TYDZIEŃ LITURGICZNY

CZWARTY TYDZIEŃ WIELKANOCNY 18–23 IV 2016

PONIEDZIAŁEK:

Dz 11,1–18; J 10,1–10

Słowo Boże: Przybyliśmy do domu owego człowieka. On nam opowiedział, jak zobaczył anioła, który zjawił się w jego domu i rzekł: „Poślij do Jafy i sprowadź Szymona zwanego Piotrem. On cię pouczy, jak zbawisz siebie i cały swój dom”. Kiedy zacząłem mówić, Duch Święty zstąpił na nich, jak na nas na początku. Czy Bóg sam mógł pouczyć Korneliusza o drodze zbawienia? Skoro ukazał mu się w widzeniu, to nie mógł od razu powiedzieć wszystkiego, co konieczne, by poganin wszedł na drogę wiary? Oczywiście, że mógł. Ale tego nie zrobił. Wolał ukazać stosowne widzenie Korneliuszowi, zechciał również poprzez widzenie przemówić do Piotra, o potem doprowadzić obu do spotkania. I tak zyskał jeden i drugi. Ich spotkanie było darem dla obu. Logika Bożego działania wielokrotnie zaskakuje. Nasze przewidywania i nasze rozwiązania często nie nadążają za Bożą myślą, która obejmuje swą mądrością całość, gdy my patrzymy zwykle wyrywkowo.

WTOREK

Dz 11,19–26; J 10,22–30

Słowo Boże: Wysłano do Antiochii Barnabę. Gdy on przybył i zobaczył działanie łaski Bożej, ucieszył się i zachęcał wszystkich, aby całym sercem wytrwali przy Panu; był bowiem człowiekiem dobrym i pełnym Ducha Świętego i wiary. Pozyskano wtedy wielką liczbę wiernych dla Pana. Czy wśród wiernych w Antiochii nie było problemów? Czy ich wiara nie kryła w sobie pęknięć? Bynajmniej. Lecz Barnaba przybywając do Kościoła w Antiochii zobaczył przede wszystkim działanie Boga. Jak podkreśla św. Łukasz, Barnaba był człowiekiem dobrym i pełnym Ducha Bożego. I tu jest przyczyna, która sprawia, że Apostoł widzi to, co Boże w człowieku. Można bowiem tak spoglądać na innych, że dostrzegamy nieustannie braki, niepoprawność czy błędy. Ale można też widzieć, jak w konkretnych chwilach działa Bóg, przemieniając człowieka, prowadząc po niełatwych drogach, umożliwiając powrót.

ŚRODA

Dz 12,24–13,5a; J 12,44–50

Słowo Boże: Gdy odprawiali publiczne nabożeństwo i pościli, rzekł Duch Święty: „Wyznaczcie mi już Barnabę i Szawła do dzieła, do którego ich powołałem”. Wtedy odprawiwszy post i modlitwę oraz nałożywszy na nich ręce, wyprawili ich. A oni wysłani przez Ducha Świętego zeszli do Seleucji… Praktyka Kościoła czasów apostolskich nie straciła nic na ważności. Jedynie nasza słabość wiary, być może wygodnictwo i przyzwyczajenie do utartych od lat schematów sprawiają, że zapominamy o rzeczach najprostszych. Tymczasem przykład Apostołów pokazuje, że warto także sięgnąć do sprawdzonych środków, by otworzyć swoje serce na łaskę Ducha Świętego. Ogromny potencjał duchowy tkwi bowiem w modlitwie i poście. Praktykowanie ich nie należy do zadań łatwych, bo przecież oznacza zmaganie się z przywiązaniem do przyjemności i upodobaniem do własnej korzyści. Lecz nie ma innej drogi, by wzrastać duchowo.

CZWARTEK

Dz 13,13–25; J 13,16–20

Słowo Boże: Odpłynąwszy z Pafos, Paweł i jego towarzysze przybyli do Perge w Pamfilii, a Jan wrócił do Jerozolimy. Oni zaś przeszli przez Perge, dotarli do Antiochii Pizydyjskiej, weszli w dzień szabatu do synagogi i usiedli. Po odczytaniu Prawa Proroków przełożeni synagogi posłali do nich ze słowami: „Przemówcie, bracia…”. Paweł, zachęcony słowem przełożonego synagogi, rozpoczął swe wystąpienie od przypomnienia historii narodu, by ukazać, jak Bóg prowadził swój lud przez wieki, powołując poszczególne osoby, a wszystko zmierzało ostatecznie do jednego punktu: Stwórca spełniając swe obietnice chciał dać Izraelowi Zbawiciela. Ten Boży zamysł potwierdził prorok Jan Chrzciciel, podkreślając spełnienie wcześniejszych zapowiedzi. Paweł ukazał historię narodu, która nie była wolna od błędów, jako historię Bożej łaski. Tak można widzieć historię każdego człowieka, tak winniśmy spostrzegać własną historię życia, by móc powiedzieć: Na wieki będę sławił łaski Pana.

PIĄTEK

Dz 13,26–33; J 14,1–6

Słowo Boże: Nam została przekazana nauka o tym zbawieniu, bo mieszkańcy Jeruzalem i ich zwierzchnicy nie uznali Jezusa, a potępiając Go, wypełnili głosy Proroków, odczytywane co szabat. Chociaż nie znaleźli w Nim żadnej winy zasługującej na śmierć, zażądali od Piłata, aby Go stracił. Przemawiając w Antiochii Apostoł Narodów przypomina błąd mieszkańców Jerozolimy. Lecz jeśli mówi o błędach tych, którzy odrzucili Jezusa, to nie czyni tego, by ich napiętnować i oskarżać. Pragnie, by przykład tak wielkiego błędu, który popełniła żydowska elita, nie został powtórzony przez innych, żyjących w różnych miejscach, ani też przez kolejne pokolenia. My, kolejne pokolenie uczniów, również słuchamy proroków i spoglądamy na Sprawiedliwego, w którym nie ma śladu winy. A jednak Go odrzucamy i skazujemy… Dlatego trzeba nam znów dziś przyjąć naukę o zbawieniu.

SOBOTA

Dz 1,3–8; Flp 1,20c–30; J 12,24–26

Uroczystość św. Wojciecha

Słowo Boże: Po swojej męce Jezus dał Apostołom wiele dowodów, że żyje: ukazywał się im przez czterdzieści dni i mówił  o królestwie Bożym. A podczas wspólnego posiłku kazał im nie odchodzić z Jerozolimy, ale oczekiwać obietnicy Ojca. Mówił: „Słyszeliście o niej ode Mnie… zostaniecie ochrzczeni Duchem Świętym”. Kto we łzach sieje, żąć będzie w radości. Te słowa modlitwy (refrenu) są najkrótszym komentarzem do dzieła Jezusa. Nasz Pan przeszedł przez mękę i śmierć, i zmartwychwstał. Później dawał czytelne dowody, że żyje. Trzeba powiedzieć więcej: daje dowody, że żyje! Umacnia i wskazuje zadanie. Podobnie owocuje siła Jego świadków, męczenników. Umierają niszczeni fizycznie, lecz ponieważ zachowali wierność, żyją i działanie ich staje się jeszcze bardziej owocne. Umacniają następnych, stają się towarzyszami na drodze cierpienia, wskazują drogę. Przekonują, że warto postawić na Jezusa. Nawet gdy to kosztuje.

 

Comments are closed.