SŁOWA ŻYCIA

NIEDZIELA:

Dz 10,34a.37–43; Kol 3,1–4; J 20,1–9

NIEDZIELA ZMARTWYCHWSTANIA PAŃSKIEGO

APOSTOŁOWIE PRZY GROBIE ZMARTWYCHWSTAŁEGO

Trzy Marie przy grobie Hubert i Jan van Eyck, ok. 1420

Pierwszego dnia po szabacie, wczesnym rankiem, gdy jeszcze było ciemno, Maria Magdalena udała się do grobu i zobaczyła kamień odsunięty od grobu. Pobiegła więc i przybyła do Szymona Piotra i do drugiego ucznia, którego Jezus miłował, i rzekła do nich: Zabrano Pana z grobu i nie wiemy, gdzie Go położono. Wyszedł więc Piotr i ów drugi uczeń i szli do grobu. Biegli oni obydwaj razem, lecz ów drugi uczeń wyprzedził Piotra i przybył pierwszy do grobu. A kiedy się nachylił, zobaczył leżące płótna, jednakże nie wszedł do środka. Nadszedł potem także Szymon Piotr, idący za nim. Wszedł on do wnętrza grobu i ujrzał leżące płótna oraz chustę, która była na Jego głowie, leżącą nie razem z płótnami, ale oddzielnie zwiniętą na jednym miejscu. Wtedy wszedł do wnętrza także i ów drugi uczeń, który przybył pierwszy do grobu. Ujrzał i uwierzył. Dotąd bowiem nie rozumieli jeszcze Pisma, które mówi, że On ma powstać z martwych.

ROZWAŻANIE

Może warto uruchomić wyobraźnię: pierwszy dzień po szabacie, poranek, ostre promienie słońca lekko wznoszącego się nad linią horyzontu, ożywiony (jak to zwykle o tej porze dnia) śpiew ptaków… A tu trzeba iść do grobu, powrócić do bolesnych wydarzeń, o których chciałoby się jak najszybciej zapomnieć. Ale Maria Magdalena nie może zapomnieć, nie może nie podjąć ostatniej posługi wobec Mistrza. I oto pełne zaskoczenie: odsunięty kamień, pusty grób. I okazuje się, że nie trzeba powracać do bolesnej przeszłości, bo wraz z otwartym grobem rozpoczął się nowy czas, nowy dzień, o którym Kościół dziś mówi: W tym dniu wspaniałym wszyscy się weselmy.

(rs)

Comments are closed.