KANONIZACJA O . S . PAPCZYŃSKIEGO

ŻYŁ PRAWDĄ CHRYSTUSOWĄ

Sarkofag św. o. S. Papczyńskiego w Kościele Wieczerzy Pańskiej – Góra Kalwaria (Fot. J. Sądej)

Spotykamy się, przy śmiertelnych szczątkach człowieka, który nie tylko znał Chrystusa, ale żył Prawdą Chrystusową… Patrząc na te śmiertelne szczątki, przypominamy sobie, że nie wystarczy wierzyć w Boga, ale trzeba żyć według prawd przez Boga objawionych, a przez Chrystusa opowiedzianych. Życie Sługi Bożego Stanisława Papczyńskiego jest dowodem, że można wypełnić prawdy Boże. Nieraz wydaje się, że nauka Chrystusowa jest za trudna, może nawet niemożliwa do wykonania; a tymczasem jest aż tylu świętych! A iluż jest ludzi, których nie znamy, których nie wyniesiono na ołtarze, i którzy nie mają opinii świętości, a jednak życiem swoim dowiedli, że można wykonać przykazania Boże, zwłaszcza te najważniejsze: „Będziesz miłował Pana Boga twego, (…) będziesz miłował bliźniego twego jak samego siebie” (…). O. Papczyński znał swój Naród i wiedział, co jest jego mocą i siłą. Dlatego dał Narodowi takie rady, które i dzisiaj są na czasie. Jego życie i postać są nadal aktualne (…) musimy go naśladować. Sługa Boży Stanisław wiedział, że trzeba Narodowi wskazać Służebnicę Pańską Maryję, aby Go skupić i utrzymać przy Bogu. Dlatego też gorąco zachęcał do czci ku Matce Bożej, a szczególnie do uwielbienia Jej Niepokalanego Poczęcia. To jest pierwsze wskazanie, które nam zostawił. Jakże ono i dzisiaj do nas przemawia! Wiemy, że na tym łez padole każdemu człowiekowi potrzebna jest matka. Dlatego Ojciec Niebieski nawet Swojemu Synowi dał Matkę, Maryję. A Syn Boży, Jezus Chrystus, z wysokiego masztu Krzyża wskazał na pokorną Służebnicę, która stała pod Krzyżem, i powiedział do Jana: „Oto Matka twoja”. Zrozumieliśmy, że Matka Jezusa, to Matka nas wszystkich. My zaś, dzieci Narodu Polskiego, który od początku swego chrześcijaństwa wyśpiewywał na chwałę Maryi: „Bogurodzico Dziewico, Bogiem sławiona Maryja”, rozumiemy, że zarówno w czasach pomyślnych, jak i w czasach nieszczęść, niedoli i klęsk narodowych, gdy wszyscy nas opuszczają, zawsze pozostaje przy nas Matka Boga i ludzi, Dziewica Wspomożycielka. Jak nie opuściła Chrystusa na Krzyżu, tak nie opuszcza dzieci swoich w cierpieniu. I nas także nie opuściła przez tysiącletnie dzieje, pełne udręk i doświadczeń.

Fragment kazania wygłoszonego przez ks. kard. Stefana Wyszyńskiego, Prymasa Polski (24 maja 1964 r.) przy grobie o. Stanisława Papczyńskiego w Górze Kalwarii koło Warszawy

Comments are closed.