Z NAUCZANIA OJCA ŚWIĘTEGO

MIŁOSIERDZIE BOŻE JEST NASZĄ TARCZĄ I NASZĄ TWIERDZĄ!

Fragmenty homilii Ojca Świętego Franciszka, wygłoszonej podczas Mszy św. na terenach wystawowych w Ciudad Juárez w Meksyku, 17 lutego br.

Fot. L’Osservatore Romano

Chwałą Boga jest żyjący człowiek – tak mawiał św. Ireneusz w II wieku, a wyrażenie to nadal rozbrzmiewa w sercu Kościoła. Chwałą Ojca jest życie Jego dzieci. Nie ma dla ojca większej chwały niż widzieć spełnienie się jego najbliższych; nie ma większego zadowolenia niż widzieć, jak kroczą one naprzód, jak wzrastają i rozwijają się. Poświadcza to pierwsze czytanie, którego wysłuchaliśmy. Niniwa: wielkie miasto, które dokonuje samozniszczenia, będącego owocem ucisku i upadku, przemocy i niesprawiedliwości. Dni wielkiej stolicy były policzone, gdyż nie do zniesienia była przemoc, jaka się w niej zrodziła. I tam wkracza na scenę Pan, poruszając serce Jonasza. (…) Bóg wysyła go, aby ukazał w pełnym świetle to, co się stało, posyła go, aby wstrząsnął narodem upojonym samym sobą. I w tym tekście stajemy w obliczu tajemnicy miłosierdzia Bożego. Miłosierdzie zawsze przepędza nikczemność, traktując bardzo poważnie istotę ludzką. Odwołuje się zawsze do uśpionej i znieczulonej dobroci każdej osoby. Zamiast zniszczyć, jak często my usiłujemy lub chcemy działać,miłosierdzie zbliża się do każdej sytuacji, aby przemienić ją od wewnątrz. To właśnie jest tajemnicą miłosierdzia Bożego. Zbliża się i wzywa do nawrócenia, do pokuty; wzywa do zauważenia szkód, jakie zostały spowodowane na wszystkich szczeblach. Miłosierdzie wchodzi zawsze w zło, aby je przemienić. Jest to tajemnica Boga, naszego Ojca. Posłał swego Syna, który wszedł w zło, sam stał się grzechem, aby przemienić zło. To właśnie Jego miłosierdzie. Król usłuchał, mieszkańcy miasta zareagowali i nakazano pokutę. Miłosierdzie Boże wkroczyło do serc, objawiając ukazując to, co jest naszą pewnością i naszą nadzieją: że zawsze istnieje możliwość przemiany, mamy czas, aby zareagować i przeobrazić się, zmodyfikować i zmienić, odwrócić to, co niszczy nas jako naród, to, co poniża nas jako ludzkość. Miłosierdzie zachęca nas do spoglądania na teraźniejszość i do zaufania w to, co zdrowe i dobre jest ukryte w każdym sercu. Miłosierdzie Boże jest naszą tarczą i naszą twierdzą. (…) Prośmy naszego Boga o dar nawrócenia, o dar łez; prośmy Go, abyśmy mogli mieć serca otwarte, jak mieszkańcy Niniwy, na Jego wezwanie w cierpiącym obliczu tak wielu mężczyzn i kobiet. Nigdy więcej śmierci i wykorzystywania! Zawsze jest czas, aby się zmienić, zawsze jest droga wyjścia i szansy, zawsze jest czas, aby błagać o miłosierdzie Ojca. Tak jak działo się to w czasach Jonasza, również dzisiaj postawmy na nawrócenie; istnieją znaki, które stają się światłem na drodze i głoszeniem zbawienia. (…) Jest czas nawrócenia, jest czas zbawienia, jest czas miłosierdzia. Dlatego mówimy, wraz z cierpieniem tak wielu twarzy: „Zmiłuj się nade mną, Boże, w swojej łaskawości (…), oczyść nas z grzechów naszych i stwórz, o Boże, w nas serce czyste i odnów w nas ducha”. (…).

Comments are closed.