BEATYFIKACJA OJCA PAPCZYŃSKIEGO

16 września 2007 roku był szczególnym dniem dla Zgromadzenia Księży Marianów i dla Sanktuarium Matki Bożej Licheńskiej. Sekretarz stanu Stolicy Apostolskiej kard. Tarcisio Bertone wyniósł wówczas na ołtarze Sługę Bożego o. Stanisława Papczyńskiego, założyciela mariańskiego zgromadzenia. Sekretarz Stanu Stolicy Apostolskiej apelował „byśmy przyjmowali i szanowali zawsze życie jako dar Boga, od poczęcia aż do naturalnej śmierci”.

– Jeszcze dziś nowy Błogosławiony Polsce, Europie, która z trudem szuka dróg jedności, rzuca wciąż aktualne wezwanie: jedynie, gdy kładzie się trwałe fundamenty w Bogu, możliwe jest pojednanie ludzi i narodów. Bez Boga nie może być prawdziwej sprawiedliwości społecznej ani trwałego pokoju – mówił kard. Bertone w homili. Nawiązując do cudu beatyfikacyjnego Gość z Watykanu powiedział: – Jakże dobitnym znakiem dla współczesnego świata jest cud „nieoczekiwanego ożywienia ciąży w siódmym- -ósmym jej tygodniu” dokonany za przyczyną ojca Papczyńskiego. To Bóg jest Panem ludzkiego życia! Purpurat zwrócił uwagę, że żyjący w XVII stuleciu o. Papczyński „miłując głęboko Ojczyznę, Rzeczpospolitą narodów polskiego, litewskiego i ruskiego, ostro wypowiadał się przeciwko prywacie rządzących, nadużywaniu wolności szlacheckiej i ustanawianiu niesprawiedliwych praw”. Nowego błogosławionego nazwał „autentycznym przyjacielem Chrystusa i Jego niestrudzonym apostołem”. – Miłość Boża przynaglała błogosławionego Stanisława, by głosić Ewangelię przede wszystkim ubogim, ludziom prostym, społecznie pokrzywdzonym i zaniedbanym duchowo, znajdującym się w niebezpieczeństwie śmierci – mówił. Sekretarz Stanu Stolicy Apostolskiej przypomniał, że „obok szerzenia kultu Niepokalanego Poczęcia i głoszenia Słowa Bożego”, to właśnie modlitwa za zmarłych stała się dzięki błogosławionemu o. Papczyńskiemu jednym z najważniejszych celów jego Zgromadzenia”. – Myśl o śmierci, perspektywa raju, czyśćca i piekła pomagają mądrze wykorzystać czas, jaki spędzamy na ziemi. Zachęca nas, byśmy uważali śmierć za konieczny etap naszej drogi ku Bogu – powiedział kard. Bertone. Kończąc homilię zaapelował: – Drodzy Ojcowie i Bracia Marianie! Wam powierzone jest dzisiaj drogocenne dziedzictwo duchowe waszego Założyciela. Przyjmijcie je i bądźcie wszędzie, tak jak on, niestrudzonymi głosicielami miłosiernej miłości Boga, wpatrującymi się w Maryję Niepokalaną, aby w każdym z was zrealizował się plan Boży. Wśród przybyłych do Lichenia pielgrzymów był prezydent Lech Kaczyński. Wzięła w niej udział także rodzina sześcioletniego chłopca spod Ełku, którego uzdrowienie w łoniematki uznano za cud dokonany za wstawiennictwem o. Papczyńskiego. Przedstawiciele rodziny chłopca wzięli udział w procesji z relikwiami nowego Błogosławionego. Ks. Jan Mikołaj Rokosz, ówczesny generał zakonu marianów, powiedział w czasie uroczystości, że księża marianie czekali na to wydarzenie od trzystu lat. – Na tę chwilę zgromadzenie marianów oraz czciciele Błogosławionego czekali prawie trzysta lat. Dzisiaj zostały wysłuchane modlitwy tych, którzy zawsze wierzyli, że on jest święty i że przykład jego życia winien być ukazany jako wzór do naśladowania dla wszystkich chrześcijan – powiedział marianin i dodał, że żyjący w XVII stuleciu o. Papczyński „pobudzał rodaków do miłości Ojczyzny i z mocą piętnował polskie wady narodowe”, z powodu czego „przez wielu uważany jest za drugiego Piotra Skargę”.

Comments are closed.