1050 LAT CHRZTU POLSKI

ZJAZD GNIEŹNIEŃSKI

„Trudno uwierzyć i opowiedzieć, z jaką wspaniałością przyjmował wówczas Bolesław cesarza i jak prowadził go poprzez swój kraj aż do Gniezna. Gdy Otton ujrzał z daleka upragniony gród, zbliżył się doń boso, ze słowami modlitwy na ustach. Tamtejszy biskup Unger przyjął go z wielkim szacunkiem i wprowadził do kościoła, gdzie cesarz, zalany łzami, prosił świętego męczennika o wstawiennictwo, by mógł dostąpić łaski Chrystusowej. Następnie bezzwłocznie utworzył arcybiskupstwo zgodnie z prawem” – zapisał w swojej kronice biskup Thietmar z Merseburga.

Grób św. Wojciecha w katedrze gnieźnieńskiej (Fot. F. Mróz)

W roku 1000 cesarz Otto III odbył pielgrzymkę do grobu św. Wojciecha. Spotkanie cesarza z polskim księciem Bolesławem Chrobrym nazwano zjazdem gnieźnieńskim. Gall Anonim napisał, że Bolesław: „Przedziwne wprost cuda przygotował na przybycie cesarza; najpierw szyki przeróżne rycerstwa, następnie książąt rozstawił jak chóry na obszernej równinie, poszczególne z osobna stojące szyki wyróżniała odmienna barwa stroju. Za czasów Bolesława wszyscy rycerze i wszystkie damy dworu zamiast sukien lnianych lub wełnianych nosiły płaszcze z delikatnych tkanin i skór kosztownych”. Cesarz był tak oszołomiony tym bogactwem, że zawołał: „Na koronę mego cesarstwa, to co widzę, większe jest niż wieści niosły!”. Otto III modlił się przy relikwiach świętego Wojciecha, a Bolesławowi włożył na głowę swój diadem oraz podarował mu, przechowywaną do dziś w skarbcu katedry na Wawelu, włócznię świętego Maurycego – symbol władzy, uznając go samodzielnym władcą, może również swoim namiestnikiem, czyli zastępcą na Wschodzie. Bolesław wydał zaś trzydniową ucztę, na której codziennie zmieniano wszystkie naczynia i sprzęty. Złote i srebrne kubki, puchary, czarki i rogi książę ofiarował cesarzowi, podobnie jak drogocenne dywany, kobierce, obrusy i inne tkaniny. Polski książę z pocztem trzystu rycerzy odprowadził Ottona do Magdeburga i Akwizgranu. Polski książę, jako suwerenny władca, zyskał prawo obsadzania ustanowionej przez papieża Sylwestra II stolicy arcybiskupiej w Gnieźnie oraz powołanych wtedy biskupstw: w Krakowie, Wrocławiu i Kołobrzegu. Arcybiskupstwo gnieźnieńskie objął Radzim- Gaudenty, brat świętego Wojciecha. W ten sposób Polska otrzymała własną prowincję kościelną, a św. Wojciech został patronem państwa. „Kiedy w roku 1000 powstawała w Polsce podstawowa struktura ustroju hierarchicznego Kościoła, powstawała ona od początku w jedności hierarchicznej z ustrojem Kościoła powszechnego – w relacji do Stolicy Apostolskiej. W relacji tej struktura Kościoła w Ojczyźnie trwa nieprzerwanie do naszych czasów: to jest jakiś dar Opatrzności, za który musimy nie tylko my szczególnie dziękować, ale także i Naród z nami. Dzięki temu Polska jest katolicka. Powiem: dzięki temu Polska jest Polską. Jest też zawsze wierna. Jedność struktury hierarchicznej, więź Episkopatu Polski ze Stolicą Piotrową stanowi podwalinę tej jedności w wymiarze uniwersalnym. Kościół w Polsce osadzony jest na przestrzeni wszystkich stuleci mocno i niezachwianie w tej właśnie powszechności, która jest jednym ze znamion Kościoła Chrystusowego” – mówił św. Jan Paweł II.

Comments are closed.