WŁADZA W EWANGELII (29)

WŁADZA JEZUSA I PIŁATA

KS. PRAŁAT PROF. DR HAB. EDWARD STANIEK

W refleksji nad władzą ważne jest spotkanie Jezusa z Piłatem. To był namiestnik Rzymu, a więc ten, który odpowiadał jedynie przed Cezarem. Mamy więc do czynienia z zestawieniem władzy politycznej z władzą Jezusa. Tak to ujmuje św. Jan Ewangelista: Piłat wszedł do pretorium, a przywoławszy Jezusa rzekł do Niego: „Czy Ty jesteś Królem Żydowskim?”. Jezus odpowiedział: „Czy to mówisz od siebie, czy też inni powiedzieli ci o Mnie?” Piłat odparł: „Czy ja jestem Żydem? Naród Twój i arcykapłani wydali mi Ciebie. Coś uczynił?”. Odpowiedział Jezus: „Królestwo moje nie jest z tego świata. Gdyby królestwo moje było z tego świata, słudzy moi biliby się, abym nie został wydany Żydom. Teraz zaś królestwo moje nie jest stąd”. Piłat zatem powiedział do Niego: „A więc jesteś królem?”. Odpowiedział Jezus: „Tak, jestem królem. Ja się na to narodziłem i na to przyszedłem na świat, aby dać świadectwo prawdzie. Każdy, kto jest z prawdy, słucha mojego głosu”. Rzekł do Niego Piłat: „Cóż to jest prawda?”. To powiedziawszy wyszedł powtórnie do Żydów i rzekł do nich: „Ja nie znajduję w Nim żadnej winy” (J 18,33–38). Dla wierzących w Jezusa tekst jest waż- ny, bo nie tylko odsłania dwa podejścia do władzy, ale również ukazuje, jak każdy uczeń Jezusa ma się zachować wobec ludzi piastujących władzę polityczną. Piłat jest przykładem władzy politycznej sprawowanej w ustroju niewolniczym i imperialnym. Mamy z tym do czynienia także obecnie, bo podporządkowanie państw na zasadzie układów, zwłaszcza ekonomicznych, odbiera wolność podwładnym mniejszych państw i podporządkowuje je władzom imperiów. Nic nowego pod słońcem. Tak funkcjonowało Imperium Rzymskie, tylko jasno mówiono o niewolnictwie i odbierano niewolnikom prawo głosu, a zamiast granic państw były granice narodów. Jezus jest Królem, a Jego królestwo jest królestwem prawdy. Jego granice wytycza prawda; najmniejsze kłamstwo, lub nieuzasadnione milczenie, jest już poza jego granicami. Takiego królestwa Piłat nie znał – i nie chciał znać. Zapytał o prawdę, ale nie chciał słyszeć odpowiedzi. On intuicyjnie czuł, że znajdzie się poza granicami tego królestwa i wolał tego nie usłyszeć. Piłat miał władzę polityczną zleconą przez Cezara Tyberiusza. Żydzi, gdy widzieli, że nie chce krzyżować Jezusa, poinformowali go, że doniosą do Cezara, a to się skończy dla niego źle. Kto chce się opowiedzieć po stronie Jezusa winien dobrze wiedzieć, jakie są granice Jego panowania, a jakie Piłata – czyli polityków na świecie. Można mieszkać w każdym państwie szanując Jego prawa, o ile jesteśmy wierni prawdzie, bo wtedy jesteśmy dobrymi obywatelami tak państwa na mapie świata, jak i królestwa prawdy Jezusa. Rozmowa Jezusa z Piłatem wzywa do postawienia pytania: Czy granice królestwa prawdy są tożsame z granicami Jego Kościoła? Św. Augustyn celnie na nie odpowiada: „Kościół ma wielu ludzi, których nie ma Bóg, a Bóg ma wielu, których nie ma Kościół”. W pytaniu o władzę zawsze chodzi o jej granice.

Comments are closed.