WŁADZA W EWANGELII (28)

WYROK ARCYKAPŁANA I RADY

Ks. Edward Staniek

Ostre spięcie między władzą Jezusa a władzą Kajfasza i Sanhedrynu jest jednym z punktów szczytowych refleksji na temat władzy w Ewangelii. Specyfika tego szczytu polega na tym, że Kajfasz jest przedstawicielem władzy religijnej. Drugi ten szczyt będzie polegał na spięciu władzy Jezusa z władzą namiestnika Rzymu, Piłatem. Oto tekst św. Mateusza: Tymczasem arcykapłani i cała Wysoka Rada szukali fałszywego świadectwa przeciw Jezusowi, aby Go zgładzić. Lecz nie znaleźli, jakkolwiek występowało wielu fałszywych świadków. W końcu stanęli dwaj i zeznali: „On powiedział: «Mogę zburzyć przybytek Boży i w ciągu trzech dni go odbudować »”. Wtedy powstał najwyższy kapłan i rzekł do Niego: „Nic nie odpowiadasz na to, co oni zeznają przeciwko Tobie?”. Lecz Jezus milczał. A najwyższy kapłan rzekł do Niego: „Poprzysięgam Cię na Boga żywego, powiedz nam: Czy Ty jesteś Mesjasz, Syn Boży?”. Jezus mu odpowiedział: „Tak, Ja Nim jestem. Ale powiadam wam: Odtąd ujrzycie Syna Człowieczego, siedzącego po prawicy Wszechmocnego, i nadchodzącego na obłokach niebieskich”. Wtedy najwyższy kapłan rozdarł swoje szaty i rzekł: „Zbluźnił. Na cóż nam jeszcze potrzeba świadków? Oto teraz słyszeliście bluźnierstwo. Co wam się zdaje?”. Oni odpowiedzieli: „Winien jest śmierci”. Wówczas zaczęli pluć Mu w twarz i bić Go pięściami, a inni policzkowali Go i szydzili: „Prorokuj nam, Mesjaszu, kto Cię uderzył?” (Mt 26,59–68, por. Mk 14,55–65; Łk 22,66–71). Kajfasz był najwyższym sędzią w Izraelu, bo przewodniczył ówczesnemu parlamentowi Izraela, jakim był Sanhedryn. Wspólnie wydawali wyrok. Kajfasz pod przysięgą zażądał od Jezusa wyznania prawdy. Miał On odpowiedzieć czy jest Mesjaszem, bo to bardzo interesowało Żydów, i czy jest Synem Boga. Odpowiedź Jezusa była jednoznaczna, dodał jednak, że nie tylko jest Synem Bożym, ale jest i Synem Człowieczym, który został zapowiedziany przez proroków. Dla Kajfasza, który nigdy nie pomyślał, że ten, kto ma władzę może być tak słaby jak Jezus, odpowiedź Jego była bluźnierstwem. Zderzenie władzy Mesjasza z pojęciem o Mesjaszu, jaki miał Kajfasz. On czekał na Mesjasza w chwale i mocy, słabego nigdy nie będzie uznawał. A jeśli Jezus się za niego uważa, to jest fałszywym mesjaszem, a powołując się na proroków – bluźni. Wyrok był już wydany. Religijna władza, odurzona swoim myśleniem o władzy tylko w kategoriach sukcesów i zwycięstw, absolutnie nie uznaje władzy Syna Bożego, skoro On stoi ze związanymi rękami przed tymi, którzy mają władzę. Ten tekst trzeba dobrze odczytać, bo książę tego świata ma tylko jedną koncepcję władzy. Oddasz mi pokłon, czyli uznasz, że jestem mocniejszy od ciebie. Tak kusił Jezusa. Jezus mu wtedy powiedział: Zejdź Mi z oczu szatanie, tylko Bogu będę się kłaniał. Moją najwyższą władzą jest Bóg, a nie ty, ani nikt z twoich sług, jakimi się posługujesz. Do tych sług należał Kajfasz. Aktualność tego tekstu Ewangelii odbija się echem również w Kościele, gdy ktoś z przełożonych traktuje władzę jak Kajfasz, a nie Chrystus. W historii Kościoła ten błąd był popełniany.

Comments are closed.