twoim przodkom:  Abrahamowi, Izaakowi i Jakubowi. Ileż dni i miesięcy trzeba spędzić nad tabelami z notowaniami giełdowymi, by sensownie zainwestować pieniądze? Ile wysiłku kosztuje dobra decyzja maklera giełdowego… A chodzi tu o pieniądze. Tylko o pieniądze. Tymczasem wielokrotnie
– i to każdego dnia – dokonujemy wyborów, których konsekwencje sięgają wieczności. I zbyt często działamy lekkomyślnie, dokonując zupełnie chybionych wyborów. Dlaczego tak jest? Bo zapominamy sięgnąć wzrokiem głębiej, by widzieć ostateczne konsekwencje.

PIĄTEK

Iz 58,1–9; Mt 9,14–15

Słowo Boże: Krzycz na całe gardło, nie przestawaj. Podnoś głos twój jak trąba! Wytknij mojemu ludowi jego przestępstwa i domowi Jakuba jego grzechy. Szukają Mnie dzień za dniem, pragną poznać moje drogi, jak naród, który kocha sprawiedliwość i nie porzuca prawa swego Boga. Każde pokolenie ma swoich bohaterów i złoczyńców. Obraz pokolenia tworzą ludzie wybitni, przeciętni i całkiem podli. Każde pokolenie potrzebuje ludzi sprawujących władzę, poetów, żołnierzy i dobrych pracowników. Ale szczególną rolę pełnią ci, których zwykło nazywać się sumieniem pokolenia. To wielki skarb, gdy pokolenie otrzymało od Boga proroka, który może zapraszać na drogę pokuty. Obyśmy nie zlekceważyli proroczego głosu Kościoła. Przecież droga pokuty jest dziś koniecznością.

SOBOTA

Iz 58,9b–14; Łk 5,27–32

Słowo Boże: Jeśli u siebie usuniesz jarzmo, przestaniesz grozić palcem i mówić przewrotnie, jeśli podasz chleb swój zgłodniałemu, wówczas twe światło zabłyśnie w ciemnościach, a twoja ciemność stanie się południem. Pan cię zawsze prowadzić będzie, nasyci duszę twoją na pustkowiach. Miłosierdzie jest sztuką, która domaga się, by widzieć potrzeby ciała i ducha. Zbyt łatwo jednostronnie spoglądamy na człowieka i jednostronnie usiłujemy mu pomóc. Często skupiamy się na pomocy materialnej, zapominając o udręczonej duszy; bądź też usiłujemy karmić dobrymi radami, nie dostrzegając, że także ciało cierpi głód. Tymczasem prorok w jednym zdaniu mówi o trosce o ciało i ducha. Miłosierdzie ogarnia całego człowieka, albo nie ogarnia go wcale. O miłosierdzie trzeba wołać duchem (modlitwa) i ciałem (post).

Comments are closed.