1050 LAT CHRZTU POLSKI

PATRON ŁADU MORALNEGO

Ołtarz Ojczyzny z relikwiami św. Stanisława w Katedrze na Wawelu (Fot. ks. Z.Pytel)

W tym czasie Polska była rozbita na dzielnice. Kult nowego świętego odegrał bardzo ważną rolę w zjednoczeniu i przywróceniu Królestwa Polskiego. W „Kronice Wielkopolskiej” zapisano, że tak „jak król Bolesław posiekał św. Stanisława na drobne kawałki i porozrzucał je w stawie, tak Bóg z kolei rozdzielił królestwo polskie, dopuszczając w nim do władzy wielu książąt. Lecz mimo to, jak ciało świętego męża zrosło się w jedną całość tak w przyszłości, gdy Bogu spodoba się, królestwo to wróci do dawnego stanu i jedności pod berłem jednego króla”. Św. papież Jan Paweł II uznał męczeństwo krakowskiego biskupa za bierzmowanie polskiego narodu. Przelewając krew, Stanisław dał świadectwo wierności Chrystusowi, do czego powołuje każdego sakrament dojrzałości chrześcijańskiej. W katedrze wawelskiej znajduje się ołtarz św. Stanisława, zwany Ołtarzem Ojczyzny. Od dawna bowiem właśnie na nim składano zdobyte w czasie zwycięskich bitew sztandary wroga. Tak uczynił Władysław Jagiełło po bitwie pod Grunwaldem, czy Jan III Sobieski po zwycięstwie pod Wiedniem. Co roku, w uroczystość świętego Stanisława, 8 maja, w Krakowie wyrusza wielka procesja, w której przez ulice miasta, z katedry na Wawelu do kościoła na Skałce, niesiona jest w relikwiarzu, otaczana szczególną czcią, czaszka Biskupa Męczennika.

„Święty Stanisław bywa nazywany patronem ładu moralnego w Polsce. Może właśnie na jego postaci widać szczególnie wyraźnie, jak głęboko ów zasadniczy dla człowieka, dla humanum, ład moralny sięga w układy i warstwy bytowania Narodu jako państwa, w układy i warstwy egzystencji politycznej. Nigdy nie możemy dość zastanawiać się nad tym, w jaki sposób ten święty, który jako biskup krakowski zginął z rąk niewątpliwie wybitnego przedstawiciela dynastii piastowskiej, stał się później, zwłaszcza w XIII wieku, tak bardzo przez spadkobierców tej samej dynastii upragnionym, wymodlonym, a po kanonizacji w 1253 roku czczonym patronem jedności Ojczyzny, która z powodu podziałów dynastycznych znajdowała się w rozbiciu. Z pewnością ta niezwykła tradycja kultu świętego Stanisława rzuca szczególne światło na wydarzenia 1079 roku, podczas których biskup krakowski poniósł śmierć, a król Bolesław Śmiały utracił koronę i musiał opuścić Polskę. A jeśli nawet piszący w kilkadziesiąt lat potem swoją Kronikę Gall Anonim użył w stosunku do biskupa Stanisława określenia traditor, to te same lub podobne określenia znajdujemy w tamtym okresie jako stosowane do różnych innych biskupów (jak na przykład święty Tomasz Becket) czy nawet papieży (jak na przykład święty Grzegorz VII), którzy zasłużyli na chwałę świętości. Widocznie posługa biskupia nieraz łączy się z koniecznością narażenia życia za cenę głoszenia prawdy i prawa Bożego”.

Św. Jan Paweł II, Jasna Góra, 5 czerwca 1979 

Comments are closed.