PASTERSKIE NAUCZANIE

MIEĆ ODWAGĘ PRZYZNAĆ SIĘ DO WINY

KS. ABP STANISŁAW GĄDECKI

W naszym życiu istnieją – czego jasno dowodzi historia najnowsza – dwie dostępne formy samousprawiedliwienia. Pierwsza forma samousprawiedliwienia polega na kamienowaniu tych, którzy popełnili zło. Na bezwzględnym ich oskarżaniu i domaganiu się kary dla nich. Ponieważ dzisiaj nie możemy rzucać kamieniami w drugich, bo tego zabrania prawo, to jednak często obrzucamy ich błotem naszej obmowy i krytyki. Bynajmniej nie dlatego, że nienawidzimy grzechu, lecz dlatego, że nie cierpimy grzesznika. Tym, którzy to czynią wydaje się, że jeśli publicznie atakują grzechy innych, to sami są od nich wolni. Występując jako stróże porządku moralnego, oddalają od siebie podejrzenie, że sami ten porządek naruszają. Druga forma samousprawiedliwienia polega na zaciekłej obronie ludzi, którzy popełnili zło. Ten, kto za wszelką cenę chce obronić i wytłumaczyć Judasza, szuka w tym usprawiedliwienia dla siebie. Jeśli bowiem można dać rozgrzeszenie Judaszowi z tak wielkiego grzechu, to i ja wraz z moimi mniejszymi grzechami na pewno je otrzymam. (…) Bóg usprawiedliwia jedynie tych, którzy mają odwagę przyznać się do winy i prosić o przebaczenie.

Fragment homilii wygłoszonej w V Niedzielę Wielkiego Postu, Poznań, 13 III 2016 r.

Comments are closed.