ŚWIĘTY OJCIEC STANISŁAW PAPCZYŃSKI

O. Stanisław od Jezusa i Maryi Papczyński, który został dołączony do grona świętych, był jedną z najwybitniejszych postaci XVIIwiecznej Polski: myślicielem, propagatorem sprawiedliwości społecznej, teologiem, twórcą mariańskiej szkoły duchowości. Miał znaczący wkład w formowanie duchowości m.in. króla Jana III Sobieskiego, a także nuncjusza apostolskiego Antonio Pignatellego, późniejszego papieża Innocentego XII. O jego beatyfikację zabiegał już u papieża Sejm koronacyjny Stanisława Augusta w 1764 roku. O. Papczyński jest patronem dzieci nienarodzonych i rodziców, pragnących potomstwa.

Obraz przedstawiający o. Papczyńskiego (Fot. J. Sądej)

Jan Papka, znany później jako o. Stanisław od Jezusa Maryi Papczyński, urodził się 18 maja 1631 roku w Podegrodziu, w zamożnej wielodzietnej rodzinie włościańskiej. Jego ojciec Tomasz był kowalem, sołtysem wsi i zarządcą dóbr parafialnych. Jeszcze w łonie matki przeżył niezwykle niebezpieczną przygodę. Tuż przed urodzeniem jego matka Zofia przepływała łodzią przez Dunajec. Nagle zerwała się burza i ciężarna kobieta wpadła do wody. Cudem ocalała. Wtedy to najprawdopodobniej ofiarowała swoje dziecię Matce Bożej. W dzieciństwie chłopiec przeżył wiele dramatycznych chwil, m.in. oblał się wrzącym rosołem, ale jego rany zagoiły się bez interwencji lekarza. Chłopiec przeżył też ciężką epidemię, a Matka Boża jeszcze kilka razy ratowała go z rzecznych topieli. Był niespokojnym duchem – uczył się w wielu różnych szkołach i nigdzie nie mógł zagrzać miejsca. Bardzo często chorował i musiał znosić wiele różnych innych przeciwności losu.

POWOŁANIE W POWOŁANIU

Kościół św. Jakuba apostoła w Podegrodziu – miejscowości, w której urodził się przyszły święty (Fot. M. Pabis)

Kościół św. Jakuba apostoła w Podegrodziu – miejscowości, w której urodził się przyszły święty (Fot. M. Pabis)

W 1654 roku wstąpił do zakonu Pijarów i rozpoczął studia teologiczne w Warszawie. Rok później – podczas potopu szwedzkiego – cudem uniknął śmierci z rąk szwedzkiego żołnierza. Po dwóch latach nowicjatu złożył śluby zakonne, a w 1661 roku otrzymał święcenia kapłańskie. Po 14 latach o. Papczyński postanowił opuścić zgromadzenie Pijarów, a niedługo potem podjął decyzję o powołaniu nowego zakonu. Tęsknił za surowszą regułą, chciał – 200 lat przed oficjalnym ustanowieniem dogmatu – szerzyć kult Niepokalanego Poczęcia NMP, szczególną modlitewną opieką otoczyć dusze czyśćcowe – ludzi zmarłych śmiercią gwałtowną, którzy nie mieli możliwości pojednać się z Bogiem, głosić  prawdy wiary ludziom prostym i ubogim, być apostołem trzeźwości. Nie było łatwo, pijarzy nie chcieli się zgodzić ani na zmianę swojej reguły, ani na zwolnienie Papczyńskiego od złożonych ślubów i dopuścili się nawet porwania swojego współbrata. Nie było również rzeczą prostą uzyskać dla Marianów aprobaty StolicyApostolskiej. Udało się to dopiero pod koniec życia o. Papczyńskiego, w 1699 roku – 26 lat po założeniu nowej wspólnoty.

CZCICIEL MARYI

Modlitwa o szczególną łaskę Boże Ojcze, który w swojej niezmierzonej Opatrzności dałeś nam w bł. Stanisławie skutecznego orędownika u Twojego tronu, racz mi (nam) udzielić za jego wstawiennictwem łaskę…, o którą Cię proszę (prosimy) oraz daj mi (nam) za jego przykładem wiernie pełnić Twoją najświętszą wolę. Przez Chrystusa Pana naszego. Amen.
Ojcze nasz… Zdrowaś Maryjo… Chwała Ojcu…

Jako kapłan z wielką gorliwością służył tym, do których został posłany. Ludzie zwracali się do niego z różnymi prośbami. Któregoś dnia zrozpaczona matka przyniosła do niego dopiero co zmarłą córkę. Choć była wcześniej źle nastawiona do Marianów, błagała o ratunek. O. Stanisław kazał położyć dziecko na ołtarzu, matce polecił się wyspowiadać i zaczął odprawiać Mszę św. Gdy odmawiał słowa „Chwała Bogu na wysokości…”, dziewczynka ożyła. Podobnych przypadków biografowie opisują znacznie więcej… Ojciec Papczyński był niezwykle cenionym kaznodzieją oraz wnikliwym spowiednikiem. Jego penitentami byli m.in. Antonio Pignatelli, nuncjusz apostolski w Polsce, późniejszy papież Innocenty XII oraz król Jan III Sobieski. Napisał też doskonały podręcznik retoryki oraz wiele dzieł z zakresu duchowości. Założyciel Marianów miał wiele darów od Pana Boga –doznawał przeżyć mistycznych (np. miał wizję czyśćca), potrafił przepowiedzieć przyszłość (m.in. przewidział zwycięstwo króla Sobieskiego pod Chocimiem), miał dar lewitacji oraz uzdrawiania. Choć nie chwalił się tymi darami, ludzie zauważali je i jeszcze za życia uważali za świętego. Zmarł 17 września 1701 roku w Górze Kalwarii. Jego ciało przez długi czas nie rozkładało się. Wielu ludzi za jego wstawiennictwem otrzymywało różnorodne łaski, a jego duchowi synowie skrzętnie je zapisywali. Jeszcze w XVIII wieku rozpoczął się proces beatyfikacyjny, ale został przerwany wskutek niekorzystnego splotu wydarzeń historycznych. Do dziś pamięć o tym Bożym człowieku nie zaginęła – jego kult nadal żywy jest nie tylko w Polsce, ale m.in. także w Portugalii i Stanach Zjednoczonych. 31 marca 2011 roku Senat RP przyjął uchwałę, w której podkreślono, że o. Papczyński jest godnym naśladowania wzorem Polaka oddanego sprawom Ojczyzny. „Aktualność Jego moralnego i obywatelskiego nauczania uzasadnia przybliżenie postaci Ojca Stanisława współczesnemu pokoleniu Polaków, a szczególnie młodzieży. Senat apeluje do środowisk oświatowych o popularyzację postaci i dokonań Błogosławionego” – czytamy w uchwale.

mip

Comments are closed.