1050 LAT CHRZTU POLSKI

OJCIEC OJCZYZNY

„Bolesław świętego męża, odprawiającego mszę w kaplicy św. Michała na Skałce, okrutnie zgładził swoim mieczem. A wywlókłszy ciało jego z kaplicy poćwiartował je” napisano o męczeństwie św. Stanisława biskupa w „Kronice Wielkopolskiej”.

Św. Stanisław

Fot. Wikimedia Commons

Prawnuk Chrobrego, książę Bolesław, który objął rządy w Polsce w 1058 roku, starał się dokończyć odbudowę Polski i polskiego Kościoła. To on doprowadził do odnowienia katedry i przywrócenia archidiecezji gnieźnieńskiej, po niszczycielskim najeździe czeskiego księcia Brzetysława. Podniósł z ruin także wiele kościołów i ufundował nowe klasztory. Gall Anonim nadał mu przydomek Szczodrego, ale nazywany był też Śmiałym. Państwo polskie, dzięki temu władcy, znów stało się silne i liczące się w Europie. olesław miał dobre stosunki z papieżem i sąsiadami. W 1076 roku został królem olski. Po nim, przez następne dwieście lat, nie zdołał tego uczynić żaden z piastowskich władców. Ale tak wspaniale zapowiadające się panowanie nie trwało już długo, a skończyło się tragicznie z powodu konfliktu, w jaki w 1079 roku król popadł z krakowskim biskupem Stanisławem. Stanisław pochodził ze Szczepanowa. Jak mówi legenda, jego matka urodziła go na małej polance, gdy wracała z pola. Dzisiaj w tym miejscu stoi kaplica, otoczona murem. Chłopiec już w domu rodzinnym poznał zasady wiary katolickiej, a potem kształcił się dalej w Krakowie oraz za granicą. Kiedy został biskupem krakowskim, podobnie jak Bolesław, ufundował wiele nowych kościołów i klasztorów. W jego Żywocie opisana jest historia wskrzeszenia przez niego rycerza Piotrowina, od którego Stanisław kupił wieś, płacąc srebrem. Ale po śmierci Piotrowina jego rodzina zażądała od biskupa zwrotu posiadłości i podała go do sądu. Wtedy Stanisław udał się do grobu zmarłego rycerza i po trzech dniach modlitw wyprosił u Boga jego wskrzeszenie. Przywrócony do życia Piotrowin zaświadczył, że sprzedał biskupowi ziemię i rodzina nie ma do niej prawa. Kronikarz Wincenty Kadłubek napisał, że w czasie, gdy król przebywał na wyprawie wojennej na Rusi, w kraju zapanowało bezprawie i chaos. Król przywrócił porządek po swoim powrocie, ale winnych ukarał wyjątkowo surowo. W ich obronie stanął biskup krakowski i odważnie upomniał władcę, że postępuje niewłaściwie. Ponieważ Bolesław nie chciał uznać swojej winy, Stanisław zagroził mu klątwą. Wtedy zagniewany król skazał biskupa na karę obcięcia członków. Polegała ona na obcięciu skazanemu prawej dłoni. Wiemy jednak, że biskup został zabity, a zginął od ciosu w głowę. W 1963 roku, Karol Wojtyła, przyszły papież Jan Paweł II, jako biskup krakowski, polecił dwóm specjalistom zbadanie czaszki św. Stanisława, przechowywanej w relikwiarzu na Wawelu. Badacze znaleźli z tyłu czaszki wyraźne wgniecenie kości i inne uszkodzenia. Według kroniki Wincentego Kadłubka, to sam król Bolesław napadł na biskupa, kiedy ten odprawiał Mszę św. w kościele św. Michała na Skałce, niedaleko Wawelu. Kronikarz podaje także, że król kazał pociąć ciało zabitego na kawałki. Śmierć biskupa wywołała bunt poddanych i król, strącony z tronu, musiał uciekać na Węgry, gdzie zmarł.

Comments are closed.