WŁADZA W EWANGELII (23)

KRYZYS WIARY POD CIOSAMI

Ks. Edward Staniek

Jezus odsłaniając mechanizm prześladowania, sterowanego przez mających władzę, jasno zaznacza, że głównym celem tych działań jest zniszczenie wiary w Niego. Środkiem jest krzywdzenie prześladowanych przez kasację ich własności, więzienia, tortury, a nawet śmierć. Jest to godzina, w której uczeń Jezusa wybiera między dobrami tego świata a dobrami, jakie posiada Jezus. Prześladowcy chcą wymusić na wierzących rezygnację z Jezusa i przejście na ich stronę. Dzieje Kościoła to nieustanne zmaganie między tymi dwoma światami. Kto chce żyć doczesnością, ten nienawidzi ludzi żyjących wiecznością. Komu smakują potrawy tego świata, ten nie cierpi straganów z pokarmami duchowymi. Zatem atak na wierzących zmierza do ich całkowitego wytępienia. Słowa Jezusa są jasne: Wtedy wydadzą was na udrękę i będą was zabijać, i będziecie w nienawiści u wszystkich narodów, z powodu mego imienia. Wówczas wielu zachwieje się w wierze; będą się wzajemnie wydawać i jedni drugich nienawidzić. Powstanie wielu fałszywych proroków i wielu w błąd wprowadzą; a ponieważ wzmoże się nieprawość, oziębnie miłość wielu. Lecz kto wytrwa do końca, ten będzie zbawiony. A ta Ewangelia o królestwie będzie głoszona po całej ziemi, na świadectwo wszystkim narodom. I wtedy nadejdzie koniec (Mt 24,9–14). Naiwni są katolicy, którzy wierzą w budowanie na ziemi świata sprawiedliwości. Takiego świata Jezus nigdy nie chciał budować. Taki świat czeka nas po przekroczeniu progu wieczności. Na ziemi trzeba się liczyć z niesprawiedliwością i nienawiścią, i w niej umieć żyć przebaczającą miłością. Prześladowania doprowadzają do załamania w wierze. Jednym pomagają umocnić wiarę i miłość – oni zostają wypełnieni wielkim pokojem i odwagą. Inni tracą wiarę, miłość ich ziębnie – a oni przechodzą na stronę wrogów Ewangelii. Jezus mówi, że wielu zachwieje się w wierze. Wiara jest drogą wielkiego ryzyka – i z tym należy się liczyć. Nawet w samym Kościele od wewnątrz trwa prześladowanie. Dlatego Jezus mówi o fałszywych prorokach, a więc bardzo niebezpiecznym ataku na wierzących. Fałszywy prorok to wilk w owczej skórze. To ludzie uważający się za katolików, ale nie żyjący Ewangelią. Rozpoznawanie duchów to sztuka rozeznania fałszywych proroków, i im trudniej dla Kościoła, tym więcej ich jest. Jezus pragnie, aby Jego uczniowie znali realizm czasów prześladowania i mieli się na baczności. Demaskowanie fałszywych proroków należy do biskupów, ale zanim oni powiedzą słowo na ich temat, upływa sporo czasu i ci, którzy mają z fałszywym prorokiem do czynienia na co dzień, winni to – na podstawie daru rozpoznawania duchów – wiedzieć. Prześladowanie jest czasem błogosławionym, bo kto wytrwa do końca, ten będzie zbawiony. Wytrwałość przy Chrystusie, z Chrystusem i w Chrystusie jest najważniejsza. Jedni przegrywają, inni wygrywają, Jedni wiarę tracą, inni umacniają. Dla Kościoła wszystkie prześladowania są owocne, bo oczyszczają go z ludzi słabej wiary, a przez czytelność świadectwa ludzi mocnej wiary wzywają do myślenia.

Comments are closed.