Z NAUCZANIA OJCA ŚWIĘTEGO

WSZYSCY POTRZEBUJEMY BOŻEGO MIŁOSIERDZIA!

Fragmenty katechezy Ojca Świętego Franciszka, wygłoszonej podczas audiencji ogólnej na placu św. Piotra w Watykanie, 13 kwietnia br.

Drodzy bracia i siostry!
Wysłuchaliśmy fragmentu Ewangelii o powołaniu Mateusza. Był on „celnikiem”, czyli poborcą podatkowym w imieniu Cesarstwa Rzymskiego i z tego względu uważany był za publicznego grzesznika. Jezus jednak wzywa go, aby za Nim poszedł i stał się Jego uczniem. Mateusz przyjmuje to powołanie i zaprasza Go wraz z uczniami do siebie na wieczerzę. (…) Podobnie jak celnik Mateusz, każdy z nas powierza się łasce Pana, mimo swych grzechów. Wszyscy jesteśmy grzesznikami, wszyscy mamy grzechy. Jezus, powołując Mateusza, pokazuje grzesznikom, że nie patrzy na ich przeszłość, stan społeczny, na konwencje zewnętrzne, ale raczej otwiera przed nimi nową przyszłość. (…) Nie ma świętego bez przeszłości i nie ma grzesznika bez przyszłości. Wystarczy odpowiedzieć na to

Do Polaków Ojciec Święty powiedział:
Serdecznie pozdrawiam polskich pielgrzymów. Drodzy bracia i siostry, w tych dniach Kościół w Polsce obchodzi 1050. rocznicę Chrztu. Razem z Pasterzami i wiernymi dziękuję Bogu za ten historyczny akt, który przez wieki kształtował wiarę, duchowość i kulturę waszego Narodu, we wspólnocie ludów, które Chrystus zaprosił do udziału w tajemnicy Jego śmierci i zmartwychwstania. Dziękujecie Bogu – według słów św. Jana Pawła II – za to, że „zostaliście zanurzeni w wodzie, która odbija w sobie obraz Boga żywego – w wodzie, która jest falą wieczności: źródłem wody wytryskającej ku życiu wiecznemu” (Kraków, 10.06.1979). Proszę Boga, aby obecne i przyszłe pokolenia Polaków pozostawały wierne łasce Chrztu, dając świadectwo miłości Chrystusa i Kościoła. Niech miłosierny Bóg udzieli swojego błogosławieństwa wszystkim Polakom, żyjącym w Kraju i poza granicami. Niech będzie pochwalony Jezus Chrystus!

zaproszenie z pokornym i szczerym sercem. (…) Zarozumiałość i pycha nie tylko nie pozwalają, aby uznać siebie za osoby otrzebujące zbawienia, ale wręcz przeszkadzają w dostrzeżeniu miłosiernego oblicza Boga i w działaniu miłosiernym. Zarozumiałość i pycha są murem, który uniemożliwia więź z Bogiem. A jednak misją Jezusa jest przyjście, by poszukiwać każdego z nas, aby uleczyć nasze rany i wezwać nas do pójścia za Nim z miłością. Mówi to jasno: „Nie potrzebują lekarza zdrowi, lecz ci, którzy się źle mają”. Jezus jawi się jako dobry lekarz! (…) O ile faryzeusze dostrzegają w zaproszonych wyłącznie grzeszników i nie chcą z nimi siedzieć, to Jezus – przeciwnie, przypomina im, że również oni są uczestnikami Bożej uczty. W ten sposób zasiadanie przy stole razem z Jezusem oznacza bycie przemienionym i zbawionym przez Niego. We wspólnocie chrześcijańskiej stół Jezusa ma podwójny wymiar: jest to stół Słowa i stół Eucharystii. To są właśnie lekarstwa, dzięki którym Boski Lekarz nas leczy i karmi. Przy tym pierwszym – stole Słowa – objawia się nam i wzywa nas do przyjacielskiego dialogu. (…) Z kolei Eucharystia karmi nas życiem samego Jezusa i jako potężny środek w tajemniczy sposób stale odnawia łaskę naszego Chrztu.

(…)

Drodzy bracia i siostry, wszyscy jesteśmy zaproszeni do Stołu Pańskiego. Przyjmijmy zaproszenie, aby zasiąść obok Niego, wraz z Jego uczniami. Uczmy się spoglądania z miłosierdziem i rozpoznawania w każdym z nich naszego współbiesiadnika. Wszyscy jesteśmy uczniami, którzy potrzebują doświadczenia i życia pocieszającym słowem Jezusa. Wszyscy potrzebujemy posilania się Bożym miłosierdziem, bo z tego źródła wypływa nasze zbawienie.

Comments are closed.